O fatalnym położeniu tego poidełka na środku chodnika do stacji kolejowej w Oławie już pisaliśmy. Jest zmiana, ale wcale nie na lepsze.
- Czy oni są normami? - pyta mieszkaniec Oławy, często korzystający ze stacji kolejowej. - Zdemontowali poidło, a na chodniku pozostał nie tylko spadek, ale jest 5 wystających śrub. Dobrze że człowiek złapał równowagę, bo nieźle miałbym stłuczoną rękę. Ciemno i wystające śruby. Takie rarytasy tylko funduje ZWiK Oława. Nawet tego nikt nie ogrodził. Zabić się można. To już dawno powinno być zdemontowane i przywrócone do stanu pierwotnego.



Napisz komentarz
Komentarze