Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:39
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Horror bez happy endu

Podziel się
Oceń

Orzeł "Futsal" Jelcz-Laskowice - "Lex Kancelaria" Słomniki 6:8 Futsal I Liga Licznie zgromadzeni kibice w jelczańskiej hali CSiR oglądali świetny mecz. Sytuacja na parkiecie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Wynik ustalono w emocjonującej końcówce Jelczanie byli osłabieni, bo nie mógł grać podstawowy bramkarz Pavlos Wiegels, pauzujący za czerwoną kartkę. Był jednak obecny i z trybuny żywiołowo dopingował swoich kolegów. Spotkanie rozpoczęło się od ataków Orła. W 2 minucie Hiszpan Gerard Martinez trafił do siatki, wykorzystując podanie Kamila Dziubczyńskiego. Szybko wyrównał Adam Przeniosło, po kiksie Kucharskiego. To pobudziło jelczan. W 6 minucie huknął zza pola karnego Kucharski, do odbitej przez bramkarza piłki dopadł Aleksander Majerz i skierował ją do bramki. Kolejnego gola zdobył Kucharski, z podania Martineza. Później podopieczni Lopeza Garcii zaprzepaścili kilka znakomitych sytuacji strzeleckich. To zemściło się tuż przed przerwą, kiedy kontaktowego gola zdobył Konrad Podoliński, z dośrodkowania Roberta Ślęczki. W przerwie przeprowadzono licytację koszulek obu klubów, a dochód przeznaczono dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po zmianie stron, wicelider z podkrakowskich Słomnik ruszył do odrabiania strat, jednak Adam Wędzony przegrał pojedynek sam na sam z Bartoszem Koniecznym. Orzeł odpowiadał kontratakami. Po takiej akcji Dziubczyński podwyższył na 4:2, kąśliwym uderzeniem sprzed pola karnego. Podopieczni Miłosza Kocota nie poddawali się w walce. Najlepszy w tym zespole Adrian Pater przedarł się lewym skrzydłem, wycofał do Przeniosły, który pokonał Koniecznego. Potem fantastycznym uderzeniem z dystansu znów popisał się Martinez - trafił w okienko i było 5:3. W 34 minucie jelczanie przekroczyli limit pięciu fauli i sędzia podyktował przedłużony rzut karny. Skutecznym egzekutorem był Sebastian Leszczak, dobrze znany z gry na trawiastych boiskach. Ten wychowanek krakowskiej Wisły w rundzie jesiennej sezonu 2016/17 występował w pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz. Na 5:5 wyrównał Pater, po indywidualnej akcji. W końcówce było dużo emocji. W 37 minucie trafił do siatki sprzed pola karnego Dziubczyński i było 6:5 dla Orła. Z kolei wyrównał Leszczak, z przedłużonego rzutu karnego. Potem Pater zdobył gola i goście pierwszy raz prowadzili. Trener miejscowych wycofał bramkarza, zastępując go zawodnikiem w polu. Jednak nie powiódł się ten manewr taktyczny. Bramkarz słomniczan Jakub Machlowski ustalił wynik, trafiając do pustej bramki jelczan. - Przez większość meczu prowadziliśmy, jednak musieliśmy uznać wyższość rywali - mówi Sebastian Bednarz. - Mam pretensje do sędziów, którzy zbyt pochopnie odgwizdywali nam przewinienia, szczególnie w drugiej połowie. Doprowadziło to do dwóch przedłużonych rzutów karnych, które wykorzystał Sebastian Leszczak, zawodnik z ekstraklasową przeszłością. Zadecydowało to w dużej mierze o końcowym rezultacie. Goście popełniali podobne faule, ale nie powodowało to reakcji arbitrów. Cieszą się, że mogliśmy wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, poprzez licytację koszulek. Dziękuję naszym wspaniałym kibicom, za tworzenie świetnej atmosfery podczas meczu. Było to święto futsalu. * Orzeł J-L: Bartosz Konieczny i Karol Bartkowiak (bramkarze) oraz Jose Gutierrez, Kamil Dziubczyński, Gerard Martinez, Kamil Kucharski, Dawid Witek, Marek Zagórski, Mateusz Jaskólski, Kamil Kozak, Marcin Krajewski, Przemysław Matejko, Paweł Synowiec i Aleksander Majerz. Lex Kancelaria Słomniki: Jakub Machlowski i Jan Zachariasz (bramkarze) oraz Łukasz Nocoń, Marcin Czech, Adam Wędzony, Adam Przeniosło, Konrad Podobiński, Konrad Korzeniowski, Andrzej Musiał, Sebastian Leszczak, Robert Ślęczka, Adrian Pater, Artur Ząbek i Daniel Klim. Sędziowali: Dariusz Smolarek i Maciej Jagodziński (Wielkopolski ZPN) - na parkiecie oraz Jakub Orliński (Dolnośląski ZPN) - sędzia czasowy. Następny mecz ligowy drużyny Orła J-L - 5 lutego. Na wyjeździe zmierzą się z Remedium Pyskowice. Tomasz Neumann [email protected]

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Gość Treść komentarza: To nie autostrada to wyrób autostradopodobny. Jak budowali to krzyczeli trzymaj Antek ścianę idziemy po kasę na uja trzeci pas. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:43 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama