Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 06:56
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Basia odżyje na dużym ekranie. Wstęp do kina jest bezpłatny

Podziel się
Oceń

Oława Multimedialny pomnik W kinie "Odra" przy ulicy Młyńskiej będzie prezentowany w sobotę 5 marca film dokumentalny "Barbara Szlachetka - kilometry wspomnień", o życiu i karierze sportowej słynnej supermaratonki z Jelcza-Laskowic. Patronat honorowy nad tym wydarzeniem objął burmistrz Oławy Tomasz Frischmann, a patronat medialny - nasza gazeta 24 listopada ubiegłego roku minęła 10. rocznica śmierci Barbary Szlachetki. Kilka dni później, 5 grudnia, w sali konferencyjnej jelczańskiego Centrum Sportu i Rekreacji, wyświetlono po raz pierwszy film o tej fenomenalnej sportsmence. Nakręcił go młody chłopak z drugiego krańca Polski, bo aż z Pruszcza Gdańskiego - Paweł Sawicki, dziennikarz internetowej telewizji Północna.TV. Paweł poznał Basię podczas długodystansowego biegu, w którym aktywnie uczestniczyła, mimo długich zmagań z chorobą nowotworową. Zafascynował się nią "od pierwszego wejrzenia", a gdy coraz bardziej poznawał historię jej burzliwego i momentami dramatycznego życia, przerodziło się to niemal w uwielbienie. Odejście Basi, po długiej walce z chorobą, przeżył w sposób szczególny. Podczas uroczystości pogrzebowej w podwrocławskiej Czernicy deklamował wiersz, pełen ciepła i pięknych słów, napisany specjalnie dla Basi. Ta wspaniała kobieta w dzieciństwie cierpiała na bezwład nóg i groziła jej amputacja kończyn.  Gdy miała rozpocząć studia na wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego, podczas badań wykryto u niej arytmię serca. Zaczęła biegać na długich dystansach, mając 41 lat. Niemal z dnia na dzień zadziwiała najbliższą rodzinę, przyjaciół i znajomych, także liczne grono miłośników biegania w Polsce, w Europie i na świecie. Potrafiła w ciągu krótkiego odstępu czasu pobić kilka wyśrubowanych rekordów w bieganiu na długich dystansach. Zaliczała nie tylko klasyczne maratony, ale także kilkudniowe super- i hipermaratony, nawet na dystansach przekraczających 400 km, i to w ekstremalnych warunkach - np. w Grecji lub na pustyni w północnej Afryce.| W niecałe dwa lata zaliczyła 100 maratonów i wpisała się do księgi rekordów Guinnessa, z największą ich liczbą w ciągu roku, licząc od pierwszego startu. Kiedy wydawało się, że jako biegaczka może zrobić jeszcze bardzo dużo, pobić lub ustanowić kolejne rekordy, zaatakowała ją śmiertelna choroba. Basia zmarła 24 listopada 2005, w Hamburgu, który oprócz Jelcza-Laskowic, przez wiele lat był jej drugą małą ojczyzną. Film Pawła Sawickiego "Barbara Szlachetka - kilometry wspomnień", jest dokumentem, który powstał, by uczcić pamięć tej fenomenalnej lekkoatletki. Według zamysłu autora to nie jest zwykły film dokumentalny, lecz raczej multimedialny pomnik - wciąż żywy, bo na bieżąco uzupełniany kolejnymi zdjęciami, filmikami i nagraniami słów, wypowiadanych w różnych miejscach i przy różnych okazjach, przez Basię oraz jej bliskich i przyjaciół z tras biegowych.  Taki właśnie jest film, który będzie prezentowany w sobotę 5 marca, w oławskim kinie "Odra". - Prace nad pierwszą wersją dokumentu trwały prawie rok - mówi autor scenariusza i reżyser Paweł Sawicki.  - Reportaż o Barbarze Szlachetce jest aktualizowany najnowszymi zdjęciami i nagraniami, które wciąż otrzymuję. Gotowe do projekcji są wspomnienia ponad dwudziestu osób - z jej rodziny, przyjaciół i znajomych z tras maratońskich. Basia była jednym z kilku "wyjątkowych bohaterów", zaprezentowanych w filmie, reklamującym bardzo znaną przed laty sieć telefonii komórkowej. Wyreżyserował go Andrzej Bukowiński - emigrant z Polski, mieszkający przez wiele lat w Argentynie, a ostatnio w Brazylii, światowej sławy twórca takich produkcji. Dzięki internetowi, udało mi się do niego dotrzeć i uzyskać kilkuminutową wypowiedź na temat Basi i wspólnej z nią pracy przy tamtym filmie reklamowym. W moim filmie opowiadają o Basi przyjaciele z tras biegowych, córka Kasia, burmistrz Jelcza-Laskowic Bogdan Szczęśniak, dyrektor Aleksander Mitek - organizator jelczańskich maratonów, od kilku lat rozgrywanych jako Jej memoriał. To są kilometry wspomnień o fruwającej Basi, bo jak mówiono o Niej w Niemczech, Basia nie biegała, Ona fruwała... Niespodziewanie na 5 minut przed ubiegłoroczną jelczańską premierą filmu udało mi się dograć brakujące wywiady z rodziną i przyjacielem Basi, który mieszka obecnie w Hannowerze. Dlatego na ostateczną wersję filmu trzeba było czekać do końca lutego 2016. Moje "Kilometry wspomnień", to także próba dokończenia wcześniej zaczętego dzieła. Jerzy Skarżyński rozpoczął bowiem pisanie książki o Basi, ale nie zdążył z jej wydaniem, bo główna bohaterka wcześniej umarła. Warto, żeby jak najwięcej osób dowiedziało się o historii Basi Szlachetki. Serdecznie zapraszam na oławską premierę filmu, która dzięki internetowi będzie także premierą ogólnopolską, europejską i światową. Właśnie taki globalny wymiar miała Basia Szlachetka - fenomenalna lekkoatletka z okolic Wrocławia. Wstęp do kina "Odra" na projekcję filmu o Basi Szlachetce jest bezpłatny! Nie obowiązują też zaproszenia Krzysztof A. Trybulski [email protected]

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Pani Aniu, Panie Mariuszu... wszystkiego najlepszego!!! Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:22 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Ech Treść komentarza: Jakie "sakramentalne tak" - ślub w urzędzie nie jest sakramentem. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Klika BBS Treść komentarza: Nawet można byłoby wymienić kilka nazwisk Data dodania komentarza: 26.10.2026, 20:41 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Wprowadzenie limitu dwóch kadencji dla burmistrzów i wójtów miało jeden konkretny cel: rozbicie lokalnych, jednoosobowych układów. Burmistrz w swojej gminie ma jednoosobową, potężną władzę wykonawczą. Przyznaje dotacje, zatrudnia w urzędach, szkołach i spółkach komunalnych. Po 20 latach na stanowisku taki człowiek staje się lokalnym „królem”, z którym nikt nie ma szans wygrać w wyborach, bo całe otoczenie jest od niego finansowo zależne. Tam limit był ratunkiem przed nepotyzmem. W Sejmie sytuacja jest zupełnie inna. Poseł nie ma jednoosobowej władzy wykonawczej – jest tylko 1 z 460 parlamentarzystów. Sam nie zatrudnia ludzi w urzędach, nie rozdziela jednoosobowo milionowych budżetów w regionie i nie ma takiej władzy nad życiem pojedynczego mieszkańca jak burmistrz. Sejm to gra zespołowa, gdzie liczy się siła partii, a nie jednoosobowy układ. Dlatego mechaniczne przekładanie zasad z małej gminy na całe państwo nie ma sensu. O ile na dole odświeżenie władzy ratuje gminę przed układem zamkniętym, o tyle na górze wycięcie doświadczonych polityków osłabiłoby parlament w starciu z wielkim biznesem i lobbystami. W Sejmie to wciąż partie i sami wyborcy decydują, czy wolą postawić na młodego debiutanta, czy na sejmowego wygę. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 19:42 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Marszałek Treść komentarza: Są tacy co są z Niego zadowoleni .... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: * Treść komentarza: Jeśli uważasz, że jako społeczeństwo potrafimy wybrać na Burmistrza czy Wójta nieuczciwą osobę, to zgadzam się z tobą w zupełności. Czasami jednak zdarzają się pracowici i uczciwi, i wtedy ich trochę szkoda. A tak a pro po, to powiedz proszę, po co w sejmie 9 już kadencję są, bo nie pracują ale są, tacy rekordziści jak poseł Sawicki, poseł Kaczyński, posłanka Śledzińska-Katarasińska czy inni tacy rekordziści? Za mało miejsca by ich tu wszystkich wymienić. Oni, wg ciebie, nie mylą już państwowego ze swoim? Ryba psuje się od głowy, Pierw im zabrać wielokadencyjność, a potem tym z dołu. I wtedy będzie wszystkim po równo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:35 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama