Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:12
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

W bezpieczeństwie o krok do przodu

Z Dorotą Olender - oławianką, koordynatorem Powiatowej Grupy Wsparcia Ratowniczego - rozmawia Monika Gałuszka-Sucharska
Podziel się
Oceń

 - Szkolicie od czterech lat. Skąd pomysł na powstanie grupy, jak to się zaczęło?

 - Ku chwale mediów społecznościowych - zaczęło się na Facebooku. Inicjatorem był Łukasz Lipko, miłośnik i znawca straży pożarnej. Ja jestem magistrem bezpieczeństwa narodowego i dogadaliśmy się. Zaczął gromadzić świetnych ludzi, większość była związana ze strażą pożarną. Na początku założyliśmy stowarzyszenie, które miało statut Ochotniczej Straży Pożarnej. Pomysł się rozmył, ponieważ mieliśmy rozbieżne cele. Rozwiązałam stowarzyszenie i w pięć osób rozpoczęliśmy pracę nad stowarzyszeniem, które miałoby ręce i nogi. Z tego trzonu cztery osoby do dziś działają z nami. Mamy różne funkcje i za każdym razem jesteśmy o krok do przodu. Dobraliśmy dużą grupę młodzieży, którą ciągle szkolimy. Mamy ratowników medycznych Maćka Pawlarczyka, Michała Mycko, przez jakiś czas działał Zbyszek Gąsior i innych. Ponieważ także strzelamy, wśród nas są instruktorzy strzelectwa - Jurek Świderski i Jarek Tulej. Mamy dobry kontakt z Ligą Obrony Kraju i jej prezesem Kazimierą Jasińską. W soboty strzelamy, w środy mamy spotkania, które zawsze zaczynamy od testu. Nie ma zmiłuj się! Cały czas podnosimy poziom wiedzy. Mamy mnóstwo szkoleń, pozoracji. Styczeń jest bardzo pracowity! Za nami już symulacje w związku z biwakiem integracyjnym ZHR pod wdzięczna nazwą "Granat" oraz dwa szkolenia w szkołach podstawowych w Gaci i w Oławie. A następne przed nami. - Przeczytałam na waszym Facebooku, że w ubiegłym roku mieliście 27 szkoleń, 10 pozoracji, współorganizowaliście 15 imprez. Działacie ostro! - I robimy to wszystko bez żadnych dotacji finansowych. Nasza grupa liczy 20 osób. Najmłodsza członkini to14-letnia uczennica Gimnazjum nr 1, Klaudia Tulej. - A staraliście się o jakieś wsparcie finansowe? - Współpracujemy ze Starostwem Powiatowym - mamy referencje od pana starosty, jesteśmy blisko z zarządzaniem kryzysowym, kierowanym przez pana Zbigniewa Golemo. Spotykamy się w siedzibie Straży Pożarnej, gościnnie u komendanta Jana Ciętaka. Współpracujemy ze strażakami, pomagają nam. Naszą bolączką jest brak pieniędzy na sprzęt. To, co mamy, kupujemy sami. Ze starostwa pożyczamy fantomy. Przydałaby nam się torba R-1 - taka ratownicza, kosztująca około 2 tys. zł. Wtedy moglibyśmy jako służba medyczna obstawiać lokalne imprezy. Ale radzimy sobie. Pieniądze pomagają w pracy, oczywiście, ale pokazujemy, że bez nich można jak najbardziej działać. Pasja jest najważniejsza. 

- Czego uczycie?

 - Pierwszej pomocy przedmedycznej, ale nie robimy tego w sztampowy sposób. Kierujemy się wytycznymi Polskiej Rady Resuscytacji - są dla nas jak pacierz. Wszystko zależy od grupy wiekowej, do której mówimy. Dzieci są bardzo wymagającymi klientami i do nich trzeba mówić trochę inaczej. Fajnie się czyta i ogląda w telewizji o tym, że 9-letnie dziecko uratowało człowieka. Fantastyczna sprawa, ale dzieciom należy tłumaczyć, że jeżeli to obcy człowiek, należy zachować ostrożność i dystans. Prosimy o zachowanie bezpieczeństwa. 

- Nie rzucać się z pomocą spontanicznie?

Odpowiedź na to i wiele innych pytań w najnowszym wydaniu "Powiatowej". Już w sprzedaży. Ciąg dalszy rozmowy dostępny również w e-wydaniu gazety (wersja na tablety i komputery. Sprawdź tutaj: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2016-01-21


W bezpieczeństwie o krok do przodu

W bezpieczeństwie o krok do przodu

W bezpieczeństwie o krok do przodu

W bezpieczeństwie o krok do przodu


Napisz komentarz

Komentarze

Gość 2 24.01.2016 18:35
ciekawa rozmowa ..................

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Gość Treść komentarza: To nie autostrada to wyrób autostradopodobny. Jak budowali to krzyczeli trzymaj Antek ścianę idziemy po kasę na uja trzeci pas. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:43 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama