Czemuś biedny? Boś... głuchy!
- Jeśli dostałam 8000 złotych pożyczki, spłaciłam prawie 11 000, to dlaczego jestem dalej dłużna ponad 12 000? Czy to się nigdy nie skończy? - pyta ze łzami Małgorzata. Ten koszmar rozpoczął się w roku 2007, kiedy małżeństwo głuchoniemych spotkało na oławskim targu Janusza, który namówił ich na kredyt
23.03.2015 10:54