Oława. 40 osób uciekających przed wojną ma teraz godne warunki i spokój. - Kobiety mówią mi, że już nic więcej nie potrzebują, że mają tu wszystko - mówi Małgorzata Kwaśniewska z UM Oława. - Kiedy słyszę coś takiego, wiem, że było warto działać. To bardzo cieszy. Zaczynaliśmy od łatania dziur w instalacjach, tamowania wody, która lała się z sufitów i ścian... Teraz to zupełnie inny świat