Bryła lodu roztrzaskała się przy mieszkańcu...
- W niedzielę wyszłam na spacer, był piękna pogoda, dużo słońca, śnieg na dachach i parapetach zaczął się powoli topić, niewiele brakowało, żeby doszło do wypadku - opowiada mieszkanka ulicy Zacisznej. - Widziałam jak na pobliskim osiedlu, kiedy mężczyzna wychodził ze sklepu, nagle z budynku spadła duża bryła lodu, roztrzaskała się tuż przy tym człowieku. Naprawdę brakowało bardzo niewiele, aby dostał tym głowę. Proszę przypomnieć zarządcom, że to nie są żarty, bo ktoś może stracić życie, albo zdrowie... Kiedy pojawia się mocne słońce, ale śnieg i lód zalegają na dachach czy parapetach, zaczynają się topić i to stwarza duże niebezpieczeństwo
15.02.2021 13:36
3