Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 03:05
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Najpierw formalności, później radość

Podziel się
Oceń

Na zakończenie rozgrywek w sezonie 2014/15 podopieczni Krzysztofa Mistaka odnieśli dwudzieste pierwsze zwycięstwo. Przypieczętowali tym pierwszoligowy awans, praktycznie wywalczony tydzień wcześniej, po zwycięstwie w Swarzędzu

Moto-Jelcz Oława - Bór Oborniki Śl. 31:29

Piłka ręczna

Drużyna z Obornik miała już pewne trzecie miejsce w końcowej klasyfikacji. Sobotniej wyprawy do Siechnic, na dolnośląskie derby drugoligowe, nie potraktowała jednak jak piknik. Stawiła gospodarzom silny opór. Po akcjach Artura Szabata i Eryka Sawickiego goście prowadzili 2:0.  Moto-Jelcz odpowiedział celnym rzutem Oktawiana Jurczyka, ale Piotr Jagodziński sprawił, że oborniczanie znów przeważali dwoma bramkami. Wtedy Moto-Jelcz zwarł szeregi i zdobył siedem goli, tracąc tylko jednego. Prym wiódł Jakub Olejniczak, który trzy razy pokonał bramkarza Boru. Dwa razy trafił Tomasz Sadowski, a po jednej bramce dołożyli Krzysztof Górniak i Jarosław Cepielik, dzięki czemu Moto-Jelcz prowadził 8:4.

Jednak w końcówce pierwszej połowy goście wyrównali. Świetnie grał Szabat, który najczęściej trafiał do bramki gospodarzy meczu. Kolejne gole dodał Sawicki i było 10:10. Potem trwała wyrównana gra, z lekką przewagą Moto-Jelcza. Skuteczność Grzegorza Rutkowskiego, Piotra Kijka i Tomasza Macyszyna sprawiła, że do przerwy był wynik 17:15 dla oławian.

W drugiej połowie niewiele się zmieniło. Wciąż utrzymywała się niewielka przewaga gospodarzy, zaś w zespole gości nadal szalał Szabat. Zdobył on 12 bramek w tym meczu i został jego najlepszym strzelcem. W Moto-Jelczu skutecznie grał po przerwie Górniak - zdobył trzy gole, a Jurczyk i Tomasz Sadowski dołożyli po dwa.

Na sześć minut przed końcem spotkania, po bramce Przemysława Błasiaka, po raz drugi prowadził Bór. Wpływ na to miało rozluźnienie w szeregach gospodarzy, którzy grali z uśmiechem na twarzy i widowiskowo. Do gry w ataku włączył się nawet bramkarz Moto-Jelcza Marcin Młoczyński, a jego koledzy fetowali każde udane zagranie swojego nietypowego skrzydłowego.

W końcowych minutach Władysław Makowiejew celnymi trafieniami przypieczętował zwycięstwo gospodarzy 31:29.

 

Moto-Jelcz

Bartłomiej Pawlak, Marcin Młoczyński, Jakub Jarząbek - Grzegorz Rutkowski 2, Mariusz Hubal 1, Bartosz Markiewicz 1, Tomasz Jarząbek 3, Jarosław Cepielik 2, Krzysztof Górniak 4, Jakub Olejniczak 4, Oktawian Jurczyk 3, Tomasz Macyszyn 2, Piotr Kijek 1, Mateusz Klinger, Tomasz Sadowski 4 i Władysław Makowiejew 4.

*
W całym sezonie oławianie odnieśli 21 zwycięstw w 22 spotkaniach, więc zasłużenie awansowali do I ligi. Ich główny rywal i jedyny pogromca - ASPR Zawadzkie - będzie szukał szansy awansu w dwustopniowych barażach. Najpierw spotka się w dwumeczu z drugą drużyną IV grupy II ligi, w której rywalizują zespoły z Górnego Śląska, Opolszczyzny oraz z województw świętokrzyskiego i małopolskiego. Tam jeszcze trwają rozgrywki. Na jedną kolejkę przed końcem szansę na drugie miejsce, premiowane udziałem w barażach, mają trzy zespoły: Grunwald Ruda Śląska, Wanda Kraków i rezerwa Vivy Tauron Kielce.

Komentarz po meczu i po sezonie

Robert Padula - prezes LKPR Moto-Jelcz Oława

- Mecz z Borem Oborniki był tylko postawieniem przysłowiowej kropki nad "i". Praktycznie sprawa awansu rozstrzygnęła się już w poprzedniej kolejce, a faktycznie kilka tygodni wcześniej, gdy w spotkaniu rewanżowym pokonaliśmy u siebie głównego rywala, ASPR Zawadzkie. W dzisiejszym spotkaniu nie zabrakło emocji i momentami dobrej zabawy, co zapewne podobało się kibicom.

Oceniając ogólnie cały sezon, muszę stwierdzić, że był dla nas bardzo udany. Od początku zakładaliśmy walkę o awans. Nie mieliśmy ani chwili zwątpienia, nawet po przykrej porażce w prestiżowym meczu w Zawadzkiem. W każdym innym też mogło się wydarzyć coś nieprzewidywalnego, ale znając swoją wartość, byliśmy na takie sytuacje dobrze przygotowani. Obserwowaliśmy chłopaków na treningach i widzieliśmy ich ogromne zaangażowanie. Oni mieli też świadomość tego, że są mocni i że mogą wygrać z każdym, co potwierdzali niemal w każdym ligowym meczu.

Teraz, jak już przypieczętowaliśmy pierwszoligowy awans, najważniejsze jest zbudowanie zaplecza sponsorskiego oraz nawiązanie dobrej współpracy z oławskimi samorządami. To nam dotychczas nie wychodziło najlepiej. Sądzę, że przy stale rosnącej popularności piłki ręcznej w Polsce, Moto-Jelcz może być wizytówką nie tylko Oławy, ale i całego powiatu. Jeśli praktycznie bez pomocy samorządów lokalnych zdołaliśmy awansować do pierwszej ligi, to dlaczego z ich pomocą nie spróbować zrobić kolejny krok i nie postarać się o wejście do ekstraligi?! Jeśli wszystko ułoży się tak, jak planujemy, to myślę, że stać nas na to w ciągu dwóch lat. Już teraz mamy na oku kilku zawodników wysokiej klasy. Jeśli ich pozyskamy, to z pewnością będą dla nas dużym wzmocnieniem. Planujemy też stworzenie drugiej drużyny, w której będą mogli się ogrywać nasi wychowankowie. Jeśli chodzi o przyszłość klubu, jestem więc może takim trochę niepoprawnym, ale jednak optymistą.

Tekst i fot.: Arkadiusz Okoń [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: OławaTreść komentarza: Zaproście Matke Igora StachowiakaData dodania komentarza: 16.03.2026, 22:33Źródło komentarza: Policja zaprasza na festynAutor komentarza: WwwTreść komentarza: Jak stoję w korku przed tym rondem to zawsze przypomina mi sie Drabiński ktory ogłaszał sukces wiec to rado powinno nazywać sie rondo Marka DrabińskiegoData dodania komentarza: 16.03.2026, 22:31Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: AniaTreść komentarza: Gratulacje dla policjantki, że po chwyciła chłopcaData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:59Źródło komentarza: 14-latek siedział na parapecie. To było piąte piętro!Autor komentarza: NataTreść komentarza: To przynajmniej bezdomni nie będą koczowac...Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:08Źródło komentarza: OŁAWA Z zewnątrz odnowiono dworzec autobusowy. Co dalej?Autor komentarza: SGTreść komentarza: Zdecydowanie odradzam ten oddział ze względu na całkowity brak empatii i nieludzkie podejście personelu oraz dyrekcji. Oddział wewnętrzny pozostaje zamknięty dla odwiedzających bez względu na okoliczności. Najbardziej bulwersujący jest fakt, że zakaz ten obejmuje również osoby w stanie terminalnym. Uniemożliwienie rodzinie pożegnania się z umierającym pacjentem jest naruszeniem podstawowych praw pacjenta i zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości. Procedury wygrały z człowieczeństwemData dodania komentarza: 16.03.2026, 17:48Źródło komentarza: Odwiedziny w szpitalu wznowioneAutor komentarza: Tory kolejoweTreść komentarza: Bardzo dobrze, że akcja zakończyła się z sukcesem.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 17:47Źródło komentarza: 14-latek siedział na parapecie. To było piąte piętro!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama