Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 lutego 2026 12:14
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama
Reklama BMM

Nie chcą już milczeć o padaczce

Podziel się
Oceń

Anna i Arnold Biermajerowie chorują na epilepsję. Chcą stworzyć grupę, takich jak oni, żeby się wspierać i pokazać, że z padaczką można aktywnie żyć


Oława Inicjatywa mieszkańców

- W Oławie nie dzieje się nic jeżeli chodzi o epileptyków, dlatego postanowiliśmy stworzyć klub wsparcia dla chorych i ich rodzin - mówi Anna Biermajer. - To propozycja dla tych, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o tej chorobie, albo potrzebują wsparcia. Na razie powstała grupa na facebooku, ale jeżeli będą chętni, powstanie klub, a potem stowarzyszenie, z siedzibą w Oławie. Spotykalibyśmy się raz w tygodniu, aby porozmawiać, chcemy zaprosić do współpracy lekarza neurologa. Działamy niecały miesiąc, a udało nam się skrzyknąć w internecie 27 osób.

Arnold Bator Biermajer mówi, że zainteresowanie wyjściem z cienia - chorych z naszego powiatu - zaczęło się pięć lat temu, po publikacji w "GP-WO" - "Lepiej milczeć o padaczce". Anna i Arnold, wtedy jeszcze narzeczeństwo, byli jednymi z jego bohaterów, którzy dzielili się swoimi doświadczeniami i opowiadali o życiu z epi. Wtedy coś się ruszyło. - Niedawno ten świetny artykuł znalazł w internecie asystent dziennikarza telewizji TTV i zaprosił nas do programu - mówi Arnold. - Opowiadaliśmy o reakcjach ludzi na atak padaczki, o życiu wśród zdrowych. Stan wiedzy na temat udzielania pierwszej pomocy może nie jest najgorszy, często są chęci, ale nie ma wiedzy. Doszliśmy z żoną do wniosku, że wiedza na temat epilepsji jest żadna. Ratownik medyczny spytał mnie, czy to prawda, że epileptykowi podczas ataku należy wkładać coś między zęby. To bzdury! Po prostu ręce opadają!

Po zebraniu tych wszystkich doświadczeń i po zaproszeniu przez Dorotę Olender, do powiatowej grupy wsparcia ratowniczego, postanowili stworzyć klub. Zwłaszcza że jest zainteresowanie. Pojawiają się nowe metody leczenia i rehabilitacji, a powinno się o tym informować, dyskutować, pytać chorych.

Na epilepsję choruje 1% społeczeństwa, ale wiedza o niej jest znikoma. Chorzy często izolują się od społeczeństwa, zamykają się w swoim świecie, mają problemy ze znalezieniem pracy. Ludzie się ich boją i wolą unikać kontaktu z chorymi, a leczenie często ogranicza się do przyjmowania leków. Anna i Arnold chcą to zmienić, wyciągnąć chorych z cienia. Nie ukrywają, że w przyszłości liczą na wsparcie lokalnych samorządów.

Zainteresowani tą inicjatywą mogą kontaktować się z Anną Biermajer pod numerem telefonu - 513-829-199. 

Monika Gałuszka-Sucharska [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

Gienia pigwa 13.06.2017 06:57
P.Biermajerowie a szczególnie p.Ania słynie z tego że z grupy padaczka na lawendowej lajbie wyrzuca osoby które mają dużą wiedzę na temat choroby padaczki,p.Ania nie znosi i nie umie przyjąć że ktoś jest mądrzejszy od niej . To nie jest żadną grupa a zwykła dyktatura tej pani.do tego pisze do różnych członków grupy aby ta osobę bojkotowali ,p.ania jest niedowartościowana i przez grupę bo ja założyła chce się wybić . Jest to bardzo nieprzyjemna osoba,często w dyskusji na jej grupie blokuje różne wypowiedzi osób które mądrze piszą . Reklamowanie tej pani jest nieporozumieniem

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: Więc pod tym względem nic się nie zmieniło niestetyData dodania komentarza: 14.02.2026, 10:18Źródło komentarza: Twórzmy wspólnie fotograficzną historię Oławy (album 219)Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Kilku wieśniaków,chce decydować o własności.Ja też jestem mieszkańcem i jestem za zagospodarowaniem tego dzikiego Łasku!Data dodania komentarza: 14.02.2026, 10:00Źródło komentarza: Mieszkańcy kategorycznie sprzeciwiają się likwidacji lasku w Nowym OtokuAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Wtedy i teraz i za sto lat przypadków nie ma. Wygrywa znajomy albo znajomy znajomego.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 07:39Źródło komentarza: Wiemy, kto wygrał konkurs na prezesa CSiRAutor komentarza: ProstoTreść komentarza: Kolesie to byli przez ostatnie dwie dekady teraz właśnie kompetentne osoby są wybierane w transparentnych konkursach !Data dodania komentarza: 13.02.2026, 23:32Źródło komentarza: Wiemy, kto wygrał konkurs na prezesa CSiRAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Teraz jest pięknie wystarczy należeć do POPIS i albo masz jacht z KPO albo Willa + za zasługi a jak fikasz to zrobią z ciebie ruską onucę.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 22:02Źródło komentarza: Twórzmy wspólnie fotograficzną historię Oławy (album 219)Autor komentarza: *Treść komentarza: Masz rację. Wystarczyło należeć do PZPR, POP w zakładzie pracy czy społecznie działać w ORMO. Masakra. Jak można napisać, że to były „piękne” czasy bez żadnych „układów”. Zapytaj rodziców i nie pisz takich bredni.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 21:41Źródło komentarza: Twórzmy wspólnie fotograficzną historię Oławy (album 219)
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama