Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 14:06
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

MKS wiceliderem jest!

Podziel się
Oceń

Oławianie zrewanżowali się z nawiązką drużynie z przedmieścia Gorzowa Wielkopolskiego, za jesienną porażkę 1:2. Pokonali Piasta dwoma bramkami, a dzięki korzystnym wynikom na innych boiskach, awansowali na drugie miejsc w trzecioligowej tabeli. Zachowali także szansę na mistrzowski tytuł, a to się rozstrzygnie w ostatniej kolejce

W futbolu często tak bywa, że drużyna teoretycznie słabsza, potencjalnie silniejszej, po prostu „nie leży”. Faworytowi z reguły gra się bardzo ciężko z takim rywalem. Tym trudnym przeciwnikiem, „nieleżącym” oławskiemu MKS,  był w rundzie jesiennej karniński Piast. Prawie przez 70 minut oławianie grali wtedy z przewagą jednego zawodnika, a mimo to ulegli gospodarzom. Ojcem zwycięstwa Piasta był bramkarz Arkadiusz Fabiański. Brat Łukasza Fabiańskiego - golkipera reprezentacji Polski i Arsenalu Londyn, a wkrótce (od 1 lipca) Swensea City, bronił wtedy jak w transie, wygrywając kilka pojedynków sam na sam z piłkarzami MKS. Dwa lata wcześniej młodszy Fabiański grał w Ilance Rzepin, i wtedy także w dużym stopniu przyczynił się do zwycięstwa 1:0 swojej drużyny w Oławie.      

Te okoliczności, a także brak, z powodów zdrowotnych, dwóch podstawowych zawodników w oławskim zespole - Michała Nowaka i Kamila Dołgana - nakazywały oczekiwać z obawą starcia z Piastem Karnin. To  bardzo szybko się sprawdziło. Już w 3 minucie Mateusz Gancarczyk starł się przed polem karnym MKS z Bartłomiejem Szamotulskim, co skutkowało rzutem wolnym dla gości, a dodatkowo kontuzję odniósł oławski skrzydłowy. Popularny „Kiko” próbował przetrwać ze stłuczoną kostką,  ale po niepełnym kwadransie musiał opuścić plac gry.  

Kilka chwil wcześniej spełniło się powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami. Po  przypadkowej akcji kapitan Piasta Mateusz Konefał przerzucił piłkę na oławskie pole karne, ale tam nie było jego kolegów, więc wydawało się, że sytuacja jest opanowana. Do wiszącej w powietrzu futbolówki wyskoczył Filip Wichman, krzycząc: - Jaaa! Jaaa! Widocznie oławski bramkarz krzyknął za cicho lub za późno, bo szybszy był Jakub  Kalinowski. Obrońca MKS próbował głową podać do swojego golkipera, ale zrobił to pechowo i go przelobował. Sytuację próbował ratować rozpaczliwym wybiciem Michał Sikorski, ale nie zdołał zatrzymać piłki przed linią bramkową. W ten sposób goście objęli prowadzenie 1:0.

Niedługo potem dotarły na oławski stadion ciekawe informacje z Wrocławia: - Formacja Mostki prowadzi ze Ślęzą 1:0! To jeszcze nie podziałało pobudzająco na podopiecznych Zbigniewa Smółki, ale gdy spiker ogłosił, że wrocławianie przegrywają już 0:2, wtedy MKS  przeprowadził świetną akcję, wyrównując na 1:1. Po podaniu od Waldemara Gancarczyka prawym skrzydłem uciekł  Dawid Lipiński i dograł na pole karne, do Dominika Wejerowskiego.  Uderzenie „Wejera” zablokowali Remigiusz Brzytwa i Arkadiusz Fabiański, ale do bezpańskiej piłki dobiegł Mateusz Peroński i płaskim strzałem z siedmiu metrów w długi róg zdobył wyrównującego gola.

Oławianie próbowali pójść za ciosem, ambitnie atakowali, ale goście dobrze się bronili i  wyprowadzali groźne kontry. Po jednej z nich, w 27 minucie, wywalczyli rzut wolny i główkujący z bliska Wojciech Kaczmarek trafił w poprzeczkę.  W pewnym momencie zbyt daleko do przodu zapędził się Marcin Mazur, zastępujący na prawej obronie Kamila Dołgana. Lukę w defensywie gospodarzy wykorzystał Bartłomiej Szamotulski i po rajdzie strzelił z ostrego kąta, ale Filip Wichman wypiąstkował piłkę na rzut rożny.

Gdy w 40 minucie  spiker podał, że w Świdnicy miejscowa Polonia prowadzi z gorzowskim Stilonem 2:0, piłkarze MKS podkręcili tempo i w końcówce pierwszej połowy stworzyli kilka groźnych sytuacji pod bramką Piasta. W 42 minucie trafili do siatki, ale zdaniem asystenta liniowego strzelec bramki Dawid Lipiński był na spalonym.

W doliczonym czasie tej części gry, „Lipa” miał już więcej szczęścia. Po podaniu od Mateusza Perońskiego, strzelił z bliskiej odległości, ale Brzytwa zatrzymał piłkę ręką i arbiter podyktował rzut karny dla MKS. Jedenastkę zamienił na „gola do szatni”  Jakub Kalinowski, rehabilitując się za pechowe zagranie z piątej minuty.  

Po zmianie stron obaj trenerzy nastawili swoje zespoły na grę z kontry, co spowodowało, że przez pewien czas  mecz przypominał podwórkową grę „w dziada”, a nie trzecioligowe zawody.  Jednak w 62 minucie przez karnińskie zasieki przedarł się Damian Kiełbasa i wypuścił w uliczkę Waldemara Gancarczyka. Pomocnik MKS strzelił kąśliwie z linii pola karnego, a Fabiański z dużym trudem wybił piłkę. Przechwycił ją Krzysztof Gancarczyk i z woleja wpakował do bramki gości.

Najstarszy z klanu Gancarczyków miał także swój udział przy następnym golu. Po kontrze MKS skierował piłkę z prawego skrzydła do Dawida Lipińskiego, który sprytnym kopnięciem uprzedził defensorów i bramkarza Piasta.    

W ostatnim kwadransie trener Smółka wprowadził do gry dwóch juniorów - Oskara Majbrodę i Adriana Okonia, a nieco wcześniej młodzieżowca Kamila Szczepaniaka. Akcje oławian nie były więc już tak częste i płynne. Przy twardo grających rywalach młodzi piłkarze za wiele bowiem nie zdziałali, chociaż mieli szanse na zdobycie kolejnej bramki dla MKS. Nie wykorzystali ich jednak, za to tuż przed końcem strzelił gola dla drużyny z Karnina Mateusz Konefał, mocnym i celnym uderzeniem z rzutu wolnego.   

Powiedzieli po meczu

  

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: A dlaczego uważasz, że ten Bike Park nie będzie użytkowany? Myślę, że i pomysł doby i miejsce również. Żeby tylko wody polskie pozwoliły na tą inwestycję. Jeszcze nie powstał, a ty wyrażasz już jakieś negatywne opinie. To jest właśnie dokładnie inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo młodych ludzi. Sport w przyjaznym środowisku, a nie na betonie, asfalcie i ulicach. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:54 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Nie głosowałem nigdy na Frischmanna i gdyby kandydował ponownie to też na niego nie zagłosuję, więc rozumiem, że teraz zwróci do budżetu tę część wypłaty, którą otrzymał z moich podatków? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: cześ Treść komentarza: Dla mnie nic bo nie oglądam TV !!! Tobie też polecam! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:08 Źródło komentarza: 12 nowych syren alarmowych w gminie Oława. Czyli gdzie? Autor komentarza: Kierun Treść komentarza: Ta, miejsce dla rodzin, na pewno. Tam to będzie tylko rozmowa po łacinie. Potrzebne to w ogóle jak kurtyzanie majtki. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:04 Źródło komentarza: LIST: - Zapraszam do wsparcia i głosowania: Oławski Bike Park – Nowa przestrzeń aktywnego wypoczynku dla mieszkańców! (Projekt nr 2) Autor komentarza: Kierun Treść komentarza: To teraz ci, którzy oddali na to głos, będą dbali o utrzymanie tego czegoś, co będzie użytkowane w może max 10%? Założą też sobie konto, gdzie będą się składać na naprawy i usuwanie skutków dewastacji przez chuliganów? A można było zadbać np. o zdrowie czy bezpieczeństwo... Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:00 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Gośka Treść komentarza: Burmistrz i jego budowa boisk i tylko boisk pod ścianą!!!! Ludzie od lat mówią o pump - traku a on mydli oczy kolejnym boiskiem nikomu niepotrzebnym …. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:50 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama