Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 13:43
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Sokal uratował remis

Podziel się
Oceń

W spotkaniu drużyn „A”-klasowych z powiatu oławskiego - miłoszyckiej Polonii i osieckiej Korony - przeważali gospodarze, ale byli nieskuteczni. W bramce gości świetnie spisywał się Dariusz Sokal

Nieco lepiej rozpoczęli goście, wzmocnieni kilkoma zawodnikami z trzecioligowej kadry gackiej Foto-Higieny. Po kwadransie dośrodkował z rzutu rożnego Krzysztof Telatyński, akcję zamykał Krzysztof Łopuch, ale jego strzał zablokowali obrońcy. Później inicjatywę przejęli gospodarze. Maciej Palko dwa razy próbował zaskoczyć bramkarza Korony, Dariusza Sokala. Najpierw uderzył niecelnie, a drugi strzał obronił golkiper przyjezdnych. Doskonałą sytuację miał Jacek Zdun, uderzył z kilku metrów, ale też nie pokonał osieckiego bramkarza.

Goście z Osieka wyprowadzali kontry. Podanie do Damiana Dewerendy próbował przeciąć obrońca Polonii. Wyskoczył do główki, ale źle obliczył tor lotu piłki, która trafiła do Dewerendy. Pomocnik Korony znalazł się w sytuacji sam na sam z Łukaszem Sypkiem i nie zmarnował okazji. Poloniści rzucili się do odrabiania strat i jeszcze przed przerwą dopięli swego. Po składnym ataku pozycyjnym  dośrodkował Wojciech Jelonek, a akcję wykończył Damian Kotliński, wyrównując na 1:1.

Na początku drugiej połowy goście dwukrotnie próbowali zaskoczyć Sypka. Jednak Krzysztof Smoliński i Adrian Modliborski posyłali piłkę z rzutów wolnych poza bramkę. Więcej działo się po drugiej stronie boiska. Kotliński przerzucił na szesnasty metr do Zduna, ale jego strzał sparował Sokal, a dobitkę Jelonka wypiąstkował na rzut rożny. Później Grzegorz Zendwalewicz obsłużył Kotlińskiego, który w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z bramkarzem gości. Bohater Korony popełnił jednak błąd, który mógł kosztować utratę gola. Wyskoczył do dośrodkowania, ale piłka wypadła mu z rąk, ale sprzed linii bramkowej wybił ją obrońca. Poloniści sugerowali, że futbolówka przekroczyła linię bramkową, ale sędzia liniowy był innego zdania.

W 79 minucie gospodarze egzekwowali rzut wolny sprzed narożnika pola karnego. Kotliński zaskoczył obronę gości podaniem do Zduna, ten jednak spudłował. Ci sami zawodnicy, wyróżniający się w Polonii, jeszcze trzy razy próbowali pokonać Sokala, który obronił główkę  Kotlińskiego i dwa dalekie strzały Zduna. Goście wyprowadzili tylko jeden kontratak, ale osamotniony Modliborski szybko stracił piłkę. Próbował też atakować Krzysztof Telatyński, ale bez wsparcia kolegów niewiele mógł zdziałać.

W końcowych minutach przyjezdni wyraźnie grali na czas, z czego wynikła niecodzienna sytuacja. Najpierw za zwlekanie wznowienia  gry z rogu pola bramkowego żółtą kartkę obejrzał Sokal. Bramkarz Korony odstąpił od wznowienia, a do piłki podszedł Smoliński, któremu też się nie spieszyło, i on też został ukarany żółtą kartką. Jednak goście dopięli swego i wywieźli z Miłoszyc cenny punkt.

0:1 - Damian Dewerenda (w 41 min.)

1:1 - Damian Kotliński (45)

Miłoszyce. 18 maja 2014. Widzów ok. 100.

Sędziowali: Ewa Żyła jako główna, oraz asystenci Wojciech Ostrowski i Jakub Serwa (OZPN Wrocław)

Żółte kartki: Andrzej Mycka (w 81 min) i Krzysztof Bury (89) - za faule; Dariusz Sokal (90) i Krzysztof Smoliński (90) - za grę na czas.

Polonia: Sypek - Bury, Pawłowski, Mycka, D.Kemski - Jelonek (65 Feliński), P.Kemski (70 Zendwalewicz), Zdun, Palko (75 Hoka) - Kotliński, Godlewski.

Korona: Sokal - Głowacki, Smoliński, Lasocki, Gregor - Zieliński, Kościelak (14 Nowicki) - Dewerenda, Telatyński, Modliborski - Łopuch.

Arkadiusz Okoń

[email protected]

Fot.: Piotr Wicher

Uwaga! W załączonej do artykułu fotogalerii są 24 zdjęcia. Jeśli chcesz obejrzeć wszystkie, kliknij niżej umieszczony link  "Przejdź do galerii".

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Zysk może być: netto a nie: "natto".. No w wyrażeniu: zrobić łaskę ta jedna literka robi różnicę ..Data dodania komentarza: 1.05.2026, 10:09Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: CTRTreść komentarza: Psy bezwzględnie na smyczy! Sarny spodziewają się potomstwa, a nie puszczać , aby buszowały po lesie.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 10:08Źródło komentarza: Ogień objął około 20 arów lasuAutor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: "Z dwojga złego damy przynajmiej zarobić pieniadze polskiemu przedsiębiorcy" który zimą tak potraktował swoich pracowników. Poczytaj, jakie mieli temperatury w miejscu pracy. Zresztą PIP znalazł więcej nieprawidłości. Dziękuję, omijam ich szerokim łukiem. A lepszy towar znajdziesz między innymi w Carrefour.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 09:53Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Co ty człowieku bredzisz wszędzie są złe i dobre towary fakt wreszcie alternatywa dla Biedronki i LidlaData dodania komentarza: 1.05.2026, 06:35Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: ZenonTreść komentarza: Rozumiem Pana punkt widzenia. To bardzo delikatny temat, w którym granica między gestem solidarności a nieumyślnym dotknięciem czyjejś traumy bywa niezwykle cienka. Z jednej strony takie akcje mają na celu nagłośnienie problemu i realne wsparcie finansowe (np. dla fundacji takich jak Rak’n’Roll), ale z drugiej – dla osoby, która straciła włosy w wyniku choroby, widok kogoś, kto robi to „dla zabawy” lub w ramach wyzwania, może być po prostu bolesny. To, co dla jednego jest manifestacją wsparcia, dla drugiego może być odświeżeniem wspomnień o najtrudniejszych chwilach w życiu. Pana głos to ważne przypomnienie, że w pomaganiu liczy się nie tylko skuteczność i zebrane środki, ale też empatia i wrażliwość na emocje tych, których ten problem dotyka bezpośrednio. Każdy ma prawo do własnej oceny, czy dana forma wyrazu nie staje się zbyt widowiskowa kosztem czyjegoś komfortu psychicznegoData dodania komentarza: 30.04.2026, 22:28Źródło komentarza: Adam: - Włosy odrosną, a pieniądze na koncie fundacji zostanąAutor komentarza: CynaTreść komentarza: A ile w tym gównie jest chemii to już nie piszecie?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 20:50Źródło komentarza: Majówkowy grill. Ile nas to będzie kosztowało?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama