Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 14:50
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

MKS w grze nadal jest!

Podziel się
Oceń

Po zaciętej walce oławski zespół pokonał rezerwę lubińskiego Zagłębia. Dzięki temu wciąż ma szansę doścignięcia wrocławskiej Ślęzy i awansowania do drugoligowych baraży

Spotkanie miało duże znaczenie dla obu drużyn. Z układu tabeli jasno wynikało, że ten, kto przegra, praktycznie pogrzebie swoje nadzieje na drugą ligę. Podobnie jak w środowym meczu z rezerwą wrocławskiego Śląska, MKS rozpoczął od mocnego uderzenia. Po pierwszym gwizdku sędziego grę od środka zainicjowali lubinianie, ale piłkę przejęli gospodarze, a konkretnie Krzysztof Gancarczyk i Michał Nowak. Futbolówka trafiła do Waldemara Gancarczyka, który podholował ją do przodu i widząc wysuniętego z bramki golkipera Zagłębia, mocno uderzył z 35 metrów. Piłka niczym rakieta najpierw wzbiła się do góry i lotem koszącym wpadła w okienko lubińskiej bramki. To był gol z cyklu "Stadiony świata". Można dodać - "Najszybsze stadiony świata", bo bramka padła w 20 sekundzie meczu! Rekord sprzed trzech dni, ustanowiony przez Mateusza Gancarczyka, wprawdzie nie został pobity (tamten gol padł w 12 sekundzie), ale mocno zmroził bojowo nastawionych młodych piłkarzy Zagłębia.

W przeciwieństwie do jesiennego meczu z MKS Oława, lubinianie tym razem grali bez wzmocnień z kadry ekstraklasy, co nie znaczy, że byli mniej wymagającym rywalem. Pokazali to już w 4 minucie.  Po dalekim dośrodkowaniu Jakub Kalinowski za krótko wybił piłkę i na polu karnym MKS przechwycił ją Krzysztof Piątek. Najlepszy trzecioligowy snajper (dotąd zdobył 19 goli) zakręcił Michałem Sikorskim i z ostrego kąta strzelił w długi róg oławskiej bramki, ale do pełni szczęścia zabrakło mu kilku centymetrów.

Potem nastąpiły dwie kolejne groźne akcje z udziałem trzech braci Gancarczyków. Najpierw indywidualnie zaatakował Mateusz i strzelił zza szesnastki, ale niecelnie. Następnie po krótko rozegranym rzucie rożnym, Krzysztof podał do Waldemara, a ten uderzył kąśliwie z rogu pola karnego, tuż obok spojenia słupka z poprzeczką.

W drugim kwadransie mocno przycisnęli goście. Po zespołowym rozegraniu uderzył z daleka Rafał Karmelita, ale tuż nad poprzeczką oławskiej bramki. Po chwili strzelił z 20 metrów Wojciech Galas, ale świetnie interweniował Filip Wichman. W 27 minucie Michał Sikorski zagrał ręką przed polem karnym MKS i arbiter podyktował rzut wolny. Egzekutorem był Mateusz Magdziak, ale uderzył z 25 metrów ponad bramkę.

Po trzydziestu minutach bardzo szybkiej gry, w ostatnim kwadransie pierwszej połowy lubinianie nieco spasowali, a ożywili się oławianie, przeprowadzając kilka akcji ofensywnych. Najgroźniejszą stworzyli w 38 minucie. Waldemar Gancarczyk podał do Michała Nowaka, ten wygrał pojedynek biegowy z Bartoszem Jaroszkiem i wyszedł na czystą pozycję, ale zwlekał z oddaniem strzału. Kiedy wreszcie uderzył, przyblokował go wracający obrońca Zagłębia i to bardzo ułatwiło interwencję Piotrowi Smołuchowi.

Po zmianie stron przeważali lubinianie, ale gospodarze ambitnie i mądrze się bronili,  od czasu do czasu konstruując szybkie i groźne kontrataki. W 53 minucie, po dalekim wybiciu przez Jakuba Kalinowskiego, na połowie rywali piłkę przejął Michał Nowak, dobiegł do pola karnego i strzelił, ale wysoko nad poprzeczkę. Jeszcze groźniej było pod lubińską bramką w 74 minucie, kiedy Mateusz Peroński przechwycił podanie rywali i wypuścił w bój Dawida Lipińskiego. Napastnik MKS wpadł na pole karne Zagłębia i rąbnął z  15 metrów, ale poza słupek.  

Końcówka meczu była nerwowa. Lubinianie bardzo chcieli wyrównać i atakowali niemal całym zespołem, ale oławska defensywa była nie do przejścia. Goście próbowali strzelać z daleka, jednak nie trafiali w bramkę, albo świetnie bronił Filip Wichman.

Kropkę nad "i" mógł postawić w 88 minucie Krzysztof Gancarczyk. Peroński podał do Lipińskiego, a ten przerzucił na skrzydło do najstarszego z rodzinnego klanu. Po serii zwodów i przedarciu się do środka Krzysiek strzelił z 11 metrów, ale świetną interwencją popisał się Piotr Smołuch, w pełni rehabilitując się za wpuszczenie gola na początku meczu.

W ostatnich sekundach szansę na wyrównanie miał Krzysztof Piątek. Główkował z 12 metrów, po dośrodkowaniu Karola Hodowanego, ale na szczęście dla oławian, wyborowy strzelec lubińskiej drużyny miał w tym dniu nieco rozregulowany celownik. Tak więc MKS skromnie, ale zasłużenie pokonał Zagłębie i wciąż liczy się w walce o trzecioligowe mistrzostwo.

Powiedzieli po meczu

 

 

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Wiarus Treść komentarza: To droga powiatowa więc wnioski kierować do Starosty. Przyznam szczerze, że również przydałaby się odnowa drogi do ul. Portowej i w końcu likwidacja tego zwężenia jednokierunkowego. Terenu tam nie brakuje, tam są zakłady więc ulica z prawdziwego zdarzenia by się przydała i nie ma tłumaczenia, że komuś tam przebudowa się nie podoba, to jest miasto, to jest droga publiczna więc parametry ulicy muszą być i wygoda dla każdego a nie tylko dla mieszkańca. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:40 Źródło komentarza: List w sprawie Zielnej - do wiceburmistrz Oławy Autor komentarza: * Treść komentarza: A dlaczego uważasz, że ten Bike Park nie będzie użytkowany? Myślę, że i pomysł doby i miejsce również. Żeby tylko wody polskie pozwoliły na tą inwestycję. Jeszcze nie powstał, a ty wyrażasz już jakieś negatywne opinie. To jest właśnie dokładnie inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo młodych ludzi. Sport w przyjaznym środowisku, a nie na betonie, asfalcie i ulicach. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:54 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Nie głosowałem nigdy na Frischmanna i gdyby kandydował ponownie to też na niego nie zagłosuję, więc rozumiem, że teraz zwróci do budżetu tę część wypłaty, którą otrzymał z moich podatków? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: cześ Treść komentarza: Dla mnie nic bo nie oglądam TV !!! Tobie też polecam! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:08 Źródło komentarza: 12 nowych syren alarmowych w gminie Oława. Czyli gdzie? Autor komentarza: Kierun Treść komentarza: Ta, miejsce dla rodzin, na pewno. Tam to będzie tylko rozmowa po łacinie. Potrzebne to w ogóle jak kurtyzanie majtki. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:04 Źródło komentarza: LIST: - Zapraszam do wsparcia i głosowania: Oławski Bike Park – Nowa przestrzeń aktywnego wypoczynku dla mieszkańców! (Projekt nr 2) Autor komentarza: Kierun Treść komentarza: To teraz ci, którzy oddali na to głos, będą dbali o utrzymanie tego czegoś, co będzie użytkowane w może max 10%? Założą też sobie konto, gdzie będą się składać na naprawy i usuwanie skutków dewastacji przez chuliganów? A można było zadbać np. o zdrowie czy bezpieczeństwo... Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:00 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama