Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 27 marca 2026 17:59
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

A niech szczypią tych odważnych tchórzy!

Rozgorzała w internecie ostra dyskusja po naszej informacji o Dawidzie Karbowiaku i jego potyczkach z obraźliwymi komentarzami
Podziel się
Oceń

Wkurzył się, bo ktoś go nieładnie nazwał, zgłosił doniesienie na policję i już wie, skąd pochodziły obrażające go wpisy. Zapowiada dochodzenie sprawiedliwości. I dobrze. Prywatnie mu kibicuję, bo każdy ma prawo do obrony swojej godności. Inna rzecz, czy akurat w tej sprawie były to jakieś naprawdę obraźliwe sformułowania. No, ale wrażliwość jest zróżnicowana, a każdy ma prawo walczyć o swoje dobre imię. Niech walczy. Ten przykład pokazuje jednak dobitnie, że nikt z zewnątrz nie jest w stanie ocenić, co kogoś może urazić, co jest dla niego obraźliwe. Są sytuacje jasne, np. nazwanie kogoś debilem lub złodziejem. Są też sprawy bardziej delikatne, jak w przypadku pana Dawida. Nie ma wyzwisk, ale gdzieś między wierszami jest naśmiewanie się z jego pracy, obrażanie itp. Jak to oceni sąd? Nie wiem. Ale niech ma możliwość oceny, bo zrzucanie wszystkiego na kogoś, administrującego stroną, nie załatwia sprawy. Dla jednych admin zawsze będzie zbyt ostry w ścinaniu bluzg, dla innych zbyt łagodny, bo przecież "tu idzie męska wymiana na argumenty".

Jeszcze parę lat temu, gdy w podobnej sytuacji zwróciłem się do policji, bo ktoś na jakimś forum naruszył dobre imię gazety, nie bardzo było wiadomo, co zrobić. Policja przekazała sprawę do prokuratury, ta do sądu, sąd do nas, abyśmy sami sobie ustalili, kto jest autorem obraźliwego komentarza itp. W efekcie, po dwóch latach przepychanek (jak widać nie jestem pamiętliwy) odpuściliśmy. Szkoda było czasu i energii na użeranie się o jakieś głupie wpisy. Być może gdyby dotykały kogoś osobiście albo jego rodziny - tak szybko byśmy nie ustąpili. Dziś cieszę się, że wszystko idzie zdecydowanie sprawniej. Parę tygodni i już masz IP użytkownika, który zrobił ci kuku.

Całkiem inną sprawą jest skuteczność dochodzenia swoich praw. Mielimy już przykład, gdy z mieszkania pewnego radnego ktoś obrażał posła. Potem okazało się, że to wcale nie był radny, tylko męska opiekunka jego dziecka, który/a poczuł/a nagły zew namiętności do posła i gdy tylko w zasięgu wzroku zobaczył/ła komputer, dał/a upust emocjom. Oczywiście wszyscy domyślamy się, jak było naprawdę, ale ten przykład pokazuje, że nasze domysły, ba, nawet nasze przekonanie, graniczące z pewnością, nie zawsze idzie w parze z możliwościami wymiaru prawa i sprawiedliwości.

Pamiętam dobrze pewną sytuację sprzed lat, gdy jeszcze nie było internetu, a mimo to podobne sytuacje rodziły niemal te same wątpliwości. Otóż ktoś zadzwonił do szpitala, że jest tam bomba. Zarządzono kosztowną i - jak się okazało - niepotrzebną ewakuację, bo żadnego zagrożenia nie było. Po numerze telefonicznym sprawdzono, że dzwonił ktoś z mieszkania, w którym żyły trzy osoby. Jedna z nich musiała zadzwonić, ale nikt się nie chciał przyznać ani wskazać winnego. Efekt? Sprawę umorzono. Nikt nie poniósł kary, choć wszyscy doskonale wiedzieli, z której rodziny pochodził sprawca. To było w dobie zwykłych telefonów, takich z kabelkiem. A co dopiero teraz, w świecie internetu? No, ale próbować trzeba. Zresztą, w przypadku polityków, czasem wystarczy informacja, że z ich domowego komputera ktoś dokonuje idiotycznych wpisów...

Jerzy Kamiński


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: .Treść komentarza: Jaka radna takie pytanie?Data dodania komentarza: 27.03.2026, 13:29Źródło komentarza: Radna: - Czy ta syrena alarmowa już jest podłączona, działa?Autor komentarza: KazikTreść komentarza: Nie ważna jakość Aby artykuł byłData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:12Źródło komentarza: Oława ma od dzisiaj „Skwer imienia księcia Henryka I Brodatego”Autor komentarza: DonekTreść komentarza: Ale macie qrwa tematy do obgadaniaData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:09Źródło komentarza: Radna: - Czy ta syrena alarmowa już jest podłączona, działa?Autor komentarza: *Treść komentarza: Tak samo jak ty.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 13:08Źródło komentarza: Rondo Marii Klementyny Sobieskiej - decyzja zapadłaAutor komentarza: JaTreść komentarza: Tak. Syrena jest niezbędna. Pomoże nam tak jak wasze plecaki ewakuacyjne, które nie mają służyć do ucieczki jak powiedziała wojewoda.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 13:02Źródło komentarza: Radna: - Czy ta syrena alarmowa już jest podłączona, działa?Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Tyle, że nic nie pisałem o urzędzie..., nie wskazywałem też czym ma się on zajmować... Także nie wiem kto odjechał.. i dokąd... Po prostu stosuję banalną i jakże nieporadną metodę pana Alberta... przejmowaną również przez jego kolegę... (powinieneś coś wiedzieć na ten temat :-). A tak poważniej: dla skweru Adama Wójcika - nie było żadnych propozycji - był po prostu projekt uchwały (przynajmniej "gazeta" nie doniosła). Natomiast inne propozycje nazwy dla ronda pojawiły się dopiero po wrzutce "gazety" dotyczącej projektu uchwały złożonego wcześniej przez starostę przewodniczącego RM i burmistrza. Rondo od momentu powstania nie miało swojej nazwy. Do rady złożono 2 projekty uchwały - w tym jeden przygotowany przez radną. Czy projekt radnej był taki sam jak przewodniczącego RM - nie wiem.. Chyba jednak nie - skoro wcześniej "gazeta" podawała propozycję nazwy "Maria Klementyna Sobieska", a uchwalono: "Maria Klementyna Sobieska - Stuart" (bo chyba nie będziemy podważać wiarygodności "gazety"). Dlatego jak już, to powinny być głosowane dwa złożone projekty. Co do 2 dwóch innych propozycji - to wynika z tego że to tylko propozycje (nie projekty uchwał), zgłoszone w takiej a nie innej formie. Natomiast radni i ich głos w dyskusji: pan radny: "bo - jak powiedział - propozycja nazwania ronda imieniem Marii Klementyny Sobieskiej jest ciekawa i godna poparcia, o tyle wypadałoby przynajmniej zapytać mieszkańców miasta, co sądzą na ten temat. Dlatego też przed głosowaniem powinny się odbyć konsultacje społeczne, a dopiero po tym głosowanie na sesji RM.". Skoro pan radny chciał konsultować, to czemu nie zapytał swojego kolegi czy i on robił konsultacje w sprawie swojego projektu uchwały dla nazwy skweru? Pani radna, która była na nie w głosowaniu, zaś mówiła o pomysłach z "przestrzeni publicznej" - nie mam pojęcia co miała na myśli ale chyba nie te propozycje jakie znalazły się w RM, skoro sama miała też inny pomysł na tą nazwę (o czym oczywiście poinformowała "gazeta" - przekopiowując jej wpis z facebooka). Dlatego ze swojej strony podtrzymuję propozycję nazwy dla tego ronda: imienia braku obwodnicy Oławy.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:06Źródło komentarza: Rondo Marii Klementyny Sobieskiej - decyzja zapadła
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama