Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 08:59
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Sędziowie w roli głównej

Podziel się
Oceń

W spotkaniu z wiceliderem, rozegranym 23 marca w Siechnicach i zakończonym minimalną porażką oławskich szczypiornistów, sporo kontrowersji wzbudziły decyzje sędziów, zwłaszcza po końcowej syrenie

Po bramce Mariusza Hubala, cztery minuty przed końcem gry Moto-Jelcz prowadził 28:24, jednak finisz był stresujący. Stało się tak za sprawą zawodników gości - Mariusza Błażkiewicza i Jakuba Adamka, którzy w ciągu 3 minut zdobyli po dwie bramki i był remis 28:28. W bramce drużyny z Dzierżoniowa dobrze spisywał się Edward Madaliński, a sędziowie odgwizdywali oławianom proste błędy techniczne, ułatwiając gościom poprawę wyniku. Zdenerwowanie podopiecznych Krzysztofa Mistaka narastało, a na boisku i na trybunach robiło się coraz bardziej gorąco.

Gdy zegar wskazywał mniej niż minutę do końca meczu, piłkę wyprowadzali gospodarze. Nieprecyzyjne podanie sprawiło dużo trudności Piotrowi Kijkowi, któremu sędziowie zaliczyli błąd kozłowania. Trener Żagwi Maciej Łazar wziął czas. Kijek sugerował sędziom, że był faulowany, ale nie było zmiany decyzji. W ostatniej akcji meczu efektowną interwencją popisał się bramkarz Moto-Jelcza Jakub Jarząbek, który odbił strzał Adamka. Rozległa się syrena końcowa i kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, w głównych rolach wystąpili sędziowie. Dopatrzyli się faulu i podyktowali rzut karny dla gości.

Ta decyzja rozwścieczyła oławian, rozgoryczenia nie krył Maciej Pieńczewski, który według sędziów popełnił ten faul. - To była zwykła walka o piłkę, którą odbił bramkarz - bark w bark. Piłka była niczyja, a przeciwnik na pewno nie był w pozycji rzutowej - mówił po spotkaniu Pieńczewski. Karnego skutecznie egzekwował Dawid Platt, co dało gościom szczęśliwe zwycięstwo 29:28.

Tematem numer jeden pozostała jednak praca wrocławskich sędziów - Karola Kuropatnickiego i Jakuba Młynarczyka. Rzut karny, podyktowany już po końcowej syrenie, był dla dzierżoniowian szóstym w tym meczu. Oławianie tylko dwukrotnie stawali na siódmym metrze przed bramką gości. Podobnie rażące różnice wystąpiły w karach  dwuminutowych - pięć Moto-Jelcza i dwie Żagwi.

Mimo nierównego traktowania przez arbitrów, prawie przez  całe spotkanie utrzymywała się kilkubramkowa przewaga oławian. Goście prowadzili tylko dwa razy - w 19 minucie po golu Platta, oraz po celnym strzale tego samego zawodnika, z karnego, po końcowej syrenie.

- Jesteśmy bardzo niezadowolenia z pracy sędziów - mówi Robert Padula, prezes Moto-Jelcza HT. - Odebrali nam możliwość wygrania. Gwizdali nasze faule, w momencie, kiedy to nasi zawodnicy byli faulowani. W ostatniej akcji piłkę pierwszy złapał Pieńczewski i to zawodnik z Dzierżoniowa zwalił mu się na plecy. Nie będziemy jednak nigdzie tego zgłaszać. Nam ten mecz nie zaszkodzi, bo spadek już nam nie grozi, a na awans raczej nie mamy szans. Porozmawialiśmy z sędziami i ta sprawa zostaje między nami. Drużyna z Dzierżoniowa bije się o awans i życzę jej jak najlepiej, ale dziś nie pokazała gry na  pierwszoligowym poziomie. 

Moto Jelcz HT Oława: Rafał Sapała, Jakub Jarząbek - Maciej Pieńczewski 5, Oktawian Jurczyk 6, Mariusz Hubal 4, Paweł Brzeziński, Tomasz Jarząbek 1, Piotr Kijek 3, Michał Zarych, Dariusz Myśliński, Grzegorz Rutkowski 6, Maciej Taśmiński 1, Paweł Szczabek, Tomasz Macyszyn 1, Jakub Bąk, Łukasz Kuberacki 1.

MKS Żagiew Dzierżoniów: Piotr Kurasiński, Edward Madaliński - Tomasz Chwajta 2, Mateusz Błażkiewicz 8, Paweł Matuszewski 4, Grzegorz Dziewic 1, Tomasz Kurasiński 2, Marcin Lebiędziejewski 1, Jarosłąw Piatek 1, Dawid Platt 6, Jarosław Szlachta, Piotr Kuciński, Jakub Adamek 7, Kacper Matyja, Damian Pikus 1.

Arkadiusz Okoń 

[email protected]

Fot.: Piotr Wicher

Uwaga! W załączonej do artykułu fotogalerii jest 20 zdjęć. Jeśli chcesz obejrzeć wszystkie, kliknij niżej umieszczony link  "Przejdź do galerii".

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: K. KononowiczTreść komentarza: Od tego jest straż miejska i policja!!! Od tego są oni!!!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 08:38Źródło komentarza: OŁAWA Z zewnątrz odnowiono dworzec autobusowy. Co dalej?Autor komentarza: PekińczykTreść komentarza: I kolejne dwie propozycje. Rondo Zamiast Obwodnicy, Rondo Szczytu Możliwości, to tak w odniesieniu do realnych działań władz miejskich i powiatowych w zakresie poprawy infrastruktury drogowej w mieście.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:52Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Z cyklu - problemy pierwszego świata..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:49Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: PekińczykTreść komentarza: Proponuję Rondo Małych Kłamczuszków albo Rondo Mam Mieszkańców w Pompie, idealnie będzie oddawać klimat obecnej władzy w mieście.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:49Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: HistorykTreść komentarza: Ja wolę Klementynę , w Rzymie wspierała bardzo mocno biedne kobiety zastała pochowana z wielkimi honorami i jako jedna z czterech kobiet na świecie spoczywa w Bazylice św Piotra w Watykanie . Umarła bo najprawdopodobniej miała nowotwór żoładka bo nie mogła już nic jeść . Jej syn wrócił do Szkocji i wywołał ostatnie powstanie Jakobitów i jest bohaterem narodowym . Marysieńka była wdową po Zamoyskim . Sobieski został zmuszony do wzięcia ślubu , bo został nakryty w nocy przez królową w jej komnacie. Ślub odbył się potajemnie tej samej nocy. Wywołało to wielki skandal bo Zamoyski nie był jeszcze pochowany.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:49Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: orwellTreść komentarza: A co czujesz sie lepsza od innych ? nie tobie dane oceniac kto tam moze przebywac a kto nie.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 00:57Źródło komentarza: OŁAWA Z zewnątrz odnowiono dworzec autobusowy. Co dalej?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama