Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 15:42
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wiosenne przesilenie, z Gancarczykami w tle

Podziel się
Oceń

Drużynie MKS, dowodzonej przez trenera Zbigniewa Smółkę, wreszcie udało się wygrać na oławskim stadionie. Po dobrej i ciekawej grze, pokonali świdnicką Polonię. Podobnie jak przed tygodniem w Gorzowie, łupem bramkowym podzielili się bracia Gancarczykowie

Oławscy kibice z dużym niepokojem czekali na ten mecz, pomni rezultatów i przebiegu dwóch poprzednich spotkań, rozegranych na stadionie OCKF w listopadzie 2013. MKS, nieźle spisujący się w całej rundzie jesiennej, zaledwie zremisował bezbramkowo ze słabiutkim Promieniem Żary i przegrał z Piastem Żmigród, po golu straconym w doliczonym czasie gry.

Rywalizacja ze świdnicką Polonią była także szczególna dla szkoleniowca oławskiej drużyny, i to z dwóch powodów. Zbigniew Smółka prowadził bowiem przed laty zespół świdnicki i wywalczył z nim mistrzostwo III ligi. Druga przyczyna, to brak zwycięstwa na koncie tego trenera, jako prowadzącego MKS, w meczach rozgrywanych na oławskim stadionie. Wyjątkiem było co prawda wygrane drugoligowe starcie z Ruchem Zdzieszowice, ale wtedy trener Smółka był nieobecny na meczu, z powodów rodzinnych.

Świdnicka drużyna dobrze rozpoczęła wiosenne rozgrywki, pokonując Bystrzycę Kąty Wrocławskie 3:0. Zawsze była trudnym rywalem dla oławian. Wiadomo więc było, że w Oławie łatwo skóry nie sprzeda. Już pierwsze minuty pokazały jednak, że zaskakująca wygrana MKS sprzed tygodnia ze Stilonem na wyjeździe nie była przypadkowa. Na bramkę, strzeżoną przez Amina Stitou, sunął atak za atakiem. Już w 2 minucie oławianie wywalczyli rzut wolny, przed polem karnym Polonii. Mateusz Gancarczyk nie miał jednak jeszcze dobrze wyregulowanego celownika, więc strzelił wysoko ponad bramkę. Podobnie było w 7 minucie, kiedy najmłodszy z klanu Gancarczyków otrzymał świetne podanie od Michała Nowaka, ale będąc blisko bramki, i tym razem fatalnie przestrzelił.

Stare porzekadło mówi, że do trzech razy sztuka. Sprawdziło się i tym razem. W 25 minucie rozgrywający Polonii Marcin Morawski stracił piłkę na środku boiska. Przejął ją Krzysztof Gancarczyk i wypuścił w uliczkę Mateusza Gancarczyka, który wyszedł na czystą pozycję i nie zmarnował sytuacji sam na sam ze świdnickim golkiperem. Goście protestowali, twierdząc, że skrzydłowy MKS był w momencie podania na spalonym, ale sędziowie nie dopatrzyli się złamania przepisów i uznali bramkę.

Jeszcze gracze obu drużyn i kibice nie zdążyli dobrze ochłonąć po pierwszym golu, a już było 2:0 dla gospodarzy. Tym razem akcję na lewym skrzydle rozegrali starsi bracia Gancarczykowie. Po szybkiej kontrze atakujący lewą stroną Krzysztof podał na prawo do Waldemara, a ten wyszedł na czystą pozycję i ładnym strzałem w prawy róg pokonał Stitou. I tym razem goście mieli pretensje do liniowego arbitra o to, że nie zasygnalizował spalonego, ale sędzia główny także teraz i bez dodatkowej konsultacji ze swoim asystentem, zdecydowanym ruchem ręki wskazał na środek.

Dwubramkowe prowadzenie uspokoiło gospodarzy i zmobilizowało gości do odważniejszej gry. Poza jednym strzałem Morawskiego, z dalszej odległości, obronionym na raty przez Filipa Wichmana, do przerwy nie stworzyli jednak poważniejszego zagrożenia pod oławską bramką.

Inaczej było po zamieni stron. Od początku zaatakowali świdniczanie i oławska obrona kilkakrotnie była w opałach. W 48 minucie groźnie, ale na szczęście dla naszej drużyny - niecelnie, strzelił z rogu pola karnego Mateusz Jaros. Później z szesnastu metrów uderzył Grzegorz Borowy, lecz Kamil Dołgan ofiarną interwencją zablokował ten silny strzał.

Wydawało się, że lada moment świdniczanie zdobędą kontaktowego gola, a tymczasem oławianie przeprowadzili zabójczą kontrę, która praktycznie rozstrzygnęła losy meczu. Po podaniu Mateusza Gancarczyka, ładnym strzałem w krótki róg bramki wykończył ją Krzysztof Gancarczyk.

Świdniczanie nie załamali się tym i nadal ambitnie dążyli do zdobycia przynajmniej honorowego gola. Najbliżsi byli tego w 64 minucie, kiedy Dominik Wejerowski, wybijając piłkę rywalowi spod nóg, daleko od własnej bramki, skierował ją w stronę Filipa Wichmana. Nieco zdezorientowany oławski bramkarz złapał futbolówkę, a arbiter podyktował rzut wolny pośredni, kwalifikując zagranie Wejerowskiego, jako podanie do swojego golkipera. Oławianie ustawili mur na linii bramkowej i skutecznie, bo po podaniu Jarosława Laty, Marcin Morawski trafił z wolnego w Mateusza Perońskiego.

Zadowoleni z wysokiego prowadzenia oławianie już nie szarżowali i tylko sporadycznie przeprowadzali kontry. Po jednej z nich Waldemar Gancarczyk strzelił mocno zza pola karnego, ale po rykoszecie piłka odbiła się od poprzeczki i wyszła na rzut rożny.

Mimo kilku innych trudnych momentów, oławska defensywa nie dała się pokonać, więc mecz zakończył się zwycięstwem MKS 3:0. Bardzo ważnym, bo przełamującym złą passę słabych jego występów na oławskim stadionie.  

 

1:0 - Mateusz Gancarczyk (w 25 min.)

2:0 - Waldemar Gancarczyk (29)

3:0 - Krzysztof Gancarczyk (52)

Oława. 22 marca 2014. Stadion OCKF. Widzów około 350.

Sędziowali: Paweł Łapkowski ze Świebodzina jako główny oraz Piotr Maczalski i Przemysław Woźniak- asystenci liniowi (Lubuski Związek Piłki Nożnej).

Żółte kartki: Damian Kiełbasa (w 13 min.) - za krytykę orzeczeń sędziego; Rafał Luber (43) - za niesportowe zachowanie i Michał Skrypak (90) - za faul.

MKS SCA Oława: Wichman - Dołgan (80 Szczepaniak), Kalinowski, Sikorski, Kiełbasa (65 Mazur) - Peroński (75 Zapał), Wejerowski - M.Gancarczyk, W.Gancarczyk, K.Gancarczyk - Nowak (65 Majbroda). 

Polonia/Sparta: Stitou - Chrapek, Lato, Salamon, Luber (76 Sz.Borowy) - G.Borowy, Jaros - Kukla (46 Miętkiewicz), Morawski, Tobiasz (57 Skrypak) - Kopernicki.

*

Więcej szczegółów z meczu MKS SCA Oława - Polonia/Sparta Świdnica, a także komentarze zawodników i trenerów obu drużyn - w papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukazało się w sprzedaży w środę 26 marca. Zapraszamy do lektury!

Krzysztof A. Trybulski

[email protected]

Fot.: Piotr Wicher

Uwaga! W załączonej do artykułu fotogalerii są 24 zdjęcia. Jeśli chcesz obejrzeć wszystkie, kliknij niżej umieszczony link  "Przejdź do galerii".


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Wiarus Treść komentarza: To droga powiatowa więc wnioski kierować do Starosty. Przyznam szczerze, że również przydałaby się odnowa drogi do ul. Portowej i w końcu likwidacja tego zwężenia jednokierunkowego. Terenu tam nie brakuje, tam są zakłady więc ulica z prawdziwego zdarzenia by się przydała i nie ma tłumaczenia, że komuś tam przebudowa się nie podoba, to jest miasto, to jest droga publiczna więc parametry ulicy muszą być i wygoda dla każdego a nie tylko dla mieszkańca. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:40 Źródło komentarza: List w sprawie Zielnej - do wiceburmistrz Oławy Autor komentarza: * Treść komentarza: A dlaczego uważasz, że ten Bike Park nie będzie użytkowany? Myślę, że i pomysł doby i miejsce również. Żeby tylko wody polskie pozwoliły na tą inwestycję. Jeszcze nie powstał, a ty wyrażasz już jakieś negatywne opinie. To jest właśnie dokładnie inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo młodych ludzi. Sport w przyjaznym środowisku, a nie na betonie, asfalcie i ulicach. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:54 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Nie głosowałem nigdy na Frischmanna i gdyby kandydował ponownie to też na niego nie zagłosuję, więc rozumiem, że teraz zwróci do budżetu tę część wypłaty, którą otrzymał z moich podatków? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: cześ Treść komentarza: Dla mnie nic bo nie oglądam TV !!! Tobie też polecam! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:08 Źródło komentarza: 12 nowych syren alarmowych w gminie Oława. Czyli gdzie? Autor komentarza: Kierun Treść komentarza: Ta, miejsce dla rodzin, na pewno. Tam to będzie tylko rozmowa po łacinie. Potrzebne to w ogóle jak kurtyzanie majtki. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:04 Źródło komentarza: LIST: - Zapraszam do wsparcia i głosowania: Oławski Bike Park – Nowa przestrzeń aktywnego wypoczynku dla mieszkańców! (Projekt nr 2) Autor komentarza: Kierun Treść komentarza: To teraz ci, którzy oddali na to głos, będą dbali o utrzymanie tego czegoś, co będzie użytkowane w może max 10%? Założą też sobie konto, gdzie będą się składać na naprawy i usuwanie skutków dewastacji przez chuliganów? A można było zadbać np. o zdrowie czy bezpieczeństwo... Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:00 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama