Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 08:57
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Skuteczna „Pogoń"

Podziel się
Oceń

Od wyjazdowego zwycięstwa 2:1 rozpoczęli rundę wiosenną podopieczni Krystiana Pikausa. Bramkę na wagę trzech punktów w meczu z GKS Kobierzyce zdobył Wojciech Strójwąs - to jego pierwsze trafienie dla Foto-Higieny Gać

Pierwsza połowa meczu, rozgrywanego 15 marca w Kobierzycach, toczyła się w trudnych warunkach atmosferycznych. Silnym podmuchom wiatru towarzyszył deszcz, a momentami grad. Lepiej rozpoczęli gospodarze. Po faulu Mateusza Janasa rzut wolny z 20 metrów egzekwował Kamil Pisklak, ale uderzył wysoko nad bramkę. Foto-Higiena odpowiedziała kontrą. Łukasz Kucyniak podał do Pawła Synowca, a ten zagrał prostopadle do Marka Budnego. Skrzydłowy gacian uderzył z pierwszej piłki, ale górą był bramkarz miejscowych, Jarosław Krawczyk. Później, po przypadkowej akcji, dośrodkował Synowiec, piłka odbiła się od obrońcy GKS i zmierzała w okienko bramki, ale Krawczyk wybił na rzut rożny.

Obie drużyny grały nerwowo, ale niedokładności częściej przydarzały się gościom. Nieporozumienie Krzysztofa Smolińskiego z Marcinem Mazurem próbował wykorzystać Grzegorz Sajewicz, którego uprzedził ofiarną interwencją bramkarz gacian. Gospodarze domagali się rzutu karnego, ale bez skutku. 

Więcej szczęścia miał napastnik z Kobierzyc w 18 minucie.  Skutecznym odbiorem popisał się Łukasz Biały, przerzucił do wychodzącego na czystą pozycję Sajewicza, a ten w sytuacji sam na sam zdobył prowadzenie.

Po zdobyciu bramki gospodarze skupili się na defensywie. Bardzo szybko mogło się to na nich zemścić. Michał Zięba wpadł na pole karne, zwodem minął rywala, ale z ostrego kąta trafił w boczną siatkę. Dwukrotnie strzelał z dystansu Paweł Boczarski. Po podaniu od Marka Budnego chybił z ok. 30 metrów. Później nieudanie piąstkował Krawczyk, kierując piłkę pod nogi Boczarskiego, który uderzył, ale bramkarz obronił. Szansę na wyrównanie mieli gacianie tuż przed przerwą. Po rzucie rożnym, egzekwowanym przez Synowca, akcję zamykał Kucyniak, ale chybił z kilku metrów.

W przerwie meczu przestał padać deszcz, nawet wyjrzało słońce. Zmienił się tez obraz gry. Podopieczni Krystiana Pikausa rozpoczęli drugą połowę mocno zmobilizowani. Już po sześciu minutach mogli się cieszyć bramką wyrównującą. To była jedenastka  za rękę obrońcy na polu karnym, wykorzystana przez Pawła Synowca. Rosła przewaga gości, którzy chwilę później mieli następną szansę. Kontrę rozpoczął Kucyniak, podał na lewą stronę do Synowca, a ten dośrodkował do wbiegającego w pole karne Budnego. Tę akcję przerwał sędzia liniowy, dopatrując się pozycji spalonej Budnego. Ten sam zawodnik strzelił w kolejnej akcji, ale znów górą był Krawczyk. Gacianie próbowali uderzać z gry i ze stałych fragmentów. Po rzucie rożnym główkował Kucyniak, ale chybił o centymetry.

Losy meczu rozstrzygnęła akcja dwóch zawodników, którzy przyszli do Gaci z Pogoni Oleśnica. Precyzyjnym podaniem popisał się Zięba, do piłki dopadł Wojciech Strójwąs i pięknym wolejem nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. - Z Wojtkiem znamy się bardzo dobrze, przez kilka lat graliśmy razem w Oleśnicy - mówił po spotkaniu Zięba - Bardzo bym chciał, żeby takie zagrania wychodziły nam regularnie. Na pewno stać nas na to.

Drużyna z Kobierzyc próbowała odrabiać straty, ale nie przekładało się to na dobre okazje strzeleckie. Gdy wydawało się, że nic ciekawego już się nie wydarzy, w niegroźnej sytuacji zagrał ręką na swoim karnym Bartłomiej Płomiński. Sędzia wskazał na biały punkt. Do piłki podszedł Grzegorz Sajewicz, ale przegrał próbę nerwów z Mazurem - strzelił nad bramkę.

Podłamani kobierzyczanie już nie potrafili zmienić wyniku meczu, bliźniaczo podobnego do pierwszego starcia tych drużyn w rundzie jesiennej. Wtedy również strzelili jako pierwsi bramkę, ale z końcowego zwycięstwa cieszyli się podopieczni trenera Pikausa.

Zawodnicy Foto-Higieny zadedykowali zwycięstwo prezesowi klubu Tomaszowi Ludzie, który w tym dniu obchodził urodziny.

1:0 - Grzegorz Sajewicz (w 18 min.)

1:1 - Paweł Synowiec (51, z karnego)

1:2 - Wojciech Strójwąs (71)

Sędziowali: Hubert Kut jak główny, oraz asystenci Mateusz Maj i Bartosz Szafran (WS OZPN Wrocław).

Żółte kartki: Paweł Boczarski (w 37 min.) - za niesportowe zachowanie; Piotr Kozłowski (42) i Jakub Cichy (85) - obaj za faule.

GKS STK Kobierzyce: Krawczyk - Żak, Ficoń, Parada, Suppan - Kozłowski, Sajewicz, Szefner (63 Frukacz) -  Pisklak, Kubasiewicz, Biały (63 Zgoda).

Foto-Higiena Gać: Mazur - Kucyniak (90 Przytuła), Pożarycki, Smoliński, Strójwąs - Zięba, Sorbian - Budny (85 Pałys), Boczarski, Synowiec (82 Mułyk) - Janas (46 Płomiński).

Powiedzieli po meczu
 

Wojciech Strójwąs - obrońca Foto-Higieny Gać: - Cieszę się dzisiaj podwójnie, bo strzeliłem gola, który przesądził o naszej wygranej, a w dodatku to było moje pierwsze trafienie w barwach Foto-Higieny. Michał Zięba to mój dobry znajomy, poszedłem za akcją w ciemno, on dograł tak, że piłka spadła mi na nogę i nie pozostało mi nic innego, jak strzelić do siatki. Spotkanie było bardzo podobnego do naszego pierwszego meczu z Kobierzycami, wtedy również było dużo walki, emocji i podobnie jak dziś - odnotowaliśmy szczęśliwe zakończenie. Pierwsza połowa nie była najlepsza w naszym wykonaniu, ale w szatni było spokojnie. Trener wskazał błędy i zmobilizował do ambitniejszej postawy. Pomogło nam szybkie wyrównanie, po którym przejęliśmy inicjatywę i udało się wygrać. W końcówce mogło nam się wymknąć to zwycięstwo, ale na szczęście napastnik GKS nie wykorzystał karnego.

Jarosław Krawczyk - bramkarz GKS Kobierzyce: - Niestety nie udało nam się dobrze zacząć rundy rewanżowej. Mieliśmy do przerwy korzystny wynik, ale drugą połowę zaczęliśmy jak zwykle źle. Wyszliśmy nieskoncentrowani, szybko straciliśmy gola i zrobiło się nerwowo. Trener próbował ratować sytuację zmianami, ale niewiele one wniosły. Później straciliśmy drugą bramkę, którą strzelił nam obrońca. Nawet jeśli to była efektowna akcja, to i tak nie powinniśmy do niej dopuścić. Do tego niewykorzystany karny i mamy receptę na porażkę. Teraz musimy się skupić na następnym spotkaniu, bo w całej rundzie wiosennej czeka nas ciężka walka o utrzymanie się w trzeciej lidze.

Tekst i fot.:

Arkadiusz Okoń

[email protected]

 

 

 

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: K. KononowiczTreść komentarza: Od tego jest straż miejska i policja!!! Od tego są oni!!!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 08:38Źródło komentarza: OŁAWA Z zewnątrz odnowiono dworzec autobusowy. Co dalej?Autor komentarza: PekińczykTreść komentarza: I kolejne dwie propozycje. Rondo Zamiast Obwodnicy, Rondo Szczytu Możliwości, to tak w odniesieniu do realnych działań władz miejskich i powiatowych w zakresie poprawy infrastruktury drogowej w mieście.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:52Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Z cyklu - problemy pierwszego świata..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:49Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: PekińczykTreść komentarza: Proponuję Rondo Małych Kłamczuszków albo Rondo Mam Mieszkańców w Pompie, idealnie będzie oddawać klimat obecnej władzy w mieście.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:49Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: HistorykTreść komentarza: Ja wolę Klementynę , w Rzymie wspierała bardzo mocno biedne kobiety zastała pochowana z wielkimi honorami i jako jedna z czterech kobiet na świecie spoczywa w Bazylice św Piotra w Watykanie . Umarła bo najprawdopodobniej miała nowotwór żoładka bo nie mogła już nic jeść . Jej syn wrócił do Szkocji i wywołał ostatnie powstanie Jakobitów i jest bohaterem narodowym . Marysieńka była wdową po Zamoyskim . Sobieski został zmuszony do wzięcia ślubu , bo został nakryty w nocy przez królową w jej komnacie. Ślub odbył się potajemnie tej samej nocy. Wywołało to wielki skandal bo Zamoyski nie był jeszcze pochowany.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:49Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: orwellTreść komentarza: A co czujesz sie lepsza od innych ? nie tobie dane oceniac kto tam moze przebywac a kto nie.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 00:57Źródło komentarza: OŁAWA Z zewnątrz odnowiono dworzec autobusowy. Co dalej?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama