Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 08:55
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

My nigdy nie poddamy się!

Podziel się
Oceń

'- Siatkarze Olavii w każdym elemencie gry prezentowali się dziś od nas dużo lepiej i zasłużenie wygrali - oni walczyli o życie, zaś dla nas ten mecz miał mniejsze znaczenie - mówił po spotkaniu Mateusz Lesiak, przyjmujący Chrobrego Głogów. - Wbrew pozorom nie grało się nam dzisiaj łatwo, bo przeciwnik był wyluzowany i stawił silny opór, szczególnie w nerwowym trzecim secie. Wygrana w Głogowie za trzy punkty nie tylko prolonguje, ale mocno urealnia nasze szanse na utrzymanie się w drugiej lidze - cieszył się ze zwycięstwa Artur Nakonieczny, atakujący Olavii Oława

To był już trzeci mecz tych zespołów w tym roku, a czwarty w całym sezonie. Zarówno w fazie zasadniczej, jak i w play offach, dotąd górą byli zawsze goście, co dobrze wróżyło podopiecznym Arkadiusza Stadnika przed rywalizacją w Głogowie. Optymistycznie nastrajała także dobra forma, zaprezentowana w poprzedniej kolejce, w meczu z Bielawianką Bielawa, wygranym przez Olavię 3:0.

Początek spotkania, rozgrywanego w sobotnie popołudnie, 15 marca, w hali Szkoły Podstawowej nr 12, na głogowskim osiedlu „Kopernik”, nie był jednak łatwy. Gospodarze, którzy już wcześniej zapewnili sobie drugoligowy byt, grali bez nadmiernego spięcia. Dobrze odbierali zagrywkę oławskiej drużyny i spokojnie konstruowali akcje ofensywne. W przyjezdnym zespole widać było natomiast dużą nerwowość. Przy remisie 5:5, trzy razy z rzędu uderzyli w siatkę atakujący Olavii - Kamil Paciukanis, Michał Glinka i Artur Nakonieczny. Gospodarze uzyskali więc trzypunktową przewagę i zaczęło być groźnie. Oławianie szybko się zmobilizowali i zaczęli stopniowo odrabiać straty. Po nieudanej zagrywce Michała Lesiaka, dogonili głogowian, doprowadzając do remisu 11:11. Potem było 12:12, a po dobrej akcji Piotra Borkowskiego i Michała Glinki, Olavia po raz pierwszy w tym secie prowadziła (13:12). Jednopunktową przewagę utrzymywała do stanu 21:20. Wtedy Tomasz Reczuch i Kamil Paciukanis zatrzymali podwójnym blokiem atakującego ze skrzydła kapitana Chrobrego, Daniela Wilka i było 22:20 dla gości. W następnej akcji dwudziesty pierwszy punkt dla głogowian wywalczył Dawid Chachulski, ale końcówka seta należała do przyjezdnych. Najpierw świetną kiwką popisał się Tomasz Reczuch, a potem Michał Glinka posłał asa serwisowego na stronę rywala. Decydujący, dwudziesty piąty punkt, zdobył atakujący po skosie Artur Nakonieczny. Olavia wygrała pierwszego seta 25:21. 

W drugim starciu tylko początek był wyrównany. Od stanu 3:3 przewagę uzyskali goście. Prowadzili 9:4, 15:10, 20:15 i 23:17. Gdy Chrobry odrobił dwa punkty i było 23:19 dla Olavii, trener Stadnik, pomny wydarzeń z ubiegłotygodniowego meczu, gdy Bielawianka też tak prowadziła, a potem przegrała seta 33:35, poprosił sędziów o czas. To poskutkowało, bo po przerwie świetnym atakiem z drugiej linii popisał się Nakonieczny. Po chwili ten zawodnik został zatrzymany blokiem, a kolejny punkt dla Chrobrego zdobył Chachulski, popisując się asem serwisowym. Atakujący Chrobrego zepsuł kolejną zagrywkę i dzięki temu Olavia wygrała drugiego seta takim samym wynikiem, jak pierwszego, czyli 25:21.

Trzecie starcie to na początku koncertowa gra podopiecznych Arkadiusza Stadnika, którzy prowadzili najpierw 5:0, a potem 7:1. Od tego momentu oławianie zaczęli seriami popełniać proste błędy - Miłosz Engel zaatakował w siatkę, Artur Nakonieczny w aut, a Kamil Paciukanis nadział się na potrójny blok rywala. Potem walczono dość długo punkt za punkt, ale w pewnym momencie głogowianie zbliżyli się na dwa oczka. Przy wyniku 12:10 dla Olavii zepsuł zagrywkę Daniel Wilk, a chwilę później kapitan Chrobrego ostrym słowem zakwestionował decyzję sędziów, za co został ukarany czerwoną kartką. To oznaczało przyznanie punktu Olavii, więc w krótkim czasie zrobiło się 14:10 dla gości. Piętnasty punkt „zdobył” dla nich atakujący Chrobrego Adrian Bartnik, posyłając piłkę z zagrywki w siatkę.

Rozpędzeni oławianie po kilku następnych akcjach prowadzili już sześcioma punktami (19:13) i wydawało się, że koniec meczu jest bardzo bliski. Miejscowi poderwali się jednak do walki i po skutecznych atakach ze skrzydeł zmniejszyli dystans do dwóch oczek (19:21 i 20:22). Potem na zmianę zawiedli kapitanowie obu zespołów - Tomasz Reczuch i Daniel Wilk. Obaj popsuli zagrywkę. Gdy Tural Hasanli sprytnie kiwnął przy siatce, Olavia prowadziła już tylko 23:22. Wtedy Tomasz Reczuch, rozgrywając atak, dwukrotnie wykorzystał atuty Kamila Paciukanisa, czyli potężny wyskok i silne uderzenie, co dało gościom najpierw dwudziesty czwarty punkt, a potem dwudziesty piąty, decydujący o zakończeniu seta i meczu. Między akcjami Paciukanisa jedno oczko wywalczył dla Chrobrego Mateusz Lesiak, dlatego trzecie starcie zakończyło się wygraną Olavii 25:23, a całe spotkanie 3:0.   

Mecz, który obserwowało ok. 50 widzów, sędziowali: jako pierwszy arbiter - Grzegorz Gałka z Wrocławia, a jako drugi - Maciej Hojka ze Smolca. W roli liniowych występowali wrocławianie: Marcin Murdzek i Hanna Domagała. Sekretarzem zawodów był Roman Korotyszewski z Lubina.    

Chrobry Głogów: Rybak, Grabowski, Chachulski, Lesiak, Bartnik, Hasanli, Koprowski, Wilk, Kucharski i Szczepański (libero).

MKS Olavia: Paciukanis, Nakonieczny, Reczuch, Engel, Glinka, Bryłkowski, Borkowski i Patykiewicz (libero).

*

Kilka godzin później walczący w Żaganiu miejscowy Sobieski pokonał Bielawiankę 3:1, zapewniając sobie utrzymanie się w drugiej lidze. Na taki właśnie wynik w tym starciu liczyli oławianie, bo ich następnym rywalem, w ostatnim meczu sezonu, miała być właśnie drużyna żagańska. Oławianom wystarczyło więc teraz wygrać za dwa punkty (3:2), aby pozostać drugoligowcem. Plan wykonano z nadwyżką, bo w sobotę 22 marca podopieczni Arkadiusza Stadnika wygrali w Oławie z Sobieskim Areną Żagań 3:0. Szczegóły z tego meczu w papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukaże się w sprzedaży w środę 26 marca. Zapraszamy do lektury!  

Tekst i fot.:

Krzysztof A. Trybulski

[email protected]

Uwaga! W załączonej do artykułu fotogalerii są 24 zdjęcia. Jeśli chcesz obejrzeć wszystkie, kliknij niżej umieszczony link  "Przejdź do galerii".

 

 

 

  

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: K. KononowiczTreść komentarza: Od tego jest straż miejska i policja!!! Od tego są oni!!!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 08:38Źródło komentarza: OŁAWA Z zewnątrz odnowiono dworzec autobusowy. Co dalej?Autor komentarza: PekińczykTreść komentarza: I kolejne dwie propozycje. Rondo Zamiast Obwodnicy, Rondo Szczytu Możliwości, to tak w odniesieniu do realnych działań władz miejskich i powiatowych w zakresie poprawy infrastruktury drogowej w mieście.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:52Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Z cyklu - problemy pierwszego świata..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:49Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: PekińczykTreść komentarza: Proponuję Rondo Małych Kłamczuszków albo Rondo Mam Mieszkańców w Pompie, idealnie będzie oddawać klimat obecnej władzy w mieście.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:49Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: HistorykTreść komentarza: Ja wolę Klementynę , w Rzymie wspierała bardzo mocno biedne kobiety zastała pochowana z wielkimi honorami i jako jedna z czterech kobiet na świecie spoczywa w Bazylice św Piotra w Watykanie . Umarła bo najprawdopodobniej miała nowotwór żoładka bo nie mogła już nic jeść . Jej syn wrócił do Szkocji i wywołał ostatnie powstanie Jakobitów i jest bohaterem narodowym . Marysieńka była wdową po Zamoyskim . Sobieski został zmuszony do wzięcia ślubu , bo został nakryty w nocy przez królową w jej komnacie. Ślub odbył się potajemnie tej samej nocy. Wywołało to wielki skandal bo Zamoyski nie był jeszcze pochowany.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 06:49Źródło komentarza: A może nie Rondo Klementyny, tylko Królowej Marysieńki Sobieskiej?Autor komentarza: orwellTreść komentarza: A co czujesz sie lepsza od innych ? nie tobie dane oceniac kto tam moze przebywac a kto nie.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 00:57Źródło komentarza: OŁAWA Z zewnątrz odnowiono dworzec autobusowy. Co dalej?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama