Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 16:30
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Świetnie rozpoczęli, fatalnie skończyli

Podziel się
Oceń

'- Paradoksalnie pomogła nam dzisiaj kontuzja Adriana Milczarka, naszego najlepszego atakującego - gdy zszedł z boiska, zaczęliśmy atakować różnorodnie - skrzydłami, środkiem i z drugiej linii, co szybko przyniosło efekt - mówił po spotkaniu Michał Baumgarten, grający trener żagańskiej drużyny. - Świetnie rozpoczęliśmy mecz i wydawało się, że lekko, łatwo i przyjemnie go wygramy, a tymczasem po kontuzjach dwóch czołowych zawodników w zespole rywala, zamiast to wykorzystać i mówiąc może trochę nieładnie - dobić go, zaczęliśmy mu serwować prezent za prezentem - komentował przyczynę porażki swojego zespołu szkoleniowiec Olavii, Arkadiusz Stadnik

Pod koniec ubiegłego roku, jeszcze w rundzie zasadniczej, oławianie wygrali w Żaganiu dość łatwo 3:0. Początek meczu z fazy play off , rozgrywanego 22 lutego, w hali Arena, wskazywał na to, że teraz może być podobnie. Już pierwsza zagrywka w wykonaniu Tomasza Reczucha zdeprymowała rywali. Kapitan Olavii posłał flota na dziewiąty metr i trafił w zdezorientowanego Piotra Sajdaka.

Przewaga oławskiej drużyny systematycznie rosła, do czterech punktów (11:7). Potem jednak kilka razy skutecznie zaatakował najlepszy w tej fazie meczu zawodnik na boisku, Adrian Milczarek, i w efekcie Sobieski prowadził 18:17. Wtedy trener Arkadiusz Stadnik wziął czas i po przerwie przejęli inicjatywę goście. Świetnie grał w Olavii zwłaszcza Artur Nakonieczny - skutecznie atakował po prostej, potrafił też sprytnie kiwać oraz blokować rywali.

Dwudziesty trzeci punkt wywalczył Tomasz Reczuch, dobrym atakiem ze skrzydła, potem asem serwisowym popisał się Miłosz Engel, a kropkę nad „i” postawił sprytną kiwką Michał Glinka. Olavia wygrał więc pierwszego seta 25:23.

W drugim gospodarze tylko na początku stawili opór rozpędzonym oławianom. Od stanu 5:5 grała już tylko jedna drużyna. Oławianie wręcz demolowali rywala. Obserwującym ich grę w drugim secie, ręce same składały się do oklasków. Świetnie serwował Michał Glinka, kilka „gwoździ” wbił w parkiet Kamil Paciukanis, doskonale atakował ze skrzydeł Artur Nakonieczny. Dobrze spisywali się także Piotr Borkowski oraz libero Michał Patykiewicz. Przy stanie 15:9 dla przyjezdnych, groźnej kontuzji nogi uległ Adrian Milczarek - po udzieleniu pierwszej pomocy, odwieziono go karetką do szpitala. Gdy było 17:10, urazu doznał kolejny atakujący zawodnik Sobieskiego - Piotr Sajdak. To jeszcze bardziej zdeprymowało gospodarzy, więc drugi set oddali praktycznie bez walki - Olavia wygrała 25:15.

Wydawało się, że w tych okolicznościach mecz szybko się skończy i oławianie znów wywiozą z Żagania trzypunktowe zwycięstwo. Jednak w następnym secie oławscy siatkarze zamiast grać - „spacerowali” po parkiecie. Ambitnie walczący gospodarze skutecznie się zrewanżowali za przegrane drugie starcie. Wygrali trzecie takim samym wynikiem, 25:15, ale na swoją korzyść.

Liczyliśmy na przebudzenie oławskiej zawodników w czwartym secie, ale zaledwie po kilku minutach przegrywali 1:6. Ten pięciopunktowy dystans utrzymał się do końca seta, który wygrali miejscowi 25:20.

W tiea breaku początkowo walczono punkt za punkt, ale od stanu 5:5 fantastycznie zaczęli grać skrzydłowi w żagańskiej drużynie, zwłaszcza Jacek Kiełbus i Maciej Baumgarten. Goście nie potrafili ich zatrzymać, więc szybko zrobiło się 8:5, a następnie 11:7 dla Sobieskiego. W końcówce nieudanie atakowali Kamil Paciukanis i Miłosz Engel, co przyspieszyło wygranie piątego seta przez gospodarzy, wynikiem 15:10, oraz całego meczu 3:2.           

*

Mecz obserwowało ok. 200 widzów, a rozstrzygali go jako pierwszy arbiter - Kinga Bruczyńska-Wencel, a jako drugi - Piotr Karbowiak (oboje z Poznania), zaś w roli liniowych występowali - Ryszard Łaskrzewski z Żagania i Przemysław Kocieł z Zielonej Góry. Sekretarzem zawodów była Karolina Strytyńska z Zielonej Góry. Na meczu obecny był także sędzia kwalifikator Zdzisław Hamulski z Gorzowa Wlkp.   

*

WKS Sobieski-Arena: Azarko, Maciej Baumgarten, Kiełbus, Milczarek, Radomski, Śląski, Świerzewski, Kawka, Janusz, Sajdak i Michał Baumgarten (libero).

MKS Olavia: Krupa, Paciukanis, Nakonieczny, Jarecki, Reczuch, Engel, Glinka, Bryłkowski, Pasierbowicz, Borkowski i Patykiewicz (libero).

^

Więcej szczegółów z meczu Sobieski Arena - Olavia, a także komentarze zawodników i trenerów obu drużyn - w papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukazało się w sprzedaży w środę 26 lutego. Zapraszamy do lektury!

*

Czwarty mecz fazy play off MKS Olavia rozegra u siebie z Bielawianką Bielawa. Spotkanie odbędzie się w sobotę 8 marca, w hali OCKF przy ul. Sportowej w Oławie - początek o godz. 18.00. Wstęp wolny!

Krzysztof A. Trybulski

[email protected]

Fot.: Piotr Wicher

Uwaga! W załączonej do artykułu fotogalerii są 24 zdjęcia. Jeśli chcesz obejrzeć wszystkie, kliknij niżej umieszczony link  "Przejdź do galerii".


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama