Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 16:28
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zdekompletowani… i mało ambitni

Podziel się
Oceń

Osłabieni brakiem kilku podstawowych zawodników piłkarze ręczni Moto-Jelcz Handball Team Oława wysoko przegrali wyjazdowe potkanie z ASPR Zawadzkie 23:35

Mecz rozgrywano awansem już we środę 5 lutego, bo w sobotę odbywały się w Zawadzkiem ćwierćfinały mistrzostw Polski juniorów. Środek tygodnia i późna pora sprawiły, że na wyjazdowe spotkanie z zespołem, którego wychowankiem jest bramkarz i kapitan reprezentacji Polski - Sławomir Szmal, nie mogło pojechać kilku zawodników, w tym Piotr Kijek, jeden z liderów M-J HT. - Piotrkowi umarł wujek, a inni mieli obowiązki zawodowe lub egzaminy na uczelniach - wyjaśnia prezes oławskiego klubu Robert Padula. - Doliczając kontuzjowanych, kadra naszej drużyny była daleka od optymalnej.

Od początku lekko przeważali gospodarze. Oławianom dawali się we znaki Kamil Kulej i Denis Hertel, którzy często trafiali do bramki gości. W drużynie Krzysztofa Mistaka aktywni byli Jakub Olejniczak i Michał Zarych, jednak wciąż rosła przewaga miejscowych. W 12 minucie prowadzili 9:4. Potem oławianie strzelili trzy bramki, a tylko jedną stracili, zmniejszając dystans do trzech goli (7:10). Z kolei po bramce dodali Maciej Pieńczewski, Łukasz Kuberacki i Mariusz Hubal i był remis 10:10.

W 16 minucie karę dwóch minut otrzymał Dariusz Myśliński i wtedy zaznaczyła się ogromna niemoc oławian, co skrupulatnie wykorzystali miejscowi. W ciągu kwadransa zaaplikowali Moto-Jelczowi aż 9 goli, nie tracąc żadnego. Po pierwszej połowie Stal prowadziła więc 19:10.

Drugą połowę również fatalnie zaczęli oławianie. Nie do zatrzymania był Kamil Kulej, który w całym meczu zdobył 8 bramek. Gospodarze imponowali zespołową grą i twardą obroną. Ich przewaga nieustannie rosła,   a rywale nie potrafili nawiązać równorzędnej walki.

Na 10 minut przed końcem przewaga Stal wynosiła 13 bramek (29:16), więc było oczywiste, że Moto-Jelcz nie wygra tego meczu. Końcowe minuty to wymiana gol za gol i w efekcie wysoka porażka oławian.

- Byliśmy dzisiaj mocno osłabieni, ale obiektywnie patrząc, muszę stwierdzić, że większość naszych zawodników zagrała znacznie poniżej swoich możliwości. Każdy gracz mógł dać z siebie odrobinę więcej, a końcowy wynik wyglądałby zupełnie inaczej. Zawodnicy nie stosowali się do wskazówek trenera, popełniali często te same błędy, dlatego skończyło się naszą wysoką porażką - podsumował występ M-J HT prezes Robert Padula.

*

Więcej szczegółów z meczu Stal Zawadzkie - Moto-Jelcz HT - w papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukazało się w sprzedaży w środę 12 lutego. Zapraszamy do lektury!

*

W XVIII kolejce, w sobotę 15 lutego, Moto-Jelcz HT Oława zagra w Siechnicach, w hali sportowej przy ul. Świerczewskiego, z EUCO UKS Dziewiątka Legnica. Początek spotkania o godz. 16.30.

Arkadiusz Okoń  

[email protected]

Fot.: Piotr Wicher

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama