Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 17:01
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Kolos nie może stać na glinianych nogach

Podziel się
Oceń

Z Romualdem Englem, byłym siatkarzem Moto-Jelcza Oława, a teraz trenerem i działaczem UKS Jedynka i MCKiS Energetyk Jaworzno, rozmawia Krzysztof Andrzej Trybulski

- Co pana przygnało po wielu latach do Oławy?

- Może nie po wielu latach, bo od czasu do czasu jednak zaglądam w rodzinne strony, a pochodzę z podoławskich Ratowic, ale faktem jest, że w samej Oławie, a zwłaszcza na imprezie sportowej, już dawno nie byłem. Przyjechałem tu z kilku powodów, a najważniejszym była chęć zobaczenia dobrego meczu, a tak właśnie zapowiadało się spotkanie Olavii z wrocławską Gwardią, które obserwowałem. Czekały mnie tu podwojone, a nawet potrojone emocje, bo przyjechałem do Oławy z żoną Stanisławą, a w Olavii gra nasz syn Miłosz. Od razu powiem, że się nie zawiodłem, bo spotkanie w hali OCKF było rzeczywiście ciekawe i stało na niezłym poziomie. Tak jak chyba wszyscy oławianie, żałuję, że miejscowym siatkarzom nie udało się zdobyć choćby jednego punktu meczowego, bo wiem, że bardzo im to było potrzebne.

- Przed meczem rozmawiał pan z trenerem Olavii Arkadiuszem Stadnikiem oraz z sekretarzem klubu Stanisławem Pławskim, dzieląc się swoimi doświadczeniami z pracy w Jaworznie...    

 - To prawda, bo to był też jeden z powodów mojej wizyty w Oławie. Zaprosił mnie tutaj właśnie Staszek Pławski, z którym znam się jeszcze z czasów mojej gry w drugoligowym Moto-Jelczu Oława. Od wielu już lat mieszkam w Jaworznie, gdzie pracuję w jednym z miejscowych gimnazjów, jako nauczyciel wychowania fizycznego. Działam także w miejscowych klubach sportowych, które oczywiście w ciągu wielu lat były często przeobrażane i nosiły różne nazwy. Obecnie jestem prezesem Uczniowskiego Klubu Sportowego "Jedynka", który działa przy gimnazjum, w którym pracuję, a także szkolę młodych siatkarzy - w obecnym sezonie kadetów - w klubie MCKiS Energetyk Jaworzono, który kiedyś nosił nazwę Victoria Jaworzno. Drużyna seniorów tego klubu rok temu grała w I lidze, ale po wycofaniu się strategicznego sponsora, którym była firma "Tauron", jeszcze w trakcie sezonu straciliśmy wielu graczy, tzw. "stranieri" i w efekcie spadliśmy do II ligi. W obecnym sezonie, po rundzie zasadniczej jesteśmy jednak w grupie mistrzowskiej i w play offach będziemy walczyć o powrót do I ligi. Ta sytuacja z graczami napływowymi po raz kolejny potwierdziła moją opinię, że najlepszym sposobem na trwałe budowanie zespołu jest bazowanie na własnych wychowankach. Tak robimy już od wielu lat, a konkretnie od 1986 roku, kiedy to po raz pierwszy, i nieskromnie dodam, że z mojej inicjatywy, w dwóch jaworzniańskich szkołach podstawowych utworzono klasy sportowe o profilu siatkarskim. To trwa do dzisiaj, a od pewnego czasu kontynuujemy także na poziomie gimnazjalnym, w mojej  szkole. Corocznie mamy nabór do klas o tym profilu, co daje nam każdorazowo przyrost od siedemdziesięciu pięciu do około stu dzieciaków, zaczynających systematycznie trenować siatkówkę.

- To się pewnie przekłada na osiągnięcia sportowe już na poziomie siatkówki młodzieżowej?

- To prawda. Lista naszych sukcesów w sporcie młodzieżowym jest bardzo długa i nie starczyłoby na nią miejsca w gazecie. Wygrywaliśmy wielokrotnie rywalizację w różnych grupach młodzieżowych na Górnym Śląsku i mamy też sukcesy na arenie ogólnopolskiej. W tym sezonie kadeci, których teraz trenuję, rywalizują o mistrzostwo regionu z rówieśnikami z Jastrzębskiego Węgla, a ten klub jest przecież potęgą siatkarską już nie tylko na skalę polską czy europejską, ale wręcz światową. W pierwszym meczu wygraliśmy u siebie z jastrzębianami 3:2. Nasi wychowankowie trafiają często do renomowanych polskich i zagranicznych klubów - ostatni najświeższy przykład to Paweł Adamajtis, który świetnie się spisuje w Plus-Lidze, jako gracz warszawskiego AZS i zapewne wkrótce trafi do kadry narodowej. Moim pierwszym wychowankiem jest też Jacek Sowa, który obecnie trenuje pierwszą drużynę seniorów w naszym klubie.

- Czy system finansowania sportu w Jaworznie jest podobny do tego w Oławie?

- W pewnym sensie tak, ale środki z budżetu gminy, przeznaczane na sport, są na pewno niewspółmierne.  Pewnie bierze się też z tego, że Jaworzno jest zdecydowanie większym miastem niż Oława - ma przecież około 100 tys. mieszkańców. W Jaworznie od pewnego czasu niemal wszystkie kluby sportowe działają w strukturze Miejskiego Centrum Kultury i Sportu. Ta instytucja przekazuje pieniądze na prawie wszystkie podstawowe potrzeby klubów. Oprócz siatkówki mamy również koszykówkę na szczeblu centralnym, w I lidze. MCKiS opłaca więc trenerów, sędziów, kupuje sprzęt, utrzymuje obiekty sportowe. Mamy też stypendia sportowe, zbliżone wielkością do tych, jakie są w Oławie.

- Podstawą funkcjonowania klubów jest więc wspomaganie sportu przez władze miasta?

- Tak, ale zasadą jest także to, że drużyna występująca w rozgrywkach na szczeblu centralnym, czyli w drugiej i wyższej lidze, musi mieć także innego tytularnego sponsora, który łoży pieniądze na utrzymanie zawodników, głównie w formie wypłacanych im premii za określone wyniki sportowe. Pieniądze z miasta idą przede wszystkim na szkolenie młodzieży, co jest naszą główną cechą w systemie finansowania jaworzniańskiego sportu. To jest mocny grunt, na którym można budować mocne kluby sportowe. Jeśli chce się zbudować jakiegokolwiek kolosa, to on nie może przecież stać na glinianych nogach.

Tekst i fot.:

Krzysztof A. Trybulski

[email protected]

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: kabaret Treść komentarza: To nie wolno pytać o rozliczenie zbiórki w oparciu o publiczne środki? Pytanie o pokazanie rozliczenia to hejt? Popatrz niby temperatura spadła a w ratuszu to mocno słoneczko przygrzało, że takie bzdury PiSzesz. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 16:40 Źródło komentarza: Wakacje? Jasne że tak! Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Widzę po opiniach tej firmy to zawesoło nie będzie. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:30 Źródło komentarza: UWAGA! Mogą wystąpić problemy z odbiorem odpadów komunalnych Autor komentarza: * Treść komentarza: Nikt Ci nie uświadomił, że hejt, to jest pytanie co miesiąc o to samo, sugerowanie wszystkim jakichkolwiek nieprawidłowości i przekonywanie w ten sposób mieszkańców, żeby w tym nie brali udziału. To jest hejt, który co miesiąc wylewasz na obie te Panie, które od tak robią coś dla mieszkańców. Oczywiście ty nic nie „sugerujesz” ani nie „ rzucasz żadnych oskarżeń”. Tylko pytasz. Co miesiąc o to samo. Tylko pytasz. A pytanie i sugestia powielana przez tysiąc razy, komuś zapadnie w głowie i zasieje niepewność. Ty tylko pytasz. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 14:52 Źródło komentarza: Wakacje? Jasne że tak! Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: A mieszkają w mieszkaniach Plus urzędnicy z oławskiego ratusza lub członkowie ich rodzin, nawet się trafi taka urzędniczka z wydziału gospodarki komunalnej, który to wydział odpowiada za takie rzeczy. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 13:48 Źródło komentarza: MINUS dla braku reakcji Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: A to nie jest ta firma z którą były różne dziwne sytuacje, jakieś składowanie odpadów w miejscu niedozwolonym w Nysie? Procesy sądowe z Bydgoszczą? To nie jest ta sama firma? Data dodania komentarza: 23.06.2026, 13:44 Źródło komentarza: UWAGA! Mogą wystąpić problemy z odbiorem odpadów komunalnych Autor komentarza: Filozof grecki Treść komentarza: Źle rozumiane dobro mieszkańców. To jest droga publiczna, kilku mieszkańców nie może decydować o przebudowie drogi, tym bardziej że jest tam strefa przemysłowa. Tych kilku mieszkańców robi problemy komunikacyjne dla naszego 45-tysięcznego miasta. To przewężenie dawno powinno być zlikwidowane jest tam nawet szeroki pas drogowy więc technicznie jest to bezproblemowe. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 13:21 Źródło komentarza: Zielna remontowana, ale... tylko do połowy
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama