Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 16 kwietnia 2026 21:30
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zabiła, bo... ucieszył się na jej widok

Podziel się
Oceń

Zaczyna się jak w zagranicznym kryminale. Kobieta znajduje w szopie martwego psa, a obok karteczkę z napisem "Też zdechniesz". Potem jednak jest już "po naszemu". Dużo alkoholu, totalna głupota i bezmyślne okrucieństwo

POWIAT/MIŁOCICE Śmierć psa

W połowie listopada zaalarmowała policję z Jelcz-Laskowic 28-letnia mieszkanka jednej z pobliskich wsi. Twierdziła, że tego dnia wcześnie rano wyszła z sąsiadem do pracy przy wycince drzew. Gdy wróciła, chciała nakarmić psa, ale nigdzie go nie było. Pomyślała wtedy, że widocznie się zerwał z łańcucha. Potem, jak opowiadała policjantom, poszła po drewno, żeby napalić w piecu, a w szopie znalazła zwłoki psa. Przy nich leżała karteczka z nagryzmolonym napisem: "Też zdechniesz". Wszystko wyglądało bardzo poważnie. No, może za wyjątkiem stanu kobiety, wyraźnie pod wpływem alkoholu. Policjanci, znający polskie realia, na wszelki wypadek jednak postanowili wszystko sprawdzić. I faktycznie - w szopie były zwłoki psa. Zmasakrowane do tego stopnia, że pod wpływem uderzenia oko wypłynęło z oczodołu.

Kobieta, gdy już wytrzeźwiała, opowiadała nawet o tym, jak to jeden z sąsiadów ma wiatrówkę, więc może to on. Przy okazji ciepło opowiadała o psie, a właściwie o "Suni", którą parę lat temu przygarnęła ze schroniska. Te opowieści nie wytrzymały konfrontacji z opinią biegłego, który zbadał zwłoki zwierzęcia. Stwierdził, że pies trzymany był na łańcuchu, w słabej formie, niedożywiony, a zamiast skórzanej obroży, miał kawałek łańcucha, skręcony śrubami. Najwyraźniej dawno temu, bo łańcuch niemal wrósł mu w szyję, mogąc powodować trudności w oddychaniu i przyjmowaniu pokarmu.

Biegły ustalił, że przyczyną śmierci psa były urazy, zadane tępym narzędziem.

Gdy kobieta zobaczyła, że policjanci przestają jej wierzyć, postanowiła powiedzieć prawdę.

Tego dnia, owszem, wyszła do lasu na wycinkę drzew, ale nie chciało jej się pracować, więc wróciła już po godzinie. W domu był dziadek - razem wypili pół litra wódki. Gdy wyszła na podwórko, z powrotu pani ucieszyła się "Sunia". Ciesząc się, zaczęła skakać na właścicielkę. W odpowiedzi otrzymała solidnego kopniaka. Aż zaczęła mocno piszczeć z bólu. Zwierzę, bezgranicznie szczere, ponowiło swoją radość w szopie, gdzie kobieta poszła po drewno. "Sunia" chciała się bawić. Jej pani wyciągnęła belkę i zdzieliła psa w głowę tak mocno, że oko wypłynęło z oczodołu. Kobieta twierdzi, że uderzenie było tylko jedno, za to silne. Biegły orzekł, że musiało ich być więcej.

Kobieta przestraszyła się, że będzie musiała odpowiadać za zabicie psa, więc zawiadomiła policję i na poczekaniu wymyśliła całą historyjkę z kartką. Teraz twierdzi, że wszystkiemu winien był alkohol i żałuje tego, co się stało.

Do tej pory nie była karana, obecnie nigdzie nie pracuje, jest absolwentką oławskiej szkoły zawodowej.


Co jej grozi?

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi pozbawienie wolności do 3 lat.  Sąd może odebrać prawo do posiadania zwierząt na okres od roku do 10 lat. W razie skazania za zabicie, uśmiercenie zwierzęcia albo dokonanie uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy albo znęcania się nad zwierzęciem (włączając w to działanie ze szczególnym okrucieństwem), sąd może orzec nawiązkę w wysokości 500 zł do 100.000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.

(ck)


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: RobertTreść komentarza: Brawo radny! Kiedy finał?Data dodania komentarza: 16.04.2026, 20:40Źródło komentarza: Kiedy koniec prac nad kolejnym odcinkiem ścieżki pieszo-rowerowej z Oławy do JaczkowicAutor komentarza: działkowiecTreść komentarza: Jesteś na 100% pewien z tymi blokami? Tam teren pod przemysł jakiś mądry wymyślił dawno temu. Teraz zmienili na pod bloki? Może i lepiej, bo ktoś na działkach mówił, że na tym przemysłowym to mieli krematorium postawić.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 20:38Źródło komentarza: Kiedy koniec prac nad kolejnym odcinkiem ścieżki pieszo-rowerowej z Oławy do JaczkowicAutor komentarza: GangsterTreść komentarza: Chyba wezne sie za gangsterkę 🙂Data dodania komentarza: 16.04.2026, 20:15Źródło komentarza: Nowi funkcjonariusze w Komendzie Powiatowej PolicjiAutor komentarza: PytamTreść komentarza: Kogo to obchodzi poza wazeliną ?Data dodania komentarza: 16.04.2026, 20:06Źródło komentarza: W Turcji musieli wziąć ze sobą do auta policjanta. Na 1900 km drogi!Autor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: No to się zdecyduj. Komentujesz artykuł: "W Turcji musieli wziąć ze sobą do auta policjanta. Na 1900 km drogi!" A ty o elektrowniach atomowych i marnowaniu pieniędzy. Z pewnością nie dostali dotacji na policjanta:-))) Możesz być spokojny.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 19:20Źródło komentarza: W Turcji musieli wziąć ze sobą do auta policjanta. Na 1900 km drogi!Autor komentarza: AZTreść komentarza: Będzie piękny park, mój ziomal to wywalczył💪Data dodania komentarza: 16.04.2026, 19:14Źródło komentarza: Kiedy koniec prac nad kolejnym odcinkiem ścieżki pieszo-rowerowej z Oławy do Jaczkowic
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama