Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 sierpnia 2026 14:52
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Rutkowski o dziecku księdza

Podziel się
Oceń

Udowodnimy, że to dziecko księdza Waldemara Irka - mówi Krzysztof Rutkowski. - Doprowadzimy do ekshumacji i przeprowadzenia badań DNA. - Kiedy ksiądz żył, Kubusiowi niczego nie brakowało, miał wszystko, a nawet więcej. Bardzo kochał swojego syna - mówi Wiesława z Oławy

Mieszkanka Oławy, która twierdzi, że ojcem jej dziecka jest nieżyjący ks. Waldemar Irek zgłosiła się do detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Kobieta twierdzi, że są problemy z uzyskaniem pomocy od wrocławskiej Kurii Biskupiej. W związku z tym detektyw zwołał konferencję prasową w jednym z wrocławskich hoteli. Poinformuje o działaniach, jakie podjęto w tej sprawie. Na konferencji wystąpi również matka kilkuletniego dziecka.
*
Ksiądz Waldemar Irek był zasłużonym oławianinem, wieloletnim szanowanym proboszczem parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła, rektorem Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, profesorem nauk teologicznych, autorem wielu publikacji z zakresu filozofii i etyki społecznej. Od lat wymieniany był w środowiskach kościelnych jako przyszły biskup pomocniczy w archidiecezji wrocławskiej.

Aktualizacja godz. 14.50

Zakończyła się konferencja.

- Udowodnimy, że to dziecko księdza! Niech arcybiskup się przebudzi.

Krzysztof Rutkowski zapowiedział, że doprowadzi do ekshumacji ciała ks. Waldemara Irka i przeprowadzenia badań DNA. Zaznaczył, że to nie jest sprawa przeciwko kościołowi, ale nie mógł odmówić pomocy tej kobiecie. - Przyszła do mnie przestraszona i zapłakana. Nie mogłem nie reagować. W kurii zatrzaśnięto przed nią drzwi.

Na fot. Krzysztof Rutkowski i Wiesława Dargiewicz

Wiesława Dargiewicz, matka kilkuletniego chłopca, twierdzi, że od kiedy sprawa wyszła na jaw jest szykanowana i zastraszana. - Teraz przestałam się bać i wstydzić - mówi. - Chciałam, żeby ludzie poznali prawdę. Po Oławie krąży mnóstwo plotek, a ja nie mogę spokojnie wyjść do sklepu.

Kobieta była w związku z Waldemarem Irkiem przez osiem lat. Przyznaje, że bardzo go kochała, ale dla dobra sprawy wielokrotnie próbowała zakończyć tę znajomość.

-Ksiądz bardzo kochał swojego syna - dodaje. - Zawsze mówił, że zrobi dla niego wszystko. Kiedy po urodzeniu dziecka, chciałam zerwać kontakty z księdzem i powiedziałam by szedł swoją drogą, on za wszelką cenę chciał wrócić do nas. Dbał o to, aby Kubuś miał wszystko. Zapewniał, jak bardzo nas kocha. Teraz nikt nie chce mi pomóc, przez tę sytuacje nie mogę znaleźć pracy. Zostałam bez środków do życia. Wyprzedałam już wszystko, co mogłam.

O sprawie pisaliśmy w styczniu tego roku:   Wtedy kobieta nie chciała zabierać głosu w mediach. Jak mówi dziś, chciała wszystko załatwić po cichu. Usłyszała jednak od ówczesnego arcybiskupa, że mogła poruszyć tę sprawę za życia księdza, wtedy dostałaby alimenty z funduszu alimentacyjnego. - Mam dość tego koszmaru - mówi Wiesława Dargiewicz. - Chcę, żeby ludzie poznali prawdę i przestali wytykać palcami mnie i moje dziecko.

Na początku roku do sądu wpłynął pozew o ustalenie ojcostwa trzyletniego chłopca. Prowadzone jest również postępownie spadkowe. Wiesława twierdzi, że sprawa utknęła w martwym punkcie i nic do tej pory się nie zmieniło. - Dużo wcześniej, zanim detektyw zajął się sprawą, dostałam pismo z kancelarii adwokackiej, z którego wynikało, że kurator w osobie siostrzenicy księdza, żąda przeprowadzenia ekshumacji.

Na fot. Ks. Waldemar Irek

Tekst i fot. Agnieszka Herba


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: cześ Treść komentarza: O tej godzinie to się śpi!!! Data dodania komentarza: 25.08.2026, 12:23 Źródło komentarza: Groźny wypadek na A4. Ranne aż trzy osoby... Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Ładna Wiola lubi Mareczka.Pewnie martwi się o losy kolegi. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 12:04 Źródło komentarza: O czym zadecydują radni powiatowi? Autor komentarza: CPK Treść komentarza: Dla tej pożal się boże policji liczy się wynik a nie bezpieczeństwo na drogach. Mógł spokojnie pouczyć w takiej sytuacji, bo żadnego realnego zagrożenia nie było. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 08:37 Źródło komentarza: Brawurowa jazda skończyła się wysokim mandatem i nie tylko (FILMIK) Autor komentarza: Slr Treść komentarza: Akurat w tej sytuacji... serio stworzył jakieś zagrożenie? Przejście dla pieszych pośrodku pola, widoczność świetna do przodu, widać że nikt nie jedzie a policja wali mandat 1500 i 15 pkt, patologia Data dodania komentarza: 25.08.2026, 07:30 Źródło komentarza: Brawurowa jazda skończyła się wysokim mandatem i nie tylko (FILMIK) Autor komentarza: kol Treść komentarza: należy też nie zapominać , że urodził się i pochodził z okolic Lwowa. Był Polskim Kresowiakiem. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 21:15 Źródło komentarza: Będzie pamiątkowa tablica poświęcona trenerowi Zbigniewowi Iselowi Autor komentarza: Jozef Treść komentarza: pa pa pa Mareczku Data dodania komentarza: 24.08.2026, 19:37 Źródło komentarza: O czym zadecydują radni powiatowi?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama