Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:53
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Finisz pełnoletniego pleneru pełnego warsztatów

Podziel się
Oceń

XVIII Europejski Plener Artystyczny podsumowano 2 sierpnia, na wernisażu w sali konferencyjnej oławskiego Ośrodka Kultury

Oława Podsumowanie

(więcej zdjęć po kliknięciu w miniaturę)

Zainspirowany przez Gabę i Leszka Pliniewiczów, po raz pierwszy zorganizowany osiemnaście lat temu, oławski plener artystyczny ma się dobrze. Początkowo skupiał głównie malarzy i rzeźbiarzy, bo inicjatorzy zajmowali się właśnie tymi dziedzinami sztuki. Dzisiaj, gdy plener osiągnął już pełnoletniość, jego formuła jest znacznie szersza. Wzorem kilku ostatnich lat w tegorocznym wzięli także udział artyści z zaprzyjaźnionych z Oławą miast - Czeskiej Trzebowy oraz niemieckiego Oberasbach. Z powodu kłopotów wizowych nie dotarła zapowiadana w programie przedstawicielka ukraińskiego Złoczowa. Nowością było natomiast to, że zaproszeni artyści sami nie tworzyli dzieł, tylko prowadzili warsztaty, przekazując swoje umiejętności amatorom. Petra Kattendick z Oberasbach uczyła, jak należy przekładać własne uczucia i przeżycia na obrazy.

Zajęcia malarskie prowadziło także dwoje oławskich artystów - Józef Kawa i Bożena Potoczny, absolwentka wrocławskiego Liceum Plastycznego, specjalizująca się w akwareli, pastelach, akrylu i oleju. Na wernisażu trochę żartobliwie mówiła o "prawdziwej męce twórczej", do której przyczyniło się wyjątkowo upalne w tym roku lato.

Józef Kawa nie mógł uczestniczyć w wernisażu, ale mogliśmy podziwiać prace jego podopiecznych, głównie pejzaże, wykonane farbami olejnymi i akwarelowymi.   

Alice Formánková z Czeskiej Trzebowy, która u siebie tworzy prace malarskie, graficzne i ceramiczne oraz realizuje projekty 3D, podczas oławskich warsztatów tworzyła wraz z uczestnikami lalki kukiełkowe z masy ceramicznej, samoutwardzalnej. Podczas podsumowania efektów pleneru chwaliła swoją grupę za twórcze zaangażowanie.

Zajęcia z ceramiki, ale takiej, którą trzeba wypalać w specjalnym piecu, prowadziła Joanna Zabuska - absolwentka Wydziału Ceramiki i Szkła wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, od niedawna związana z drzemlikowickim Ośrodkiem Pracy Twórczej "Dreamland". Uczestnicy prowadzonych przez nią zajęć poznawali różne metody pracy z gliną, a efekty ich wspólnego tworzenia - miseczki, kubki, patery i inne drobne rzeczy użytkowe, nabierały ostateczne kształty i formy podczas plenerowych zajęć w Drzemlikowicach, gdzie wykorzystywano piec do wypalania gliny.

Joanna Zabuska potwierdziła, że u podopiecznych szukała głównie kreatywności i to starała się u nich wyzwolić. Czy skutecznie - mogli ocenić, podziwiając prace, uczestnicy wernisażu, m.in. burmistrz Oławy Franciszek Październik oraz jego zastępcy - Jerzy Hadryś i Witold Niemirowski.

Komisarzem tegorocznego pleneru był oławski artysta fotograf Zbigniew Kordys. On i Anna Ślipko, dyrektor Ośrodka Kultury, byli gospodarzami uroczystego podsumowania artystycznych działań, rozpoczętych 21 lipca. Artystami i uczestnikami pleneru opiekowała się instruktor OK Elżbieta Gołąb.  

Zainteresowania zawodowe Zbigniewa Kordysa przełożyły się na sporą liczbę zajęć warsztatowych z fotografii.  Grupa, której przewodził Paweł Olejniczak, poznawała technikę analogową.  Paweł Syposz namówił uczestników warsztatów do przyniesienia z domu rzeczy niepotrzebnych, które potem - jako martwą naturę - artystycznie obfotografowywano. Powstanie z tego projekt "Sfera Rzeczy Znalezionych" - na podsumowaniu pleneru zaprezentowano tylko fragment dzieła, a pełną wersję zobaczymy za rok.

Grzegorz Kwolek, wierny klasycznej fotografii srebrowej, zabrał uczestników nad Odrę i na oławski Zwierzyniec, w miejsca nie zawsze piękne, ale za to bardzo interesujące i frapujące dociekliwego fotografa. Tam wykonywano zdjęcia technologią znaną od 150 lat, a potem długo je obrabiano w ośrodkowej ciemni. Efektem jest superrealistyczne, ale czarno-białe, odtworzenie oławskiej rzeczywistości.  

Katarzyna Karczmarz - absolwentka jeleniogórskiego Studium Fotografii, uczyła wykonywania portretów w atelier. Modelami byli uczestnicy warsztatów.

Jedyna z obecnych na wernisażu fotografików - Dorota Sitnik z Instytutu Sztuk Pięknych Uniwersytetu Zielonogórskiego, uczyła samodzielnego kreowania obrazu fotograficznego, którego źródłem była rzeczywistość celowo spreparowana, dla możliwości zrealizowania zaprojektowanej wcześniej autorskiej wizji.

Rafał Siderski, specjalizujący się w zdjęciach dokumentalnych i reportażowych, przygotował zajęcia teoretyczne i praktyczne. Najpierw mówił uczestnikom o historii fotografii, a potem zaprosił ich pod oławski ratusz i na ogródki działkowe. Tam wykonywali zdjęcia, na których głównym bohaterem był człowiek i jego naturalne otoczenie. - Te fotografie za 20-30 lat będą niemal bezcenne, bo ich wartość zwiększa się wraz z upływem czasu - mówił na wernisażu Zbigniew Kordys, prezentując prace. Zapowiedział, że wszystkie fotografie, a także obrazy, będą oprawione w duże i efektowne ramki i wraz z ceramiką zostaną pokazane za rok, na wystawie inaugurującej kolejny plener.  

 
Tekst i fot.: Krzysztof A. Trybulski [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama