Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 20:28
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Cudu nie było

Podziel się
Oceń

Po niezłym środowym występie przeciwko Chrobremu Głogów, kibice MKS liczyli na to, że pod wodzą nowego trenera oławscy piłkarze dobrze zagrają także z Bytovią, która od kilku tygodni lideruje w grupie zachodniej II ligi i jest coraz bliżej awansu do I ligi. Nadziej okazały się płonne, bo mimo ambitnej walki, podopieczni Zbigniewa Smółki 11 maja ulegli bytowianom 0:2

Oławianie wybrali się do odległego o ponad 400 km Bytowa już w piątkowe popołudnie. Trener Smółka zarządził w Żninie przerwę w podróży na godzinny trening. Do hotelu w podbytowskim Dąbiu oławski zespół dotarł późnym wieczorem, po godzinie 23.00.

Na sobotniej odprawie przedmeczowej szkoleniowiec MKS przedstawiał mocne i słabe strony rywala. Uczulał swoich zawodników na świetne wykonywanie stałych fragmentów gry przez drużynę gospodarzy oraz na wiodącą rolę 37-letniego Wojciecha Pięty, a także Roberta Hirsza i Dawida Gajtkowskiego.  Ta trójka ma za sobą sporo występów w ekstraklasie, więc nie dziwi, że przewodzi w zespole, sponsorowanym przez znaną w kraju fabrykę drutu i okien.

Trener Bytovii Waldemar Walkusz, przy konstrukcji składu wyjściowego swojej drużyny na mecz z oławskim MKS, zaskoczył Smółkę - Pięta, Hirsz oraz Gajtkowski znaleźli się na ławce rezerwowych.

Przez 20 minut nic interesującego się nie działo i dopiero wtedy ciekawie wykonanym rzutem wolnym popisał się Marcin Kajca. Widząc daleko wysuniętego z bramki Radosława Florczyka, próbował go przelobować, ale nasz golkiper był czujny i wybił piłkę spod poprzeczki na róg.

Oławianie odgryzali się kontratakami. Najpierw lewą stroną zaatakował Paweł Garyga i wywalczył rzut rożny, ale braciom Gancarczykom - Krzyśkowi i Waldkowi, którzy mają patent na sprytne wykonanie tego stałego fragmentu gry, nie udało się przechytrzyć defensywy Bytovii. W 32 minucie Mateusz Peroński szybko wykonał rzut wolny i poprzez Macieja Zapała piłka trafiła do Mateusza Gancarczyka. Po jego rajdzie prawą stroną i wrzutce, z rogu pola karnego mocno strzelił Damian Kiełbasa, ale bramkarz Bytovii był na posterunku.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa meczu zakończy się bez bramek, rutynowani bytowianie bezwzględnie wykorzystali chwilę zawahania oławskiej defensywy. Po interwencji przed polem karnym MKS, na murawę upadł Kiełbasa. Nasi zawodnicy myśleli, że arbiter przerwie grę, a tymczasem bezpańską piłkę przejął Mateusz Kołodziejski i natychmiast dośrodkował na pole karne, gdzie zza placów oławskich obrońców wyskoczył niepilnowany Jakub Bojas i główkując z bliskiej odległości, pokonał Florczyka. 

Ta „bramka do szatni” mocno zdeprymowała gości, którzy na drugą połowę wybiegli w niewesołych nastrojach. W 58 minucie bytowanie wywalczyli rzut rożny i Łukasz Wróbel strzałem głową w krótki róg podwyższył na 2:0. W tym momencie było już praktycznie po meczu, bo bytowianie zwolnili tempo, szanując wynik, a oławianie praktycznie niemający szabli z przodu, nie byli w stanie poważniej im zagrozić.

*

Więcej szczegółów z meczu Bytovia Drutex Bytów - MKS SCA Oława, także pomeczowe komentarze trenerów i piłkarzy obu drużyn oraz wyniki innych spotkań II ligi - w najnowszym papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukaże się w sprzedaży w środę 15 maja.

Tekst i fot.:

Krzysztof A. Trybulski

[email protected]

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: No niestety masz rację. Co jakiś czas piszą o wycofaniu się. Szkoda. Ze wszystkich marketów jedynie oni trzymają poziom. Przegrywają z bylejakością. Ceny nie takie znowu kosmos. Większe trochę niż w badziewnych marketach, ale jakość kosztuje.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 18:47Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Dla mnie klimaty z Gwiezdnych Wojen od Lorda Vader'a czyli zieje chłodem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 16:56Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Dużo tu tych literówekData dodania komentarza: 1.05.2026, 16:55Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: OławiakTreść komentarza: Carrefour , gdzie taki jest w Oławie , powiecie , z resztą niebawem już go nie będzie w całej Polsce , bo wycofuje się coraz bardziej z Polski , ceny kosmos , jak na całodobowej stacji paliw w tym twoim Carrefour , to właśnie ten Francuski gigant , niebawem zniknie całkiem z Polski!!!!, przynosi ostatnio same straty , poczytaj sobie , z kąd takie info ?Data dodania komentarza: 1.05.2026, 15:10Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: czytelnikTreść komentarza: Brawo zbierać na takie hospicjum domowe , super!!!! Na pewno nie należy zbierać na hospicjum szpitalne w Oławie , gdzie opieka stoi pod wielkim znakiem zapytania i jest na najniższym poziomie !!!!, w całym województwie!!!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 15:04Źródło komentarza: Zebrali ponad 20 tys. zł na hospicjum!Autor komentarza: NataTreść komentarza: Dla mnie bomba!!!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 14:55Źródło komentarza: Zebrali ponad 20 tys. zł na hospicjum!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama