Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 26 sierpnia 2026 00:11
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Naprawdę uratował mi życie

Nie pamięta jak doszło do wypadku, gdzie szedł i jak trafił do szpitala. Wie jedno. Gdyby nie właściwy człowiek na właściwym miejscu, dziś by nie żył. - Mogę tylko podziękować - mówi ze łzami w oczach 54-latek z Podkarpacia
Podziel się
Oceń

Jelcz-Laskowice Dramat z optymistycznym zakończeniem

O bohaterskiej akcji ratowania życia na chodniku pisaliśmy 10 marca, w artykule "Strażak uratował mu życie". Starszy ogniomistrz Wojciech Włodarczyk z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Jelczu-Laskowicach w niedzielne południe jechał ulicą Bożka. Gdy zobaczył stojący na poboczu tłum ludzi, bez zastanowienia wysiadł z auta i pobiegł sprawdzić, co się dzieje. Gdy okazało się, że na chodniku leży nieprzytomny mężczyzna z zakrwawioną twarzą i ma trudności z oddychaniem, od razu przystąpił do reanimacji. Akcję prowadził przez kilka minut, zanim z pomocą przyjechali koledzy z JRG. Stan poszkodowanego udało się jednak ustabilizować dopiero po przyjeździe pogotowia i podłączeniu do defibrylatora - urządzenia, które przywraca serce do normalnej pracy.

Akcja ratunkowa trwała ponad pół godziny od momentu przyjazdu strażaków. Nie wiadomo, jak by się zakończyła, gdyby nie Wojtek, który mimo wszystko nie czuje się bohaterem. - Zawsze wydawało mi się, że to normalny ludzki odruch, chociaż znieczulica, jaką zobaczyłem podczas tego wypadku, jest przerażająca - mówił w rozmowie z nami. - 30 ludzi stało i patrzyło, jak człowiek umiera na chodniku. To boli najbardziej...

Poszkodowany trafił do szpitala w Oławie, a po kilku godzinach przewieziono go helikopterem do Wrocławia. Wcześniej wiedzieliśmy jedynie, że pochodzi z województwa podkarpackiego. Nie wiedzieliśmy, co robił w Jelczu-Laskowicach.

Dziękuję, bo cóż innego mogę...

Dziś wiemy, że 54-letni Ryszard miał tu rozpocząć nowe życie, z Ewą. W poniedziałek 4 marca pierwszy raz miał iść do nowej pracy. Los jednak chciał inaczej. - Nie pamiętam, jak doszło do wypadku i dlaczego znalazłem się w szpitalu - mówił nam 20 marca, po opuszczeniu placówki medycznej, tuż przed powrotem do rodzinnego domu. - To prawdopodobnie wynik upadku i obrzęku mózgu. Jednego jednak jestem pewien - gdyby nie ten strażak, dziś by mnie tu nie było. Lekarze wyraźnie dali mi to do zrozumienia...

Z opowiadań rodziny wie, że w dniu wypadku szedł do kuzynów na obiad, ale nie dotarł na miejsce. Koło "Biedronki" przy ulicy Bożka dostał rozległego zawału serca. Dlatego upadł  na chodnik, stracił przytomność i mocno uderzył się w głowę, co spowodowało obrzęk mózgu. Obudził się dopiero po sześciu dniach w szpitalu. Nie pamiętał, co się stało. Nie zdawał sobie sprawy z tego, że otarł się o śmierć. Przeszedł operację serca, podczas której wstawiono mu trzy stenty, aby udrożnić naczynia krwionośne.

Zaraz po świętach wielkanocnych jedzie do sanatorium, gdzie spędzi trzy albo cztery tygodnie. Później trzy miesiące odpoczynku i prawdopodobnie będzie mógł wrócić do normalnego życia. - Dokładny zakres i czas leczenia będzie jednak zależał od lekarzy - dodaje Ewa, przyjaciółka Ryszarda. - Ale gdyby nie ten strażak, to... nie wiem, jak by się skończyło. Uratował mu życie, naprawdę uratował. To jego zasługa. Właściwy człowiek znalazł się na właściwym miejscu i za to mu dziękujemy!

- Nawet nie przypuszczałem, że może mnie spotkać coś takiego - dodaje ze łzami w oczach  pan Ryszard. - Nigdy nie chorowałem na serce. Zobaczymy, jak dalej potoczy się nasze życie, ale przede wszystkim chcę podziękować człowiekowi, dzięki któremu żyję. Dziękuję, bo cóż innego mogę powiedzieć?           

Z prośbą o kontakt i podziękowania dla "tego strażaka" zadzwoniła do nas też pani Zofia Ziółkowska z Kielc, ciotka pana Ryszarda: - Oby było więcej takich ludzi i lekarzy, którzy szybko udzielili mu fachowej pomocy i dobrze się nim zajęli. Dziękujemy w imieniu swoim, Ryszarda i jego rodziców, którzy nie mogą przyjechać osobiście ze względu na wiek i słabe zdrowie.

Tekst i fot.: Wioletta Kamińska

[email protected]

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Widzisz gwiazdeczko 2 dni nic nie piszesz, chcesz, by temat i posty o tobie zostały zapomniane i odeszły w niebyt, a tu nic z tego. Jesteś Gosią, bo byś nie odpowiada mi, bo aż by ci nie zależało, by bronić kogoś, kogo nie znasz. A tak zawsze odpowiadasz, jeśli jest coś niewygodnego o Gosi. A więc przypominam, ławeczka za 120 tys., mieszkania dla braci. Pamiętajmy o tej pani, by nie głosować na kogoś takiego, kto wykorzystuje stanowisko dla swoich rodzinnych spraw. Dawaj pseudogwiazdeczko, piszemy dalej i tak do wyborów za 2 lata. Będę pisał wszędzie i prawie codziennie. Oprócz weekendów, w które niestety pracuję, ale może i wtedy znajdę chwilkę podczas śniadania dla ciebie, oczywiście dla ciebie to gloryfikacja, a dla normalnych mieszkańców czerwona lampka, że należy omijać kratkę przy twoim nazwisku podczas wyborów. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 17:05 Źródło komentarza: Tak będzie wyglądał park przy ulicy Zacisznej Autor komentarza: cześ Treść komentarza: O tej godzinie to się śpi!!! Data dodania komentarza: 25.08.2026, 12:23 Źródło komentarza: Groźny wypadek na A4. Ranne aż trzy osoby... Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Ładna Wiola lubi Mareczka.Pewnie martwi się o losy kolegi. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 12:04 Źródło komentarza: O czym zadecydują radni powiatowi? Autor komentarza: CPK Treść komentarza: Dla tej pożal się boże policji liczy się wynik a nie bezpieczeństwo na drogach. Mógł spokojnie pouczyć w takiej sytuacji, bo żadnego realnego zagrożenia nie było. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 08:37 Źródło komentarza: Brawurowa jazda skończyła się wysokim mandatem i nie tylko (FILMIK) Autor komentarza: Slr Treść komentarza: Akurat w tej sytuacji... serio stworzył jakieś zagrożenie? Przejście dla pieszych pośrodku pola, widoczność świetna do przodu, widać że nikt nie jedzie a policja wali mandat 1500 i 15 pkt, patologia Data dodania komentarza: 25.08.2026, 07:30 Źródło komentarza: Brawurowa jazda skończyła się wysokim mandatem i nie tylko (FILMIK) Autor komentarza: kol Treść komentarza: należy też nie zapominać , że urodził się i pochodził z okolic Lwowa. Był Polskim Kresowiakiem. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 21:15 Źródło komentarza: Będzie pamiątkowa tablica poświęcona trenerowi Zbigniewowi Iselowi
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama