Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 22:52
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Bramek we mgle nie widzieli

Podziel się
Oceń

W kolejnym zimowym meczu testowym piłkarze oławskiego MKS, przygotowujący się do wiosennej rundy, walczyli z zespołem sąsiadującym w drugoligowej tabeli. W jesiennym pojedynku o ligowe punkty, pomiędzy Chrobrym a MKS, rozegranym także w Głogowie, był remis 2:2. Tym razem widzowie - jak na mecz sparingowy, dość licznie zgromadzeni w sobotę 16 lutego przy sztucznym boisku na głogowskim stadionie - nie ujrzeli bramek

Spotkanie toczyło się przy gęstej, opadającej mgle, utrudniającej widoczność - zarówno obserwatorom jak i piłkarzom. Mimo tych niesprzyjających warunków atmosferycznych i wyniku 0:0, mecz mógł się podobać, bo zaciętości w grze i emocji nie brakowało. Dość niespodziewanie od pierwszych minut lepsze wrażenie sprawiali goście z Oławy, głównie za sprawą szybkich skrzydłowych - Mateusza Gancarczyka i Patryka Jędrzejowskiego. Pierwszą groźną akcję głogowianie przeprowadzili dopiero w 19 minucie, ale od razu zapachniało bramką. Michał Bukraba zauważył złe ustawienie oławskiej defensywy i podał sprytnie w uliczkę do Mateusza Hałambca, który znalazł się sam przed Radosławem Florczykiem. Kapitan Chrobrego chciał objechać oławskiego bramkarza, ale przy zwodzie źle postawił nogę na lekko przymarzniętej sztucznej murawie i jak się potem okazało (podczas badań w szpitalu), skręcił sobie staw skokowy. Po zejściu z boiska swojego szefa i głównego rozgrywającego, gospodarze długo nie mogli uchwycić właściwego rytmu gry. Poważniej zagrozili więc oławskiej bramce dopiero w 44 minucie. Po szybkim kontrataku z rogu pola karnego tuż obok spojenia słupka i poprzeczki strzelił Maksymilian Michalski, pozyskany zimą do głogowskiego klubu z Wisły Kraków (jesienią grał tam głównie w Młodej Ekstraklasie).

Znacznie więcej sytuacji podbramkowych było po zmianie stron, a optyczną przewagę początkowo uzyskał Chrobry. Gospodarze grali jednak nieskutecznie. Bliżsi zdobycia gola byli przyjezdni, w 65 minucie. Waldemar Gancarczyk, który po zejściu Hałambca, dzielił i rządził na środku boiska, posłał długą piłkę do Patryka Jędrzejowskiego, a ten wpadł na pole karne i strzelił silnie po ziemi, lecz Sławomir Janicki nogami obronił to uderzenie. Były golkiper Lecha Poznań, Tura Turek i GKP Gorzów Wielkopolski świetnie spisał się także w 70 minucie, broniąc groźny strzał Kamila Mierzwy, oddany z dalszej odległości, oraz w 77 minucie, gdy fantastyczną paradą sparował uderzenie z 15 metrów Patryka Bębenka.

W końcówce oba zespoły mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najpierw jednak po szybkiej kontrze niecelnie strzelił Damian Sędziak, a chwilę później świetnej sytuacji strzeleckiej nie wykorzystał Krzysztof Gancarczyk, uderzając z 10 metrów wprost w bramkarza.    

- Z bezbramkowego remisu, wywalczonego z trudnym rywalem i na jego „śmieciach”, możemy być zadowoleni - tak trener MKS Sebastian Sobczak skomentował końcowy rezultat, dodając: - Bardziej niż wynik, cieszy mnie dobra gra mojego zespołu, który w pewnych, ale i nierzadkich momentach, dyktował dzisiaj warunki na boisku. Powoli spinamy kadrę na rundę wiosenną, podstawowy szkielet zespołu niewiele będzie się różnił od tego z jesieni. Próbuję jeszcze kilku nowych ustawień, by jak najlepiej wkomponować w zespół pozyskanych graczy. Muszę też uwzględnić kartkową absencję w pierwszym wiosennym meczu aż czterech podstawowych piłkarzy. W rywalizacji z Turem Turek właśnie z powodu nadmiaru kartek nie będą mogli uczestniczyć bracia Mateusz i Krzysztof Gancarczykowie oraz Michał Sikorski i Jakub Kalinowski.           

*

Szczegółowa relacja z meczu sparingowego Chrobry Głogów - MKS SCA Oława,  w najbliższym papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukaże się w sprzedaży w środę 21 lutego. Zapraszamy do lektury!   

*

W ubiegłym tygodniu piłkarze MKS SCA mieli zaplanowane dwa pojedynki sparingowe, ale spotkanie z GKS Kobierzyce, które miało się odbyć 13 lutego, na sztucznej murawie w Siechnicach, zostało w dniu meczu odwołane. Po obfitych opadach śniegu, z jakimi mieliśmy do czynienia niemal na całym Dolnym Śląsku w poniedziałek i we wtorek, gospodarze siechnickiego obiektu nie byli w stanie przygotować go do gry na środowy wieczór.  W sobotę 23 lutego oławianie zagrają sparing z Odrą Opole. Początek meczu na sztucznej płycie Opolskiego Centrum Sportu przy ul. Wandy Rutkiewicz, o godzinie 12.00.    

Tekst i fot.:

Krzysztof A. Trybulski

[email protected]


  

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ojciecTreść komentarza: Promocja alkoholu (Momo Chillout Bar) wśród dzieci i młodzieży? Na to jest paragraf!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 22:15Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: tntTreść komentarza: Wyniki wynikami , ale czy aby nie za dużo pasażerów korzysta z darmowej komunikacji przez całą dobę. Czemu nie wprowadzi się ram czasowych do darmowego przejazdu dla odpowiednich grup . Młodzież szkolna powinna mieć ograniczony czas na darmochę. Ile razy widać np. w weekendy po godzinie 21 jak urządzają sobie challenge po mieście autobusami bez powodu. Nie dziwię się też kierowcom , że czasami nerwy mają na krańcu wytrzymałości. Wożenie takiej wesołej kompaniji, która niejednokrotnie robi w autobusie zamieszanie i ma za nic wszystko bo za darmo i do oporu , to każdemu po czasie coś puści. Wiem wiem, ktoś napisze, że się czepiam , ale naprawdę powinny przewozy wprowadzić jakieś ukrócenie a ci co mają zajęcia wieczorem to dać np. karty upoważniające do przejazdu po wyznaczonej godzinie, przecież tych osób nie są tysiące.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: KubaTreść komentarza: I znowu ta KwaśniewskaData dodania komentarza: 1.05.2026, 20:24Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: No niestety masz rację. Co jakiś czas piszą o wycofaniu się. Szkoda. Ze wszystkich marketów jedynie oni trzymają poziom. Przegrywają z bylejakością. Ceny nie takie znowu kosmos. Większe trochę niż w badziewnych marketach, ale jakość kosztuje.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 18:47Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Dla mnie klimaty z Gwiezdnych Wojen od Lorda Vader'a czyli zieje chłodem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 16:56Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Dużo tu tych literówekData dodania komentarza: 1.05.2026, 16:55Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama