Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 00:16
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Jokerów dwóch

Podziel się
Oceń

Do 64 minuty gospodarze kontrolowali sytuację na boisku, prowadząc 1:0 po golu Krzysztofa Gancarczyka. Później przyszło załamanie formy podopiecznych Sebastiana Sobczaka, które zbiegło się z nadejściem kiepskiej pogody

MKS SCA Oława - Chojniczanka Chojnice 1:4

1:0 - Krzysztof Gancarczyk (w 51 min.)

1:1, 1:2 - Marcin Orłowski (64 i 75)

1:3 - Dawid Retlewski (85)

1:4 - Tomasz Bejuk (87)

Oława. 22 września 2012. Widzów około 600.

Sędziowali: Marcin Liana z Bydgoszczy jako główny Kamil Dojaś i Dariusz Drozd - asystenci liniowi (Kujawsko-Pomorski ZPN).

Żółte kartki: Tomasz Mikołajczak (w 32 min.), Damian Kiełbasa (42), Michał Szałek (43), Mateusz Gancarczyk (65) i Krystian Feciuch (82) - wszyscy za faule oraz Paweł Łodyga (53) - za niesportowe zachowanie.

MKS SCA Oława: Florczyk - Dołgan, Pawlak, Sikorski, Kiełbasa - M.Gancarczyk, Kozioł (72 Mierzwa), Peroński (85 Poważny), K.Gancarczyk, Łodyga - Lipiński.

Chojniczanka Chojnice: Misztal - Feciuch, Szałek, Sylwestrzak, Bednarek - Garuch, Markowski, Rysiewski (46 Piszczek), Feruga (80 Bejuk) - Mikołajczak (63 Orłowski), Retlewski (89 Lenart).

Szkoleniowiec gospodarzy miał przed spotkaniem problem ze skompletowaniem wyjściowej jedenastki, bo nie mógł skorzystać z dwóch kluczowych zawodników. Środkowy obrońca, Jakub Kalinowski, pauzował z powodu kontuzji, natomiast Waldemar Gancarczyk, który odpowiada w drużynie za kreowanie akcji ofensywnych, pauzował za cztery żółte kartki. Na początku grano zachowawczo i kibice oglądali piłkarskie szachy. Groźnie pod bramką Chojniczanki mogło być po indywidualnej akcji Krzysztofa Gancarczyka, który podał do wychodzącego na czystą pozycję Pawła Łodygi, ale ten był na pozycji spalonej. Pierwszy strzał na bramkę oddał Dawid Lipiński. Główkował niecelnie, po dośrodkowaniu Damiana Kiełbasy z lewej strony. Po kwadransie gry zakotłowało się na polu karnym gości. Rafał Misztal wypuścił piłkę z rąk po centrze Łodygi, Krzysztof Gancarczyk ruszył w jej kierunku, ale szybszy był bramkarz. Z kolei dwójkową akcję przeprowadzili przyjezdni. Zainicjował ją przy linii bocznej filigranowy Marcin Garuch, wymienił przed polem karnym "klepkę" z Tomaszem Mikołajczakiem, ale uderzenie było zbyt lekkie i nie zaskoczyło dobrze ustawionego Radosława Florczyka. W 30 minucie przypomniał o sobie młodszy z braci Gancarczyków, Mateusz. Na  linii pola karnego poradził sobie z Robertem Bednarkiem i skierował piłkę na 11 metr do Lipińskiego, który uderzył mocno, ale minimalnie niecelne. W końcówce pierwszej połowy więcej działo się pod bramką MKS. Po faulu Damiana Kozioła na Danielu Ferudze arbiter podyktował rzut wolny, 20 metrów od bramki. Poszkodowany uderzył nad murem, ale Florczyk popisał się skuteczną interwencją. Później Feruga posłał piłkę na pole bramkowe, Mikołajczyk sięgnął ją wślizgiem, ale uderzenie minęło bramkę.

Druga połowa zaczęła się od celnego, ale lekkiego uderzenia Ferugi. Po chwili ten sam zawodnik zacentrował z prawego skrzydła na szesnastkę, a Dawid Retlewski uderzył w środek bramki, gdzie czekał na piłkę Florczyk. Gospodarze przetrzymali chwilowy napór Chojniczanki i zaatakowali skutecznie w 51 minucie. Dawid Lipiński uciekł defensywie po prostopadłym podaniu od Mateusza Perońskiego i znalazł się sytuacji sam na sam z Misztalem. Bramkarz po strzale Lipińskiego podbił piłkę i ta trafiła w poprzeczkę, a potem wyszła w pole. Dopadł do niej Krzysztof Gancarczyk i z najbliższej odległości uderzył do siatki. Do 64 minuty oławianie kontrolowali sytuację na boisku. Wtedy kiks przy wyprowadzaniu piłki popełnił Florczyk, podając pod nogi Ferugi. Sytuację próbował ratować Peroński i sfaulował zawodnika gości. Poszkodowany uderzył na bramkę, ale Florczyk sparował uderzenie. Dobijał Retlewski, ale górą był bramkarz MKS. Skapitulował dopiero po strzale Marcina Orłowskiego, który minutę wcześniej zastąpił Mikołajczaka. Można mieć w tej sytuacji pretensje do obrońców gospodarzy, którzy nie zdążyli z interwencją. W tym samym momencie nad stadionem zaczęły się zbierać ciemne chmury. Przez boisko przeszło gradobicie i wraz z kiepską pogodą przyszła fatalna postawa oławian. Marcin Orłowski, który wyrównał na 1:1, był również bohaterem Chojniczanki kwadrans przed końcem meczu. Wykorzystał centrę Ferugi oraz kiks Kiełbasy i z kilkunastu metrów pokonał Florczyka płaskim strzałem. Gospodarze nie otrząsnęli się już po tych ciosach i kolejne bramki dla gości były kwestią czasu. Pięć minut przed końcem podwyższył na 1:3 Retlewski, który otrzymał podanie od Krystiana Feciucha i uderzył obok bezradnego bramkarza MKS. Dzieła zniszczenia dokonał Tomasz Bejuk, który wszedł na boisko kilka minut przed strzeleniem gola. Wykorzystał świetnie podanie od Ferugi i z najbliższej odległości skierował piłkę do oławskiej bramki.

Powiedzieli po meczu:

Sebastian Sobczak - trener MKS SCA Oława

- Zawsze staram się obszernie komentować wydarzenia boiskowe na konferencji pomeczowej, ale dzisiaj nie chce mi się za wiele mówić. Na pewno nie byliśmy zespołem na tyle gorszym, jak wskazuje wynik. Do straty gola na 1:1 byliśmy równorzędnym rywalem, a w pewnych fragmentach graliśmy bardzo dobrze. Później zeszło z nas powietrze i o porażce zadecydowały momenty. Żal mi moich zawodników, bo w każdym meczu zostawiają wiele zdrowia na boisku. Drużyna opiera się na wychowankach, którzy w poprzednim sezonie wywalczyli awans do II ligi. Brakuje im doświadczenia i stąd się biorą błędy w grze.

Krzysztof Gancarczyk - pomocnik MKS SCA Oława

- Mówiąc delikatnie, bo nie chcę używać brzydkich słów, przegraliśmy frajersko. Na pewno nie byliśmy zespołem słabszym od Chojniczanki, bo mecz był wyrównany. Stworzyliśmy więcej klarownych sytuacji niż nasi rywale. Jest to kolejne spotkanie, w którym nie wykorzystujemy stuprocentowych sytuacji. Ten mecz to już przeszłość, musimy się z tym pogodzić i mam nadzieję, że w następnym będzie lepiej.

Mariusz Pawlak - trener Chojniczanki Chojnice

- W pierwszej połowie stworzyliśmy dwie sytuacje bramkowe, ale na pewno nie były stuprocentowe. W przerwie uprzedzałem swoich zawodników, że szybkie kontry oławian mogą się źle skończyć i tak też się stało. Stracony gol podziałał na nas mobilizująco i końcowe 30 minut zagraliśmy tak, jak tego oczekiwałem. Jestem zadowolony z postawy rezerwowych, bo mocna ławka jest niezbędna na tym poziomie rozgrywek. Cieszą nas trzy punkty, bo wygraliśmy drugi kolejny mecz wyjazdowy. Mam nadzieję, że podtrzymamy dobrą passę jak najdłużej.

Tekst i fot.:

Mateusz E. Czajka

[email protected]

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak my mamy wam utrudniać pracę jak wy nic nie robicie. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 17:38 Źródło komentarza: Za utrudnianie strażnikowi pracy mandat 500 zł? Raczej nie u nas Autor komentarza: Referendum Treść komentarza: Oława ma 34 tys mieszkańców, on dostał 5,5 tys głosów w ostatnich wyborach (3 tys głosów mniej niż w poprzednich). Jak 16% to większość, to znak, że powinieneś rozważyć powrót do szkoły podstawowej. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 17:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Niestety jesteś w mniejszości. Większość Oławian oceniła jego wysiłki pozytywnie, dlatego wybrali go na burmistrza. Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 16:11 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Wiarus Treść komentarza: To droga powiatowa więc wnioski kierować do Starosty. Przyznam szczerze, że również przydałaby się odnowa drogi do ul. Portowej i w końcu likwidacja tego zwężenia jednokierunkowego. Terenu tam nie brakuje, tam są zakłady więc ulica z prawdziwego zdarzenia by się przydała i nie ma tłumaczenia, że komuś tam przebudowa się nie podoba, to jest miasto, to jest droga publiczna więc parametry ulicy muszą być i wygoda dla każdego a nie tylko dla mieszkańca. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:40 Źródło komentarza: List w sprawie Zielnej - do wiceburmistrz Oławy Autor komentarza: * Treść komentarza: A dlaczego uważasz, że ten Bike Park nie będzie użytkowany? Myślę, że i pomysł doby i miejsce również. Żeby tylko wody polskie pozwoliły na tą inwestycję. Jeszcze nie powstał, a ty wyrażasz już jakieś negatywne opinie. To jest właśnie dokładnie inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo młodych ludzi. Sport w przyjaznym środowisku, a nie na betonie, asfalcie i ulicach. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:54 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Nie głosowałem nigdy na Frischmanna i gdyby kandydował ponownie to też na niego nie zagłosuję, więc rozumiem, że teraz zwróci do budżetu tę część wypłaty, którą otrzymał z moich podatków? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama