Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 01:34
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Sroga lekcja futbolu

Podziel się
Oceń

Tak bezradnych gacian jeszcze nie oglądaliśmy w tym sezonie. Szczególnie w pierwszej połowie gospodarze pokazali Foto-Higienie na czym polega nowoczesny futbol, a dwubramkowa porażka to najniższy wymiar kary

Ślęza była faworytem spotkania, rozgrywanego w niedzielne popołudnie. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego pomimo, że są beniaminkiem, to obok Lechii Zielona Góra są uważani za kandydata do awansu. Wrocławianie przystępowali do meczu podrażnieni remisem na własnym stadionie z Polonią Trzebnica 1:1, po którym Ślęza traciła do najgroźniejszego rywala już cztery punkty. Kibice nie zdążyli zająć swoich miejsc na trybunie, a gospodarze już prowadzili 1:0. Radosław Flejterski, piłkarski obieżyświat, mający za sobą występy w I i II lidze, zainicjował akcję w środku pola i podał na lewe skrzydło do Grzegorza Rajtera. Ten posłał piłkę na pole karne, ale obrońcy wybili poza szesnastkę, pod nogi rozpędzonego Flejterskiego, który huknął pod poprzeczkę, nie dając szans Marcinowi Mazurowi. Ślęza nie zamierzała na tym poprzestać. W 9 minucie nie popisał się Krzysztof Smoliński, spóźniając się z wybiciem piłki. Przejęli ją gospodarze, a sytuację próbował ratować Mieczysław Przytuła, faulując Pawła Synowca 20 metrów od swojej bramki. Poszkodowany uderzył z rzutu wolnego w kierunku bramki Foto-Higieny, ale po rykoszecie piłka wyszła na róg. Po centrze Pałysa z bliska główkował Grzegorz Dorobek, ale niecelnie. Pięć minut później podopieczni Grzegorza Kowalskiego zademonstrowali wyprowadzenie szybkiego kontrataku. Piłkę przejął przed własnym polem karnym Rafał Brusiło i oddał ją Flejterskiemu, który przebiegł z piłką przy nodze pod szesnastkę gacian i podał na prawe skrzydło. Mateusz Pałys dośrodkował na 11 metr, ale Brusiło wdał się w drybling i Mateusz Kuźniecow zażegnał niebezpieczeństwo. W następnej akcji szarżował prawą stroną obrońca Ślęzy, Konrad Kątny. Zacentrował na pole karne, ale uderzenie Brusiły zablokował Kuźniecow. Goście sporadycznie atakowali bocznymi sektorami. Kilka razy Paweł Przytuła dośrodkował na pole karne, ale w powietrzu górowali wysocy defensorzy gospodarzy. W 25 minucie indywidualną akcją popisał się Mieczysław Przytuła, przedarł się na szesnastkę Ślęzy, ale zabrakło mu precyzji i podał pod nogi Dorobka. W 38 minucie gospodarze zadali drugi cios. Z rzutu rożnego po raz szósty w pierwszej połowie zacentrował Pałys, najwyżej wyskoczył do piłki Rajter i głową umieścił ją w siatce. Podobnie jak przy pierwszym golu, Mazur nie miał nic do powiedzenia. Jeszcze przed przerwą Ślęza mogła podwyższyć. Z lewej strony po dwójkowej akcji uderzył Piotr Stawowy, ale trafił w poprzeczkę. W przerwie trener Krystian Pikaus dokonał dwóch zmian - w ustawieniu zespołu i personalnie, defensywnego pomocnika Jakuba Skorłutowskiego zastąpił Andrzej Koszelowski. Nie mając nic do stracenia, szkoleniowiec Foto-Higieny zdecydował się też na bardziej ofensywną taktykę: 1-4-4-2. Na boisku działo się dużo mniej niż w pierwszej połowie, co trochę uśpiło defensywę Ślęzy. W 55 minucie Dawid Schie był bliski zdobycia gola kontaktowego. Po podaniu od Mieczysława Przytuły był sam na polu karnym wrocławian, ale źle trafił w piłkę i Gąsiorowski bez problemu ją złapał. Podopieczni Kowalskiego nie forsowali tempa, ale dwa razy zagrozili bramce Mazura. W 65 minucie faulowany przed polem karnym był Flejterski. Z rzutu wolnego huknął Rajter, ale prosto w ręce dobrze ustawionego bramkarza Foto-Higieny. Później Stawowy powędrował na pole karne rywali i po dośrodkowaniu Rajtera główkował celnie, ale Mazur był tam, gdzie być powinien. W końcówce mógł się wpisać na listę strzelców Marcel Jamrozowicz. Popisał się indywidualną akcją i strzałem w długi róg, ale golkiper gości popisał się fantastyczną interwencją, kierując uderzenie końcówkami palców na słupek. Największym pechowcem spotkania był Tomasz Grabowski. Pomocnik Foto-Higieny kilka minut po wejściu na boisku starł się z Flejterskim w pojedynku główkowym i rozciął sobie łuk brwiowy. Szybka i sprawna interwencja służb medycznych pozwoliła mu wrócić do gry, bo wcześniej trener Pikaus wykorzystał już limit zmian.

- W pierwszej połowie wyraźnie przeważaliśmy - powiedział zadowolony pomocnik Ślęzy, Mateusz Pałys. - Stworzyliśmy wiele klarownych sytuacji i zasłużyliśmy na wyższe prowadzenie. Foto-Higiena była bezradna, ale przy odrobinie szczęścia mogła zagrozić bramce strzeżonej przez Marcina Gąsiorowskiego. W drugiej połowie tempo gry spadło, bo żaden zespół na świecie nie jest w stanie atakować przez 90 minut. Nadal jednak byliśmy lepszym zespołem i w pełni kontrolowaliśmy to, co się działo na boisku.

Ślęza Wrocław - Foto-Higiena Gać 2:0
 

1:0 - Radosław Flejterski (w 3 min.)

2:0 - Grzegorz Rajter (38)

Wrocław: 9 września 2012.Stadion przy ulicy Wróblewskiego. Widzów około 350.

Sędziowali: Mateusz Pancarz jako główny oraz Lucjan Mateja i Krystian Kubik - asystenci liniowi (OZPN Wałbrzych).

Żółte kartki: Jakub Skorłutowski (w 29 min), Rafał Brusiło (34), Paweł Boczarski (63), Konrad Hajdamowicz (66) i Paweł Przytuła (81) - wszyscy za faule.

Ślęza Wrocław: Gąsiorowski - Kątny, Bielski, Dorobek, Stawowy - Pałys (63 Hajdamowicz), Flejterski, Synowiec (70 Jamrozowicz), Janas, Brusiło - Rajter.

Foto-Higiena Gać: Mazur - P.Przytuła, Smoliński, Kuźniecow, M.Przytuła - Budny, Skorłutowski (46 Koszelowski), Boczarski (71 Dewerenda), Sorbian, Kucyniak (80 Grabowski) - Schie (80 Tarasewicz).

Pomeczowe komentarze

Marcin Herc - trener bramkarzy Ślęzy

- Najważniejsze jest to, że w każdym meczu wymagamy od zawodników przede wszystkim dobrej i widowiskowej gry, która przyciągnie na stadion szersze grono kibiców. W pierwszej połowie byliśmy częściej w posiadaniu piłki, oddaliśmy sporo celnych strzałów na bramkę Foto-Higieny. Postawiliśmy na wysoki pressing, czego efektem były dwie zdobyte bramki. Nasz sztab szkoleniowy cieszy to, że potrafimy postawić przysłowiową kropkę nad "i". Brak skuteczności był naszym największym mankamentem w poprzednich spotkaniach. Działacze i kibice oczekują od nas awansu do II ligi. Warunki, jakie stworzyliśmy zawodnikom, sugerują, że jesteśmy murowanym faworytem, ale w piłce najważniejsze są pokora i cierpliwość. Nikt nam nie da pierwszego miejsca za darmo, więc musimy ciężko pracować na treningach, oby nie przydarzały się takie wypadki przy pracy, jak przed tygodniem, kiedy zremisowaliśmy na własnym stadionie z Polonią Trzebnica. W listopadzie czeka nas bezpośredni pojedynek z najgroźniejszym rywalem - zielonogórską Lechią. Mam nadzieję, że będziemy wtedy w szczytowej formie.

Krystian Pikaus - trener Foto-Higieny

- Ślęza była dużo lepszym zespołem, szczególnie w pierwszej połowie. My stanowiliśmy dla nich tylko tło. Zagraliśmy bardzo słabe zawody i nie mam nic na nasze usprawiedliwienie. Pierwszy strzał z akcji oddaliśmy dopiero w 75 minucie. Cóż mogę więcej powiedzieć? Ja też nie pomogłem z ławki mojemu zespołowi, pomimo tego, że widziałem co się dzieje. Pocieszające jest to, że straciliśmy tylko dwa gole, ale po takim spotkaniu nie jest mi do śmiechu.

Tekst i fot.:

Mateusz E. Czajka

[email protected]

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ojciecTreść komentarza: Promocja alkoholu (Momo Chillout Bar) wśród dzieci i młodzieży? Na to jest paragraf!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 22:15Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: tntTreść komentarza: Wyniki wynikami , ale czy aby nie za dużo pasażerów korzysta z darmowej komunikacji przez całą dobę. Czemu nie wprowadzi się ram czasowych do darmowego przejazdu dla odpowiednich grup . Młodzież szkolna powinna mieć ograniczony czas na darmochę. Ile razy widać np. w weekendy po godzinie 21 jak urządzają sobie challenge po mieście autobusami bez powodu. Nie dziwię się też kierowcom , że czasami nerwy mają na krańcu wytrzymałości. Wożenie takiej wesołej kompaniji, która niejednokrotnie robi w autobusie zamieszanie i ma za nic wszystko bo za darmo i do oporu , to każdemu po czasie coś puści. Wiem wiem, ktoś napisze, że się czepiam , ale naprawdę powinny przewozy wprowadzić jakieś ukrócenie a ci co mają zajęcia wieczorem to dać np. karty upoważniające do przejazdu po wyznaczonej godzinie, przecież tych osób nie są tysiące.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: KubaTreść komentarza: I znowu ta KwaśniewskaData dodania komentarza: 1.05.2026, 20:24Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: No niestety masz rację. Co jakiś czas piszą o wycofaniu się. Szkoda. Ze wszystkich marketów jedynie oni trzymają poziom. Przegrywają z bylejakością. Ceny nie takie znowu kosmos. Większe trochę niż w badziewnych marketach, ale jakość kosztuje.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 18:47Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Dla mnie klimaty z Gwiezdnych Wojen od Lorda Vader'a czyli zieje chłodem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 16:56Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Dużo tu tych literówekData dodania komentarza: 1.05.2026, 16:55Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama