Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 02:43
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Niewiarygodne, ale prawdziwe

Podziel się
Oceń

Z bezbramkowego remisu mogą być zadowoleni przyjezdni. Punkt zdobyty w Gaci zawdzięczają w głównej mierze swojemu bramkarzowi. - Taki wynik to na pewno nasz sukces, a biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich do tego doszło, musimy udać się jutro całym zespołem na mszę dziękczynną - powiedział po meczu kierownik Sprotavii, Łukasz Wieczorek

Goście ze Szprotawy przyjechali do Gaci w bardzo dobrych humorach. Podopieczni Mieczysława Sobczaka odnieśli dwa zwycięstwa z rzędu i awansowali na ósme miejsce w tabeli. Foto-Higiena była podrażniona wyjazdową porażką z Prochowiczanką 0:3.

Na początku nie było zbyt wielu emocji, rozpoczęło się od wyrównanej gry w środku pola. Żaden zespół nie miał wyraźnej przewagi. Po 19 minutach odważniej zaatakowali gospodarze. Prawą stroną przeprowadził rajd Mieczysław Przytuła, dośrodkował na pole karne, ale Piotr Dewerenda główkował niecelnie.

Po podaniu Pawła Przytuły piłkę przejął przed szesnastką Marek Budny, ale Marcin Korotyszewski wybił strzał na rzut rożny. Goście nie zdążyli zapomnieć o poprzednim zagrożeniu, a Foto-Higiena zaatakowała ponownie. Z lewej strony zacentrował Paweł Przytuła, ale Łukasz Kucyniak nie sięgnął piłki.

W 25 minucie Budny uwolnił się od obrońców i wyłożył piłkę Dewerendzie na polu karnym. Jednak uderzenie minęło prawy słupek bramki gości.

W końcówce pierwszej połowy tempo podkręcili podopieczni Krystiana Pikausa. Prawym skrzydłem szarżował Budny i posłał płaską piłkę na pole karne. Kamil Ganczarek przeciął podanie, ale interweniował tak niefortunnie, że dotknął piłkę ręką. Sędzia główny wskazał na "wapno". Jedenastkę egzekwował Jacek Sorbian, ale górą był bramkarz gości, popisując się znakomitą paradą, bo strzał kapitana gospodarzy był bardzo precyzyjny.

W pierwszej połowie praktycznie bezrobotny był Marcin Mazur. Bramkarz gospodarzy dwukrotnie interweniował po dośrodkowaniach z rzutów wolnych.

Po zmianie stron zaatakowała Sprotavia. Niebezpiecznie pod bramką Foto-Higieny było po centrze Wojciecha Aksamitowskiego, jednak Rafał Galas nie sięgnął piłki. Ponownie golem zapachniało po dośrodkowaniu Pawła Bigusa, ale Maciej Brzeźniak główkował nad poprzeczkę. Później mógł zaskoczyć Mazura strzał Tomasza Czekurłana z 30 metrów, ale piłka minęła o centymetry lewy słupek bramki gospodarzy. Futbolówka w końcu zatrzepotała w siatce Foto-Higieny, ale gol nie został uznany, bo na pozycji spalonej był Aksamitowski, strzelec bramki.

Podopieczni Pikausa przebudzili się po 15 minutach drugiej połowy. Dewerenda wypuścił w uliczkę Kucyniaka, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Korotyszewskim, ale próba minięcia bramkarza była nieskuteczna.

Sporo ożywienia w zespole Foto-Higieny wniósł Dawid Schie, który wszedł w 61 minucie. Po jego jego szarży i dośrodkowaniu niewiele zabrakło, aby Tomasz Ilnicki pokonał własnego bramkarza. Do szczęścia gospodarzom zabrakło niewiele.

W 73 minucie rajdem lewą stroną popisał się Budny. Wpadł z piłką na pole karne, ale w nieprzepisowy powstrzymał go wślizgiem Ganczarek. Sędzia po raz drugi podyktował jedenastkę dla gospodarzy. Do piłki podszedł Paweł Boczarski, ale ku rozpaczy miejscowych kibiców, znowu górą był Korotyszewski. - Marcin obronił już w tym sezonie cztery rzuty karne - mówi kierownik Sprotavii, Łukasz Wieczorek. - Jest specjalistą w tym elemencie gry, bo w IV lidze wyłapał dwanaście strzałów z jedenastu metrów.

Niewiele zabrakło, aby niewykorzystana sytuacja zemściła się na zespole gospodarzy. Rzut wolny z 20 metrów wykonał Bigus, ale Mazur wyciągnął się jak struna i wybił piłkę, zmierzają do bramki.

W 79 minucie dwójkowa akcja Schie i Sorbiana zakończyła się dośrodkowaniem na pole karne. Pojedynek główkowy wygrał Kucyniak, ale strzelił na aut bramkowy.

Od 81 minuty Foto-Higiena grała w dziesiątkę. Faul Pawła Przytuły przed szesnastką Sprotavii skutkował drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką.

W końcówce dwie znakomite sytuacje zmarnował Mieczysław Przytuła. Najpierw po podaniu Schie miał przed sobą tylko bramkarza, ale fatalnie spudłował, a później po centrze tego samego zawodnika znalazł się pięć metrów od bramki Korotyszewskiego, który nie musiał interweniować, bo strzał był niecelny.

 

Pomeczowe komentarze

 

Jacek Sorbian - pomocnik i kapitan Foto-Higieny Gać

- Niewiarygodne, ale prawdziwe. Tak można podsumować dzisiejsze spotkanie. Zastanawiające jest to, że w kolejnym meczu stwarzamy sporo sytuacji podbramkowych, ale nie potrafimy ich wykorzystać. Znowu tracimy punkty na własne życzenie. Zaczyna się robić niebezpiecznie, bo zbliżamy się do miejsca w strefie spadkowej. Na pewno nie jest to brak koncentracji czy zaangażowania. Widać, że zawodnicy chcą, ale nie wychodzi. W dzisiejszym spotkaniu z każdą nieskuteczną sytuacją traciliśmy pewność siebie, stąd te dwa niewykorzystane rzuty karne. Jesteśmy młodym zespołem, który dopiero uczy się gry w III lidze. Poza kilkoma zawodnikami, nikt nie grał na tym poziomie. Brakuje nam szczęścia, jak choćby przy moim strzale z jedenastki. Uderzyłem mocno i przy samym słupku, ale bramkarz wyczuł moje intencje. Zasłużył on na miano bohatera dzisiejszego spotkania.

 

Marcin Korotyszewski - bramkarz Sprotavii

- Przyjechaliśmy do Gaci po punkt i cel ten zrealizowaliśmy. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne zadanie, bo Foto-Higiena zebrała po wcześniejszych spotkaniach bardzo pochlebne opinie. W pierwszej połowie nie mieliśmy za wiele do powiedzenie, bo gospodarze wyraźnie przeważali i dyktowali warunki. Naszym założeniem była gra z kontry, ale dopiero po zmianie stron zaczęło to przynosić efekty. Przeprowadziliśmy kilka ataków i przy odrobinie szczęścia pod bramką rywala, mogliśmy pokusić się o komplet punktów. Szczęścia nie brakowało nam natomiast na własnym polu karnym. Udało mi się obronić dwa rzuty karne, ale nie czuję się bohaterem. Cały zespół zasłużył na ciepłe słowa, bo nie tylko ja grałem. Bardzo nas cieszy przedłużenie passy bez porażki do trzech meczów. Poprawiliśmy też zdecydowanie grę w defensywie, to jest nasz trzeci mecz bez straty gola.


Foto-Higiena Gać - Sprotavia Szprotawa 0:0
 

Gać: 1 września 2012. Widzów około 150.

Sędziowali: Kornel Paszkiewicz jako główny oraz Michał Hnatkiewicz i Paweł Kucharczyk - asystenci liniowi (Wrocław).

Czerwona kartka: Paweł Przytuła (w 81 min.) - po drugiej żółtej.

Żółte kartki: Krzysztof Smoliński (w 28 min.), Rafał Galas (28), Paweł Przytuła (64), Kamil Ganczarek (76), Mateusz Kuźniecow (77), Dawid Schie (82) i Marek Budny (86) - wszyscy za faule.

Foto-Higiena Gać: Mazur - M.Przytuła, P.Przytuła, Smoliński, Koszelowski - Budny, Sorbian, Boczarski, Dewerenda (61 Kuźniecow), Tarasewicz (61 Schie) - Kucyniak (86 Grabowski).

Sprotavia Szprotawa: Korotyszewski - Rudak, Ganczarek, Ilnicki, Czekurłan - Galas (85 Tomczyk), Łuczyński, Jarosz (66 Ohagwu), Brzeźniak, Bigus (74 Piechociński) - Aksamitowski (66 Weryszko).

 

Tekst i fot.:

Mateusz E. Czajka

[email protected]

 

 

 

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ojciecTreść komentarza: Promocja alkoholu (Momo Chillout Bar) wśród dzieci i młodzieży? Na to jest paragraf!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 22:15Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: tntTreść komentarza: Wyniki wynikami , ale czy aby nie za dużo pasażerów korzysta z darmowej komunikacji przez całą dobę. Czemu nie wprowadzi się ram czasowych do darmowego przejazdu dla odpowiednich grup . Młodzież szkolna powinna mieć ograniczony czas na darmochę. Ile razy widać np. w weekendy po godzinie 21 jak urządzają sobie challenge po mieście autobusami bez powodu. Nie dziwię się też kierowcom , że czasami nerwy mają na krańcu wytrzymałości. Wożenie takiej wesołej kompaniji, która niejednokrotnie robi w autobusie zamieszanie i ma za nic wszystko bo za darmo i do oporu , to każdemu po czasie coś puści. Wiem wiem, ktoś napisze, że się czepiam , ale naprawdę powinny przewozy wprowadzić jakieś ukrócenie a ci co mają zajęcia wieczorem to dać np. karty upoważniające do przejazdu po wyznaczonej godzinie, przecież tych osób nie są tysiące.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: KubaTreść komentarza: I znowu ta KwaśniewskaData dodania komentarza: 1.05.2026, 20:24Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: No niestety masz rację. Co jakiś czas piszą o wycofaniu się. Szkoda. Ze wszystkich marketów jedynie oni trzymają poziom. Przegrywają z bylejakością. Ceny nie takie znowu kosmos. Większe trochę niż w badziewnych marketach, ale jakość kosztuje.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 18:47Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Dla mnie klimaty z Gwiezdnych Wojen od Lorda Vader'a czyli zieje chłodem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 16:56Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Dużo tu tych literówekData dodania komentarza: 1.05.2026, 16:55Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama