Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 06:48
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zmienne nastroje w powiecie

Podziel się
Oceń

Foto-Higiena Gać i Czarni Jelcz-Laskowice mieli pracowity tydzień. Obie drużyny rozegrały po dwa sparingi

Były to dwa ostatnie sprawdziany gacian przed rozpoczęciem trzecioligowych zmagań. Podopieczni Krystiana Pikausa zainaugurują nowy sezon w sobotę 4 sierpnia - podejmą Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie. Czarni mają trochę więcej czasu na przygotowanie formy. Pierwszy mecz w okręgówce rozegrają w środę 15 sierpnia.

Dwa zwycięstwa
 
W środku tygodnia zespół Foto-Higieny wybrał się na sparing do Łubnian, gdzie zmierzył się z miejscowym Śląskiem, grającym w IV lidze opolskiej. Już pierwsza akcja przyniosła prowadzenie zespołowi gości. Łukasz Kucyniak był faulowany na polu karnym Śląska, sędzia podyktował rzut karny, a jedenastkę wykorzystał Paweł Boczarski.
Później indywidualną akcję przeprowadził Marek Budny, znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem gospodarzy i umieścił piłkę w siatce. Gola na 3:0 dla Foto-Higieny zdobył Radosław Florek, który zachował się najprzytomniej na polu karnym Śląska, po dośrodkowaniu Boczarskiego z rzutu rożnego.
Podopieczni Pikausa mogli w pierwszej połowie strzelić więcej goli, ale nie grzeszyli skutecznością. Klarownych sytuacji nie wykorzystali Budny, Kucyniak, Florek i Dawid Schie. Ten ostatni, były zawodnik trzecioligowego MKS SCA Oława, najprawdopodobniej dołączy do kadry Foto-Higieny na ten sezon. Przez półtora roku grał w trzecioligowym BKS Stal Bielsko-Biała i zdobył siedem goli.
Foto-Higiena: Mazur - M.Przytuła, P.Przytuła, Smoliński, Płomiński - Kucyniak, Boczarski, Skorłutowski, Budny - Schie, Florek. Grali również: Sokal, Dudzik, Kuźniecow, Dewerenda, Tarasewicz, Biegański, Bartocha, Krajewski, Sorbian, Grabowski i Aleksandrzak.
W Łubnianach kontuzji nabawił się Paweł Przytuła, który opuścił boisko w trakcie pierwszej połowy. Ma mocno stłuczony staw skokowy, ale powinien być zdrowy na inaugurację rozgrywek trzecioligowych. Na uraz narzeka też Paweł Skorupa, który nie grał w ostatnich sparingach. Były zawodnik MKS SCA Oława uszkodził łękotkę w meczu z Victorią Chróścice. Leczenie może potrwać trochę dłużej. Do listy kontuzjowanych dołączył Andrzej Koszelowski, który ma problemy z mięśniem łydki.
28 lipca Foto-Higiena grała z Czarnymi w Żaganiu. Trudno powiedzieć, z jakiej jest ligi, bo działacze klubowi sami nie wiedzą, gdzie będzie rywalizowała ich drużyna w sezonie 2012/13. W czwartek 2 sierpnia zapadnie decyzja, czy klub dostanie licencję na grę w III lidze dolnośląsko-lubuskiej.
W pierwszej połowie gospodarze byli lepszym zespołem, co potwierdzili zdobyciem gola. Po zmianie stron w obu zespołach doszło do zmian i Foto-Higiena przejęła inicjatywę. Wyrównał Jakub Skorłutowski. Popisał się pięknym strzałem z około 25 metrów, nie dając bramkarzowi szans na skuteczną interwencję. Gola na 2:1 dla gacian strzelił Radosław Florek, który dobił swój strzał z rzutu karnego. Jedenastkę podyktował sędzia za faul na Skorłutowskim.
W zespole Foto-Higieny zabrakło kontuzjowanych: Pawła Przytuły, Pawła Skorupy i Andrzeja Koszelowskiego. Z powodów rodzinnych nie mógł wystąpić Mateusz Biegański, natomiast Przemysław Bartocha miał pilny wyjazd służbowy.
*
Foto-Higiena: Mazur - M.Przytuła, Kuźniecow, Smoliński, zawodnik testowany - Kucyniak, Boczarski, Sorbian, Budny - Schie, Florek. Grali również: Skorłutowski, Dewerenda, Tarasewicz, Grabowski i Aleksandrzak.
 
Coraz lepsza gra
 
Sparingowym rywalem Czarnych w Jelczu-Laskowicach była 25 sierpnia Victoria Dobrzyń, z opolskiej klasy "A". Ta miejscowość jest dobrze znana kibicom piłki nożnej. Szczególnie tym z Bystrzycy, bo tam rozgrywała swoje mecze Burza, w czasie remontu boiska.
W wyjściowym składzie znaleźli się dotychczasowi zmiennicy. Trener Krzysztof Konon chciał sprawdzić formę ubiegłorocznych juniorów i zawodników, którzy dołączyli do drużyny przed sezonem. Wynik spotkania otworzyli goście, wykorzystując nieporozumienie defensywy gospodarzy i nieudaną interwencję bramkarza Rafała Maliszewskiego. Jeszcze przed przerwą gola na 1:1 strzelił Wojciech Dobrowolski, celnie główkujący po dośrodkowaniu Mateusza Wilkowskiego z rzutu wolnego.
W drugiej połowie w zespole Czarnych nastąpiły zmiany. Weszli bardziej doświadczeni zawodnicy: Łukasz Zaskórski, Dominik Domino, Sławomir Kopek, Marek Januszkiewicz i Mateusz Czajka. Gospodarze przejęli inicjatywę. Niespodziewanie Victoria ponownie objęła prowadzenie. Andrzej Mycka zagapił się przy podaniu ze środka pola, napastnik z Dobrzynia wyszedł na czystą pozycję i uderzył obok bezradnego Maliszewskiego.
Gospodarze wzięli się za odrabianie strat i coraz bardziej niepokoili bramkę przyjezdnych. W 60 minucie Zaskórski dośrodkował z rzutu rożnego, Czajka główkował, ale obrońca Victorii wybił piłkę ręką z linii bramkowej. Sędzia podyktował rzut karny, a jedenastkę wykorzystał Kopek.
Później dogodne sytuacje zmarnowali: Czajka, Kopek, Domino i dwukrotnie Januszkiewicz. Ten ostatni jednak wpisał się na listę strzelców, wykorzystując podanie od Kopka. W końcówce Victoria strzeliła jeszcze jednego gola i mecz zakończył się remisem 3:3.
Czarni: Maliszewski - Łebek, Bartosiewicz, Mycka, Iwański - Seba, Wilkowski, Dobrowolski, Nowakowicz - Minicz, Paluch. W drugiej połowie grali: Zaskórski, Domino, Kopek, Czajka i Januszkiewicz.
Sobotni sparing w Oleśnicy, z beniaminkiem IV ligi, Pogonią, był dla Czarnych okazją do rewanżu za porażkę w poprzednim sezonie, na boisku w Jelczu-Laskowicach. Od początku zarysowała się przewaga gospodarzy, którzy byli faworytem tego spotkania. W zespole gości zabrakło bramkarza Rafała Maliszewskiego, który miał ważne obowiązki zawodowe. Nadal kontuzjowany jest Krzysztof Bury, który opuścił sparing również z Victorią Dobrzyń. Nie grali także Mariusz Minicz i Dariusz Żerdziński, który w przyszłym sezonie najprawdopodobniej będzie grał w A-klasowym Huraganie Minkowice Oławskie.
Wynik spotkania otworzył Grzegorz Sajewicz, wykorzystując gapiostwo defensywy Czarnych i z bliska wpakował głową piłkę do siatki gości. Gospodarze stworzyli sobie jeszcze kilka dogodnych sytuacji, ale pozostałe bramki padły w drugiej połowie.
Tuż po zmianie stron Pogoń strzeliła gola na 2:0. Wtedy śmielej zaatakowali podopieczni Konona. Najpierw pozycji sam na sam nie wykorzystał Marek Januszkiewicz, a później w podobnej sytuacji, po podaniu Czajki, znalazł się Dominik Domino, ale trafił w obrońcę gospodarzy.
W 80 minucie Mateusz Wilkowski podał do Januszkiewicza, który uderzył obok golkipera Pogoni i piłka zatrzepotała w siatce. W końcówce Czajka minął dwóch rywali, ale jego strzał obronił bramkarz. Później znów uderzył, ale futbolówka trafiła w słupek i wyszła w pole.
*
Czarni: zawodnik testowany - Łebek, Mycka, Bartosiewicz, Dobrowolski - Seba (45 Wilkowski), Kopek, Domino (80 Iwański), Zaskórski  (60 Sado) - Paluch (25 Czajka), Januszkiewicz.
 
Tekst i fot.:
Mateusz Czajka
 
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama