Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 08:22
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Liga Światowa z Patrycją

Podziel się
Oceń

Ledwo wróciła z historycznego finału Ligi Światowej, gdzie Polacy wygrali, a już myśli, jak dostać się na mecze naszej reprezentacji podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie. - Jeżeli trzeba będzie, pojadę tam stopem - mówi oławianka Patrycja Rzadkowska

20-latka siatkówkę ogląda od dziecka. Śmieje się, że nie miała wyboru, bo w jej rodzinie jak ktoś nie gra, to kibicuje. Siatkówkę lubi, bo to sport zespołowy, żeby wygrać, trzeba się dobrze ze sobą rozumieć, a grupa musi prezentować wyrównany poziom. Poza tym Patrycja uważa, że siatkarze, w przeciwieństwie do innych sportowców, nie próbują zachowywać się jak gwiazdy. Chętnie rozmawiają z kibicami, rozdają autografy, pozują do zdjęć. Jej ulubieniec to Łukasz Żygadło. Podziwia go za umiejętności i waleczność na boisku.

Atmosfera na meczach jest niesamowita, a polscy fani siatkówki są uważani za najlepszych na świecie. - Kibice przychodzą z rodzinami i z dziećmi, wszyscy doskonale się bawią - relacjonuje Patrycja. - Każda taka rozgrywka jest swojego rodzaju świętem sportu.
 
Emocje większe niż przed telewizorem
 
Bardzo dobrze pamięta pierwszy mecz, na którym była. To było 11 lat temu we wrocławskiej Hali Stulecia. W Lidze Światowej Polska grała z Wenezuelą. - Wrażenia były niesamowite - wspomina. - To było całkiem inne oglądanie i kibicowanie, niż te przed telewizorem.
Od tamtej pory jeździ na mecze po całej Polsce i nie tylko. Największe emocje są w halach, gdzie gra reprezentacja Polski. Wśród najważniejszych imprez, w jakich uczestniczyła, wymienia mistrzostwa Europy w Pradze, finał Ligi Światowej, rozgrywany w Sopocie oraz ostatni finał, który odbywał się od 4 do 8 lipca w Sofii. Ten ostatni jest szczególny, bo właśnie tam Polacy po raz pierwszy w historii wygrali. 
 
Szampan dla wszystkich
 
Patrycja już od dawna była przygotowana do wyjazdu. Bilety na samolot kupiła w grudniu, wtedy nawet nie wiedziała, czy Polacy zakwalifikują się do finału. Nie przypuszczała także, że będzie miała takie szczęście i na pokładzie samolotu spotka polskich siatkarzy. - Było naprawdę miło - mówi. - Oni są bardzo sympatyczni i otwarci. Nie robili problemu, jeżeli ktoś chciał podejść i z nimi porozmawiać. Podczas powrotnego lotu było widać, że są bardzo zmęczeni, ale szczęśliwi. Prezes Polskiego Związku Siatkówki postawił wszystkim na pokładzie szampana.
Lecąc do Sofii, Patrycja nie przypuszczała, że wracać będzie w tak doskonałym humorze. - Już same emocje, związane z uczestnictwem w finale, były fantastyczne - mówi. -  W dodatku mogłam kibicować naszym siatkarzom do samego końca. Po finałowym gwizdku była tylko wielka radość i łzy szczęścia. Nie przypuszczałabym, że na moich oczach będzie się tworzyć historia. Nasze pierwsze zwycięstwo w finale Ligi Światowej to coś wspaniałego!
Oławianka wspomina, że atmosfera, panująca wśród kibiców z różnych krajów, była naprawdę serdeczna i życzliwa, a niektóre incydenty, m.in. gwizdy Bułgarów, zostały źle zinterpretowane. Nie były wymierzone przeciw Polakom, tylko wynikały z frustracji wobec polityki bułgarskiego związku siatkówki.
 
Teraz Londyn!
 
Choć emocje związane z finałem jeszcze nie opadły, to Patrycja myśli już o kolejnym wyzwaniu. Tym razem chciałaby kibicować naszej reprezentacji na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Biletów nie można już kupić, ale oławianka zastanawia się, w jaki sposób zdobyć akredytację. - Jeżeli udałoby mi się, to mogę jechać do Londynu nawet stopem, bo wiem, że nasi siatkarze dostarczą nam wiele emocji i radości - zapowiada.
 
Tekst:
Malwina Gadawa
 
Fot.: archiwum Patrycji Rzadkowskiej
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mayhem Treść komentarza: Brakuje tylko tabliczki - Przystanek dla młodych zdrowych, bezdzietnych. Pozostali proszę w domu zostać. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 08:16 Źródło komentarza: Radna o tej inwestycji: - Największy niepokój budzi kwestia dostępności Autor komentarza: Mayhem Treść komentarza: Filozof wymyśl coś mądrzejszego. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 08:13 Źródło komentarza: Radna o tej inwestycji: - Największy niepokój budzi kwestia dostępności Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Pomieszczenia mają świetne do pracy ,ale efektów i pracy jak nie było ,tak i nie ma ,ma ,ma. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 08:07 Źródło komentarza: To ogromne wyróżnienie. O tym miejscu się mówi! Autor komentarza: Oławianin Treść komentarza: Tak działa ZWiK na zasadzie Mamo chwalą nas ,a kto ja was ,a wy nas, otóż ,żeby uzyskać jakąś informację na temat istniejącej awarii trzeba dzwonić od dziada do pradziada ??? Data dodania komentarza: 25.06.2026, 08:04 Źródło komentarza: To ogromne wyróżnienie. O tym miejscu się mówi! Autor komentarza: * Treść komentarza: Przykład idzie z góry. Widziałeś jak jest w sejmie? Tam cały rząd może mieć mandat i głosować Data dodania komentarza: 24.06.2026, 23:31 Źródło komentarza: Czerwona kartka dla kogo? Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Dlaczego tylu radnych nieobecnych na sesji? Upał???? Data dodania komentarza: 24.06.2026, 23:01 Źródło komentarza: Czerwona kartka dla kogo?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama