Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 23:44
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Liga Światowa z Patrycją

Podziel się
Oceń

Ledwo wróciła z historycznego finału Ligi Światowej, gdzie Polacy wygrali, a już myśli, jak dostać się na mecze naszej reprezentacji podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie. - Jeżeli trzeba będzie, pojadę tam stopem - mówi oławianka Patrycja Rzadkowska

20-latka siatkówkę ogląda od dziecka. Śmieje się, że nie miała wyboru, bo w jej rodzinie jak ktoś nie gra, to kibicuje. Siatkówkę lubi, bo to sport zespołowy, żeby wygrać, trzeba się dobrze ze sobą rozumieć, a grupa musi prezentować wyrównany poziom. Poza tym Patrycja uważa, że siatkarze, w przeciwieństwie do innych sportowców, nie próbują zachowywać się jak gwiazdy. Chętnie rozmawiają z kibicami, rozdają autografy, pozują do zdjęć. Jej ulubieniec to Łukasz Żygadło. Podziwia go za umiejętności i waleczność na boisku.

Atmosfera na meczach jest niesamowita, a polscy fani siatkówki są uważani za najlepszych na świecie. - Kibice przychodzą z rodzinami i z dziećmi, wszyscy doskonale się bawią - relacjonuje Patrycja. - Każda taka rozgrywka jest swojego rodzaju świętem sportu.
 
Emocje większe niż przed telewizorem
 
Bardzo dobrze pamięta pierwszy mecz, na którym była. To było 11 lat temu we wrocławskiej Hali Stulecia. W Lidze Światowej Polska grała z Wenezuelą. - Wrażenia były niesamowite - wspomina. - To było całkiem inne oglądanie i kibicowanie, niż te przed telewizorem.
Od tamtej pory jeździ na mecze po całej Polsce i nie tylko. Największe emocje są w halach, gdzie gra reprezentacja Polski. Wśród najważniejszych imprez, w jakich uczestniczyła, wymienia mistrzostwa Europy w Pradze, finał Ligi Światowej, rozgrywany w Sopocie oraz ostatni finał, który odbywał się od 4 do 8 lipca w Sofii. Ten ostatni jest szczególny, bo właśnie tam Polacy po raz pierwszy w historii wygrali. 
 
Szampan dla wszystkich
 
Patrycja już od dawna była przygotowana do wyjazdu. Bilety na samolot kupiła w grudniu, wtedy nawet nie wiedziała, czy Polacy zakwalifikują się do finału. Nie przypuszczała także, że będzie miała takie szczęście i na pokładzie samolotu spotka polskich siatkarzy. - Było naprawdę miło - mówi. - Oni są bardzo sympatyczni i otwarci. Nie robili problemu, jeżeli ktoś chciał podejść i z nimi porozmawiać. Podczas powrotnego lotu było widać, że są bardzo zmęczeni, ale szczęśliwi. Prezes Polskiego Związku Siatkówki postawił wszystkim na pokładzie szampana.
Lecąc do Sofii, Patrycja nie przypuszczała, że wracać będzie w tak doskonałym humorze. - Już same emocje, związane z uczestnictwem w finale, były fantastyczne - mówi. -  W dodatku mogłam kibicować naszym siatkarzom do samego końca. Po finałowym gwizdku była tylko wielka radość i łzy szczęścia. Nie przypuszczałabym, że na moich oczach będzie się tworzyć historia. Nasze pierwsze zwycięstwo w finale Ligi Światowej to coś wspaniałego!
Oławianka wspomina, że atmosfera, panująca wśród kibiców z różnych krajów, była naprawdę serdeczna i życzliwa, a niektóre incydenty, m.in. gwizdy Bułgarów, zostały źle zinterpretowane. Nie były wymierzone przeciw Polakom, tylko wynikały z frustracji wobec polityki bułgarskiego związku siatkówki.
 
Teraz Londyn!
 
Choć emocje związane z finałem jeszcze nie opadły, to Patrycja myśli już o kolejnym wyzwaniu. Tym razem chciałaby kibicować naszej reprezentacji na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Biletów nie można już kupić, ale oławianka zastanawia się, w jaki sposób zdobyć akredytację. - Jeżeli udałoby mi się, to mogę jechać do Londynu nawet stopem, bo wiem, że nasi siatkarze dostarczą nam wiele emocji i radości - zapowiada.
 
Tekst:
Malwina Gadawa
 
Fot.: archiwum Patrycji Rzadkowskiej
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: WawrzyniecTreść komentarza: Rondo ***** ***Data dodania komentarza: 17.03.2026, 20:26Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: NobelTreść komentarza: Marii Skłodowskiej-CurieData dodania komentarza: 17.03.2026, 20:23Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: symetrystaTreść komentarza: W Oławie jest jedna osoba, która bardzo pielęgnuje pamięć po Klementynie Sobieskiej - i brawo. Ale... nazywanie tego ronda? Serio - naprawdę, nie ma nic współczesnego, czego czym dziś może się pochwalić Oława. Oczywiście obecny samorząd za dużo sukcesów nie ma... ale jednak coś tam w Oławie się działo. Choćby bohaterów walczących z powodzią 1997. Czy na przykład uhonorować Stowarzyszenie Tęcza. Choć z drugiej strony jak patrzę na to rondo to najbardziej adekwatne byłoby "betonowe rondo" albo rondo imienia samotnej ławeczki na której nikt nie siada...Data dodania komentarza: 17.03.2026, 19:46Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: *Treść komentarza: Powtarzasz się jak zdarta płyta, a nawet za pierwszym razem ten tekst nie był zabawny. Żenada Gosia, żenada. Przestań się podszywać.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:44Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: *Treść komentarza: Rozumiem, że to oficjalne stanowisko tzw. Oławskiej opozycji, bo nie wierzę, że jesteś aż tak inteligentny, żeby wydalić z siebie tekst „telefon dyscyplinujący z gazety do redakcji”. Musi to być głos tzw. Oławskiej opozycji. ŻenadaData dodania komentarza: 17.03.2026, 18:34Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: .Treść komentarza: Nie rozumiem po co. Przed mostem duży parking pod chińczykiem, potem parking przy schronisku, a na koniec parking przy blokach mieszkalnych. Psy nawet będą zadowolone z dłuższego spacery. Czy dla garstki psiarzy jest sens wydawać kasę na parking na takim zadupiu?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:29Źródło komentarza: Potrzebny parking przy wybiegu dla psów
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama