Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 23:40
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wiosną lepsi, ale spadli

Podziel się
Oceń

Sokół Marcinkowice wywalczył w rundzie rewanżowej o 11 punktów więcej niż jesienią, jednak musi się pożegnać z okręgówką

Na półmetku sezonu 2011/12 podopieczni trenera Mieczysława Łuszczyńskiego byli w strefie spadkowej, na 13. miejscu w tabeli. Wygrali tylko dwa mecze, cztery zremisowali i ponieśli aż dziesięć porażek. Strzelili zaledwie dwanaście bramek, w tym dwie na wyjazdach. To był najgorszy bilans w tej grupie.

W klubie było sporo problemów. Mnożyły się kontuzje, brakowało dobrych zmienników. Niektórzy zawodnicy zachowywali się na boisku nierozważnie, łapiąc kolejne kartki. Nie sprawdzili się piłkarze, którzy doszli do drużyny przed sezonem. Tylko Dawid Kopestyński grał na spodziewanym poziomie. W wielu spotkaniach Sokół nie był gorszy od rywali, czasem nawet przeważał, ale kończył porażką. Grał jak równy z równym w pojedynkach z drużynami z czołówki, a tracił punkty ze słabszymi. Miał ogromne problemy ze skutecznością, napastnicy seryjnie marnowali dogodne sytuacje strzeleckie. Do siatki trafiali pomocnicy i obrońcy, ale w defensywie spisywali się poniżej oczekiwań.
Zimą dołączyli do zespołu Adrian Nadratowski z Lotosu Gaj Oławski oraz Łukasz Strasz z Włókniarza Głuszyca, ale mieli spore zaległości treningowe, więc przeważnie wchodzili z ławki rezerwowych. Gra opierała się na piłkarzach z poprzedniej rundy. - Mamy ograniczony budżet i dokonaliśmy transferów na miarę naszych możliwości - twierdził Jakub Piasecki, kierownik Sokoła. - Łukasz Strasz,  po ciężkiej kontuzji ścięgna Achillesa, doszedł do pełnej dyspozycji dopiero w końcówce sezonu, zdobywając zwycięskiego gola w spotkaniu z LKS Stary Śleszów.
 
Lider pokonany
 
Wiosna była znacznie lepsza. Po dobrze przepracowanym okresie przygotowawczym drużyna zaczęła regularnie zdobywać punkty. Nadal jednak największym problemem była szczupła kadra. Brakowało bramkostrzelnego napastnika, mogącego podrywać zespół w trudnych momentach. W tej sytuacji bilans wiosennych meczów - sześć zwycięstw, pięć porażek i trzy remisy - można uznać za udany. Główną przyczyną spadku do klasy "A" była słaba runda jesienna. 
W pierwszym wiosennym meczu Sokół sprawił sensację w Marcinkowicach, pokonując lidera, KP Brzeg Dolny. Goście prowadzili po strzale Marka Gacka, a miejscowi odpowiedzieli trafieniami Łukasza Soroczyńskiego i Piotra Walczaka. Po końcowym gwizdku zapanowała euforia. - Zaletą sportu, a zwłaszcza futbolu jest to, że potrafi być nieprzewidywalny - ocenił to spotkanie trener  KP Jerzy Szaliński. - Dziś mieliśmy potwierdzenie tej tezy. "Na papierze" byliśmy silniejsi, ale w praktyce było inaczej. Zwyciężył zespół, który zagrał po prostu skuteczniej.
Kolejne mecze to gra w kratkę, a zwycięstwa z Łoziną, Czarnymi Jelcz-Laskowice, Odrą Lubiąż, GKS Długołęka i LKS Stary Śleszów. To potwierdzało dobre przygotowanie zespołu. Szczególnie ciekawy był derbowy pojedynek z Czarnymi J-L. Marcinkowiczanie byli zdecydowanie lepsi i odnieśli zasłużone zwycięstwo 2:0. Pierwszego gola strzelił Mateusz Soroczyński, wykorzystując kiks bramkarza jelczan Rafała Maliszewskiego. Po zmianie stron  podwyższył Radosław Piasecki, skutecznie egzekwując rzut karny, za faul na Dawidzie Kopestyńskim. Później zrobiło się nerwowo, sędzia pokazał trzy czerwone kartki, usuwając z boiska zawodników Sokoła - Radosława Piaseckiego i Łukasza Strasza oraz Patryka Kozinę z Czarnych. Wydawało się, że po tym zwycięstwie Sokół złapie wiatr w żagle. Stało się jednak inaczej. Następne mecze skończyły się porażkami z Polonią Wrocław oraz Pogonią Oleśnica.
 
Przegrany mecz o życie
 
O wszystkim decydował ostatni mecz, z Orłem w Sadkowie. - Graliśmy w trudnych warunkach, podczas deszczu - mówi Jakub Piasecki. - Do utrzymania wystarczał nam remis, dlatego koncentrowaliśmy się na defensywie, licząc na kontrataki. Miejscowi zdobyli prowadzenie w kontrowersyjnych okolicznościach. Sędzia uznał gola, choć według nas piłka nie przekroczyła linii bramkowej. Wyrównał Łukasz Soroczyński, wprowadzony do gry chwilę wcześniej. Sadkowianie byli bardzo zdeterminowani i jeden z ich ataków zakończył się powodzeniem. Mateusz Soroczyński nie utrzymał równowagi na śliskiej murawie, a napastnik gospodarzy umieścił piłkę w siatce i skończyło się naszą porażką 1:2. Ze spadku nie robimy tragedii. Większość piłkarzy wyraziła chęć pozostania w zespole na przyszły sezon. W najbliższym czasie zamierzamy zorganizować walne zebranie członków klubu, tam podejmiemy kluczowe decyzje. Za bardzo dobrą grę w całym sezonie chciałbym wyróżnić Mateusza Soroczyńskiego. W dużej mierze dzięki niemu walczyliśmy do ostatniej kolejki o utrzymanie się w "okręgówce".
 
Tomasz Neumann
 
Fot.: Mateusz Czajka
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: WawrzyniecTreść komentarza: Rondo ***** ***Data dodania komentarza: 17.03.2026, 20:26Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: NobelTreść komentarza: Marii Skłodowskiej-CurieData dodania komentarza: 17.03.2026, 20:23Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: symetrystaTreść komentarza: W Oławie jest jedna osoba, która bardzo pielęgnuje pamięć po Klementynie Sobieskiej - i brawo. Ale... nazywanie tego ronda? Serio - naprawdę, nie ma nic współczesnego, czego czym dziś może się pochwalić Oława. Oczywiście obecny samorząd za dużo sukcesów nie ma... ale jednak coś tam w Oławie się działo. Choćby bohaterów walczących z powodzią 1997. Czy na przykład uhonorować Stowarzyszenie Tęcza. Choć z drugiej strony jak patrzę na to rondo to najbardziej adekwatne byłoby "betonowe rondo" albo rondo imienia samotnej ławeczki na której nikt nie siada...Data dodania komentarza: 17.03.2026, 19:46Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: *Treść komentarza: Powtarzasz się jak zdarta płyta, a nawet za pierwszym razem ten tekst nie był zabawny. Żenada Gosia, żenada. Przestań się podszywać.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:44Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: *Treść komentarza: Rozumiem, że to oficjalne stanowisko tzw. Oławskiej opozycji, bo nie wierzę, że jesteś aż tak inteligentny, żeby wydalić z siebie tekst „telefon dyscyplinujący z gazety do redakcji”. Musi to być głos tzw. Oławskiej opozycji. ŻenadaData dodania komentarza: 17.03.2026, 18:34Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: .Treść komentarza: Nie rozumiem po co. Przed mostem duży parking pod chińczykiem, potem parking przy schronisku, a na koniec parking przy blokach mieszkalnych. Psy nawet będą zadowolone z dłuższego spacery. Czy dla garstki psiarzy jest sens wydawać kasę na parking na takim zadupiu?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:29Źródło komentarza: Potrzebny parking przy wybiegu dla psów
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama