Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 06:29
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Od radości do smutku

Podziel się
Oceń

W ostatnim kwadransie miejscowi przeżywali wielką huśtawkę nastrojów. Sobotni remis sprawił, że Foto-Higiena straciła fotel lidera, ale nadal liczy się w walce o awans, bo utrzymała trzypunktową przewagę nad Piastem Żmigród, który też zremisował na własnym stadionie, z Granicą Bogatynia

Foto-Higiena nie mogła wystąpić w najmocniejszym składzie, bo z powodu kontuzji pauzowali bracia Paweł i Mieczysław Przytułowie. Jakby tego było mało, w 10 minucie Bartłomiej Płomiński mógł jeszcze bardziej osłabić swój zespół. Jego bezmyślny i brutalny faul zasługiwał na czerwoną kartkę, ale sędzia ukarał go tylko żółtym kartonikiem.

W 16 minucie po raz pierwszy zapachniało golem pod bramką Karkonoszy. Bramkarz gości wypuścił piłkę po dośrodkowaniu Pawła Boczarskiego, ale Mateusz Kuźniecow nie trafił do bramki z dwóch metrów. Później Boczarski chciał wykończyć akcję z podania Jacka Sorbiana, ale strzelił niecelnie.
Kolejne zagrożenie ze strony gospodarzy zainicjował Krzysztof Smoliński, który posłał futbolówkę na pole karne gości. Do akcji włączył się defensor Andrzej Koszelowski i z linii końcowej wycofał piłkę do Radosława Florka, ale strzał gackiego napastnika zablokował jeleniogórski obrońca. Sporo problemów miał bramkarz Karkonoszy Michał Dubiel, po uderzeniu Płomińskiego z 35 metrów, ale szczęśliwie sparował piłkę na rzut rożny.
W kolejnej akcji golkiper przyjezdnych trzykrotnie ratował swój zespół przed stratą gola. Najpierw obronił uderzenie Boczarskiego, później zablokował dobitkę Łukasza Kucyniaka, a na koniec złapał piłkę po strzale Florka.
Z minuty na minutę przewaga miejscowych była coraz większa, ale nie mogli pokonać dobrze dysponowanego Dubiela. W końcówce pierwszej połowy bliski powodzenia był Boczarski, ale z 18 metrów uderzył niecelnie. Z dalszej odległości próbował także Płomiński, ale po jego strzale i rykoszecie piłka wyszła na rzut rożny.
W przerwie trener gości dokonał zmiany, za Estończyka Klima Khodzhamkulova wszedł Tomasz Kalinowski, który ożywił grę Karkonoszy. W 53 minucie gospodarze mieli sporo szczęścia. Mariusz Malarowski przejął piłkę, minął przed polem karnym Tomasza Tarasewicza i silnie strzelił, trafiając w słupek. Minutę później goście mieli jeszcze lepszą sytuację. Lewą stroną szarżował Marcin Bednarczyk i wyłożył piłkę Kalinowskiemu, który spudłował, strzelając z pięciu metrów.
Potem przebudzili się gospodarze. Marek Budny przebiegł z piłką pół boiska i dośrodkował na pole karne do Boczarskiego, lecz jego strzał był niecelny.
Kwadrans przed końcem gacianie wywalczyli rzut rożny. Boczarski dośrodkował na szesnastkę, Kuźniecow przerzucił głową do Budnego, który z bliska wpakował futbolówkę do siatki. Radość gospodarzy była ogromna, co pokazał trener Krystian Pikaus, wbiegając na boisko. Chwilę później losy spotkania mógł rozstrzygnąć Florek, ale po dobrym podaniu od Płomińskiego nie opanował piłki na polu karnym.
Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i to powiedzenie potwierdziło się w tym meczu. W 83 minucie Malarowski uderzył z narożnika pola karnego, Marcin Mazur wybił piłkę przed siebie, ale przy dobitce Łukasza Kowalskiego nie miał najmniejszych szans.
- W pierwszej połowie byliśmy dużo lepsi - powiedział po meczu trener Pikaus. - Gdybyśmy wykorzystali sytuację, którą miał Andrzej Koszelowski, grałoby się nam łatwiej. W drugiej zagraliśmy słabiej, ale jestem dumny z postawy swoich zawodników. Po zmianie stron goście grali lepiej, stąd ich przewaga. Najważniejsze, że mimo dzisiejszego remisu, nadal liczymy się w walce o awans!
 
Foto-Higiena Gać - Karkonosze Jelenia Góra 1:1

1:0 - Marek Budny (w 75 min.)
1:1 - Łukasz Kowalski (83)</span>
 
Gać. 19 maja 2012. Widzów około 150.
 
Sędziowali: Artur Załęczny jako główny oraz Marek Opaliński i Piotr Kusak - asystenci liniowi (OZPN Legnica).
 
Żółte kartki: Bartłomiej Płomiński (w 7 min.), Klim Khodzhamkulov (19), Andrzej Koszelowski (66) i Marek Wawrzyniak (83) - wszyscy za faule; Łukasz Kowalski (8) - za krytykowanie orzeczeń sędziego.
 
Foto-Higiena Gać: Mazur - Płomiński, Kuźniecow, Smoliński, Koszelowski - Kucyniak, Boczarski, Sorbian, Tarasewicz (70 Karnatowski) - Budny, Florek.
 
Karkonosze Jelenia Góra: Dubiel - Bijan, Gęla, Wawrzyniak, Bizoń - Bednarczyk (77 Kowalski), Krakówka, Ziomek, Malarowski - Khodzhamkulov (46 Malinowski), Piaszczyk (86 Micek).
 
Mateusz E. Czajka
 
Fot.: Krzysztof Trybulski
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ojciecTreść komentarza: Promocja alkoholu (Momo Chillout Bar) wśród dzieci i młodzieży? Na to jest paragraf!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 22:15Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: tntTreść komentarza: Wyniki wynikami , ale czy aby nie za dużo pasażerów korzysta z darmowej komunikacji przez całą dobę. Czemu nie wprowadzi się ram czasowych do darmowego przejazdu dla odpowiednich grup . Młodzież szkolna powinna mieć ograniczony czas na darmochę. Ile razy widać np. w weekendy po godzinie 21 jak urządzają sobie challenge po mieście autobusami bez powodu. Nie dziwię się też kierowcom , że czasami nerwy mają na krańcu wytrzymałości. Wożenie takiej wesołej kompaniji, która niejednokrotnie robi w autobusie zamieszanie i ma za nic wszystko bo za darmo i do oporu , to każdemu po czasie coś puści. Wiem wiem, ktoś napisze, że się czepiam , ale naprawdę powinny przewozy wprowadzić jakieś ukrócenie a ci co mają zajęcia wieczorem to dać np. karty upoważniające do przejazdu po wyznaczonej godzinie, przecież tych osób nie są tysiące.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: KubaTreść komentarza: I znowu ta KwaśniewskaData dodania komentarza: 1.05.2026, 20:24Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: No niestety masz rację. Co jakiś czas piszą o wycofaniu się. Szkoda. Ze wszystkich marketów jedynie oni trzymają poziom. Przegrywają z bylejakością. Ceny nie takie znowu kosmos. Większe trochę niż w badziewnych marketach, ale jakość kosztuje.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 18:47Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Dla mnie klimaty z Gwiezdnych Wojen od Lorda Vader'a czyli zieje chłodem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 16:56Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Dużo tu tych literówekData dodania komentarza: 1.05.2026, 16:55Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama