Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 05:35
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wygrana bitwa pod Trzebnicą…

Podziel się
Oceń

'- To nie był mecz, to była prawdziwa bitwa, szczególnie w końcówce! - tak skomentował pojedynek jeden z oławskich kibiców, którzy w licznej grupie, prywatnymi samochodami oraz wynajętym autobusem, dotarli w sobotnie popołudnie 19 maja na miejską Fair Play Arenę w Trzebnicy. - Takich emocji, jak dziś, to już dawno nam nasi piłkarze nie zafundowali - dodał inny fan oławskiej drużyny, która po dramatycznym meczu pokonała trzebnicką Polonię 2:1
- W dzisiejszym pojedynku interesuje nas tylko zwycięstwo, bo chcemy zrealizować nasz główny cel, czyli awans do II ligi, bez oglądania się na innych - mówił przed spotkaniem z trzebnicką Polonią trener MKS Sebastian Sobczak. W ubiegłym tygodniu stało się jasne, że ci „inni” to już tylko żarski Promień, bo sobotni rywal oławian, długo utrzymujący się w ligowej czołówce, właśnie w poprzedniej kolejce definitywnie stracił szansę na mistrzostwo. Przeciwko MKS mógł więc zagrać już bez presji, co wcale nie oznaczało, że podda się bez walki. W trzebnickiej drużynie są bowiem piłkarze, a od niedawna także trener Piotr Adamczyk, którzy mieli oławianom „coś do udowodnienia”. Nowy szkoleniowiec Polonii oraz dwaj jego podopieczni - Radosław Bella i Sebastian Wiraszka, całkiem niedawno występowali w MKS. Teraz chcieli pokazać trenerowi i działaczom oławskiego klubu, że zbyt pochopnie z nich zrezygnowali.
To „agresywne” nastawienie trzebniczan przeciwko MKS potwierdziło się w sobotnim meczu. Poloniści od początku do końca grali bardzo zacięcie i nie zamierzali łatwo się poddawać. Zdobyli wyrównującego gola tuż przed końcem regulaminowego czasu gry i byli bardzo bliscy wyrwania oławianom dwóch cennych punktów, które już teraz mogły przesądzić o tym, że to Promień Żary, a nie MKS SCA Oława awansuje do II ligi. Tym razem jednak szczęście uśmiechnęło się do oławskiej drużyny…
Od pierwszych minut trzebniczanie zagęścili środek pola, ustawiając w drugiej linii pięciu piłkarzy i tylko jednego na szpicy. Ta taktyka okazała się skuteczna w pierwszej części meczu, bo oławianie z dużym trudem konstruowali wtedy swoje akcje ofensywne. Narażali się także na szybkie kontry, po których gospodarze byli bliscy objęcia prowadzenia w 10 i 36 minucie. W obu przypadkach szarżujących polonistów powstrzymał świetnie interweniujący Radosław Florczyk. W tej części meczu oławianie mieli optyczną przewagę, ale nie stworzyli zbyt wielu klarownych sytuacji strzeleckich.
- Nie wygląda to za dobrze, a co gorsze - w Prochowicach Promień prowadzi już 2:0! - mówił w przerwie trzebnickiego meczu, z dużą troską w głosie, jeden z oławskich kibiców. Po zmianie stron szybko jednak poprawiły się humory w obozie MKS. W 51 minucie faulowany przez polem karnym Waldemar Gancarczyk sam wymierzył sprawiedliwość, precyzyjnym strzałem z 18 metrów.
Od tego momentu dominacja oławian była już bardzo wyraźna i kolejny gol dla MKS wisiał na włosku. Niestety, tak jak w kilku poprzednich wiosennych meczach oławianie nie potrafili zakończyć ofensywnych akcji celnym strzałem.
Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry gospodarze wykonywali rzut wolny, spod bocznej linii boiska. Spodziewano się dośrodkowania w obręb szesnastki, a tymczasem Sebastian Wiraszka zagrał sprytnie do Marka Milczarka, który strzałem zza pola karnego przelobował Florczyka. Trzebniczanie triumfowali, a oławianie padli na murawę zrozpaczeni, bo wydawało się, że jest już po wszystkim. Gdy jednak lubiński arbiter Dominik Pasek ogłosił, że przedłuża mecz o 6 minut, goście poderwali się do walki. W ostatnich sekundach doliczonego czasu Maciej Zapał wrzucił piłkę na pole karne Polonii. Do główki wyskoczyli Dawid Lipiński i Jacek Mądrzejewski, a przypadkowo odbita przez nich futbolówka poleciała w boczny sektor pola karnego. Dopadł ją Paweł Łodyga i zagrał wzdłuż bramki, a tam jak spod ziemi wyrósł Lipiński i niezbyt czystym, ale skutecznym strzałem z pięciu metrów podtrzymał nadzieje oławian na drugoligowy awans.
*
Równie dramatycznie jak w Trzebnicy było też w Prochowicach, gdzie równolegle żarski Promień walczył z Prochowiczanką i także dopiero w końcówce meczu zapewnił sobie komplet punktów. Do końca rozgrywek już tylko dwie kolejki. MKS zagra najpierw u siebie z Motobi, a potem na wyjeździe z Pogonią Świebodzin. Dwa zwycięstwa zagwarantują oławianom drugoligowy awans, niezależnie od wyników Promienia, który w następnej kolejce podejmuje zielonogórską Lechię, a w ostatniej jedzie do Dzierżoniowa.
*
Więcej szczegółów z sobotniego pojedynku w Trzebnicy, także pomeczowe komentarze piłkarzy obu drużyn, wyniki innych spotkań i aktualna tabela III ligi - w najnowszym papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukaże się w sprzedaży w środę 23 maja.
 
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak my mamy wam utrudniać pracę jak wy nic nie robicie. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 17:38 Źródło komentarza: Za utrudnianie strażnikowi pracy mandat 500 zł? Raczej nie u nas Autor komentarza: Referendum Treść komentarza: Oława ma 34 tys mieszkańców, on dostał 5,5 tys głosów w ostatnich wyborach (3 tys głosów mniej niż w poprzednich). Jak 16% to większość, to znak, że powinieneś rozważyć powrót do szkoły podstawowej. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 17:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Niestety jesteś w mniejszości. Większość Oławian oceniła jego wysiłki pozytywnie, dlatego wybrali go na burmistrza. Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 16:11 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Wiarus Treść komentarza: To droga powiatowa więc wnioski kierować do Starosty. Przyznam szczerze, że również przydałaby się odnowa drogi do ul. Portowej i w końcu likwidacja tego zwężenia jednokierunkowego. Terenu tam nie brakuje, tam są zakłady więc ulica z prawdziwego zdarzenia by się przydała i nie ma tłumaczenia, że komuś tam przebudowa się nie podoba, to jest miasto, to jest droga publiczna więc parametry ulicy muszą być i wygoda dla każdego a nie tylko dla mieszkańca. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:40 Źródło komentarza: List w sprawie Zielnej - do wiceburmistrz Oławy Autor komentarza: * Treść komentarza: A dlaczego uważasz, że ten Bike Park nie będzie użytkowany? Myślę, że i pomysł doby i miejsce również. Żeby tylko wody polskie pozwoliły na tą inwestycję. Jeszcze nie powstał, a ty wyrażasz już jakieś negatywne opinie. To jest właśnie dokładnie inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo młodych ludzi. Sport w przyjaznym środowisku, a nie na betonie, asfalcie i ulicach. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:54 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Nie głosowałem nigdy na Frischmanna i gdyby kandydował ponownie to też na niego nie zagłosuję, więc rozumiem, że teraz zwróci do budżetu tę część wypłaty, którą otrzymał z moich podatków? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama