Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 02:35
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Miało być przełamanie…

Podziel się
Oceń

…a tymczasem wyszło z tego kolejne duże rozczarowanie. Oławianie po słabej grze (zwłaszcza w drugiej połowie) polegli 0:1 w pojedynku z drużyną zielonogórskich młodzieżowców
Zadowolony z gry swoich podopiecznych w meczu z Prochowiczanką, trener MKS Sebastian Sobczak liczył, że w następnym meczu jego drużyna wreszcie przełamie niemoc strzelecką i przywiezie z Zielonej Góry do Oławy komplet punktów. To było realne, bo naprzeciwko siebie stanęły zespoły teoretycznie o zupełnie innym potencjale. W zielonogórskim aż roiło się od młodzieżowców, a w oławskim nie brakowało rutynowanych graczy, mających za sobą długi staż trzecioligowy, a nawet - tak jak bracia Waldemar i Krzysztof Gancarczykowie - występy w II lidze. Plaga kontuzji w MKS zmusiła jednak trenera Sobczaka do kolejnych przetasowań w składzie, Do wcześniej już pauzujących z powodów zdrowotnych Damiana Kiełbasy, Dawida Pożaryckiego i Daniela Pawlaka, przed meczem z Lechią dołączyli Dawid Lipiński, Andrzej Gancarczyk i Arkadiusz Synówka.
To z pewnością wpłynęło na zmniejszenie siły uderzeniowej oławskiej drużyny, ale w pierwszej połowie meczu, rozgrywanego w środę 9 maja na zielonogórskim stadionie przy ulicy Sulechowskiej, nie było jeszcze tego widać. Jej przebieg zdawał się potwierdzać przedmeczowe przewidywania i nadzieje Sebastiana Sobczaka. Goście szybko przejęli inicjatywę i długo dominowali na boisku.
W 19 minucie powinno być 1:0 dla MKS, ale Paweł Łodyga, po zagraniu w uliczkę przez Mohammeda Donzo, nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Lechii. Tuż przed gwizdkiem na przerwę oławianie nie wykorzystali kolejnej stuprocentowej sytuacji. Mohammed Donzo wyprzedził obrońców Lechii i będąc na czystej pozycji, zamiast strzelić płasko po ziemi, obok wybiegającego z bramki Grzegorza Tomiaka, próbował zdjąć z okienka pajęczynę.
W drugiej połowie z minuty na minutę widać było coraz większą nerwowość w grze oławskiego zespołu. Akcje ofensywne się nie zazębiały, a defensywa też grała niespokojnie. W 69 minucie słabo spisał się Mateusz Poważny, występujący w meczu z Lechią w defensywie „z konieczności”. Dał się ograć Rafałowi Figlowi, który lewą stroną przedarł się na pole karne MKS i ni to podał, ni strzelił z ostrego kąta. Florczyk sparował uderzenie, ale zabrakło asekuracji ze strony Dominika Wejerowskiego i osiemnastoletni Albert Cipior bez trudu z kilku metrów wpakował futbolówkę do oławskiej bramki.      
Końcowe minuty to przysłowiowe „walenie głową w mur”. Zielonogórzanie cofnęli się prawie całą drużyna na własną połowę i nie dali sobie wyrwać zwycięstwa, bo oławianie popełniali te same grzechy, co w kilku poprzednich wiosennych pojedynkach - po prostu nie potrafili skutecznie wykorzystać ani jednej sytuacji podbramkowej. Nie dziwi więc, że tak jak niedawno z Ząbkowic, teraz z Zielonej Góry także wrócili do domu „na tarczy”. 
*
Więcej szczegółów ze środowego pojedynku, także pomeczowe komentarze przedstawicieli obu drużyn, wyniki innych spotkań i aktualna tabela III ligi - w najnowszym papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukaże się w sprzedaży w środę 16 maja.
 
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
   
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: WawrzyniecTreść komentarza: Rondo ***** ***Data dodania komentarza: 17.03.2026, 20:26Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: NobelTreść komentarza: Marii Skłodowskiej-CurieData dodania komentarza: 17.03.2026, 20:23Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: symetrystaTreść komentarza: W Oławie jest jedna osoba, która bardzo pielęgnuje pamięć po Klementynie Sobieskiej - i brawo. Ale... nazywanie tego ronda? Serio - naprawdę, nie ma nic współczesnego, czego czym dziś może się pochwalić Oława. Oczywiście obecny samorząd za dużo sukcesów nie ma... ale jednak coś tam w Oławie się działo. Choćby bohaterów walczących z powodzią 1997. Czy na przykład uhonorować Stowarzyszenie Tęcza. Choć z drugiej strony jak patrzę na to rondo to najbardziej adekwatne byłoby "betonowe rondo" albo rondo imienia samotnej ławeczki na której nikt nie siada...Data dodania komentarza: 17.03.2026, 19:46Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: *Treść komentarza: Powtarzasz się jak zdarta płyta, a nawet za pierwszym razem ten tekst nie był zabawny. Żenada Gosia, żenada. Przestań się podszywać.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:44Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: *Treść komentarza: Rozumiem, że to oficjalne stanowisko tzw. Oławskiej opozycji, bo nie wierzę, że jesteś aż tak inteligentny, żeby wydalić z siebie tekst „telefon dyscyplinujący z gazety do redakcji”. Musi to być głos tzw. Oławskiej opozycji. ŻenadaData dodania komentarza: 17.03.2026, 18:34Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: .Treść komentarza: Nie rozumiem po co. Przed mostem duży parking pod chińczykiem, potem parking przy schronisku, a na koniec parking przy blokach mieszkalnych. Psy nawet będą zadowolone z dłuższego spacery. Czy dla garstki psiarzy jest sens wydawać kasę na parking na takim zadupiu?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:29Źródło komentarza: Potrzebny parking przy wybiegu dla psów
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama