Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 06:16
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Warto było czekać…

Podziel się
Oceń

Długo musieli czekać oławscy kibice na bramki, zdobyte przez ich drużynę w rundzie rewanżowej na swoim boisku. Ale warto było, bo piłkarze MKS w sobotę 12 maja z nawiązką nadrobili „straty”, strzelając dzierżoniowskiej Lechii w czwartym wiosennym meczu, rozgrywanym w Oławie, za jednym zamachem aż cztery gole i nie tracąc przy tym żadnego
Z powodu niesnasek między kibicami obu zespołów, mecz MKS SCA z dzierżoniowską Lechią szef oławskiej policji zakwalifikował jako zawody podwyższonego ryzyka. To oznaczało, że przy liczbie widzów 200 i więcej, stałyby się imprezą masową. To z kolei wymagałoby specjalnych procedur i zezwoleń, a przede wszystkim znacznie zwiększyłoby koszty organizacyjne, głównie na liczniejszą ochronę. Działacze MKS postanowili więc wpuścić na stadion tylko 199 widzów. Zorganizowali przedsprzedaż biletów, które szybko się rozeszły. Nie starczyło ich dla chętnych kibiców z Dzierżoniowa i w rezultacie ok. 40-osobowa grupa przyjezdnych fanów dopingowała swoją drużynę zza stadionowego płotu. Pilnowało jej tam kilkunastu policjantów z Oławy, Wrocławia i Dzierżoniowa.
Wrogość kibiców MKS i Lechii przejawiła się w mało przyjaznych i często wulgarnych okrzykach, adresowanych przez obie strony do piłkarzy i klubu rywala. Nie doszło natomiast do żadnych burd i starć siłowych.
Mecz zaczął się bajkowo dla gospodarzy, głodnych sukcesu i przede wszystkim goli. Jedna z pierwszych ofensywnych akcji MKS przyniosła od razu powodzenie. Świetnie grający od początku Waldemar Gancarczyk zagrał prostopadle do Pawła Łodygi, który z przyklejoną do nogi piłką był szybszy od napierającego Huberta Górskiego i po długim biegu plasowanym strzałem z 12 metrów w długi róg bramki pokonał Tomasza Pełkę. Radość w naszej drużynie i na trybunach była ogromna, bo to był pierwszy gol dla MKS, jaki oławscy kibice zobaczyli w tym roku na stadionie OCKF.
Gdy zbliżał się koniec pierwszego kwadransa, znowu doskonale podał Waldemar Gancarczyk. Tym razem przerzucił piłkę ponad obrońcami Lechii, do swojego młodszego brata Mateusza, a ten po szarży prawym skrzydłem, zacentrował wzdłuż bramki do Mohammeda Donzo. Gwinejczyk strzałem z woleja i z bliskiej odległości wpakował futbolówkę do siatki. 
Pierwszą groźną akcję gości odnotowaliśmy dopiero w 23 minucie. Indywidualną szarżę po naszej lewej stronie przeprowadził Łukasz Maciejewski - strzelił mocno z rogu pola karnego, ale nie trafił.
W 37 minucie akcję MKS zainicjował po prawej stronie Mateusz Poważny, prostopadłym zagraniem do Waldemara Gancarczyka, który po raz kolejny w tym meczu podał w uliczkę do Pawła Łodygi. Oławski napastnik i tym razem był szybszy od Huberta Górskiego i zdobył swojego drugiego, a dla drużyny trzeciego gola.
Po zmianie stron goście zagrali aktywniej, przede wszystkim więcej i szybciej biegali, co pozwoliło im stworzyć kilka groźnych sytuacji pod bramką, strzeżoną przez Radosława Florczyka. W 75 minucie lechici zdobyli nawet gola, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i celnej główce Damiana Niedojada, ale arbiter słusznie odgwizdał spalonego.
Mimo wysokiego prowadzenia, oławianie nie spoczęli na laurach i często kontrowali przyjezdnych. Kropkę nad „i” postawił w 88 minucie Arkadiusz Synówka - po slalomowym dryblingu na polu karnym, płaskim strzałem z bliskiej odległości pokonał bramkarza Lechii, ustalając wynik meczu.       
- Gratuluję gospodarzom zwycięstwa, które ani przez moment nie podlegało dyskusji. Oławianie zagrali dziś bardzo dobrze i konsekwentnie, obnażając wszystkie nasze błędy, które są typowe dla zespołu, składającego się w dużym stopniu z młodych piłkarzy, jeszcze nie całkiem ogranych na poziomie trzecioligowym - tak komentował spotkanie Zbigniew Soczewski - trener Lechii Dzierżoniów.
- Nie doczekaliśmy się dzisiaj co prawda dobrych wieści z Żar, bo liczyliśmy, że tam Bielawianka uszczknie jakieś punkty Promieniowi, ale jeśli w każdym z trzech ostatnich spotkań zagramy tak jak dzisiaj, to nasz główny cel, czyli drugoligowy awans, osiągniemy bez oglądania się na innych - mówił po meczu z Lechią trener MKS SCA Oława Sebastian Sobczak.
*
Więcej szczegółów z sobotniego pojedynku, także pełne pomeczowe komentarze trenerów obu drużyn, wyniki innych spotkań i aktualna tabela III ligi - w najnowszym papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukaże się w sprzedaży w środę 16 maja.
 
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak my mamy wam utrudniać pracę jak wy nic nie robicie. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 17:38 Źródło komentarza: Za utrudnianie strażnikowi pracy mandat 500 zł? Raczej nie u nas Autor komentarza: Referendum Treść komentarza: Oława ma 34 tys mieszkańców, on dostał 5,5 tys głosów w ostatnich wyborach (3 tys głosów mniej niż w poprzednich). Jak 16% to większość, to znak, że powinieneś rozważyć powrót do szkoły podstawowej. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 17:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Niestety jesteś w mniejszości. Większość Oławian oceniła jego wysiłki pozytywnie, dlatego wybrali go na burmistrza. Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 16:11 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Wiarus Treść komentarza: To droga powiatowa więc wnioski kierować do Starosty. Przyznam szczerze, że również przydałaby się odnowa drogi do ul. Portowej i w końcu likwidacja tego zwężenia jednokierunkowego. Terenu tam nie brakuje, tam są zakłady więc ulica z prawdziwego zdarzenia by się przydała i nie ma tłumaczenia, że komuś tam przebudowa się nie podoba, to jest miasto, to jest droga publiczna więc parametry ulicy muszą być i wygoda dla każdego a nie tylko dla mieszkańca. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:40 Źródło komentarza: List w sprawie Zielnej - do wiceburmistrz Oławy Autor komentarza: * Treść komentarza: A dlaczego uważasz, że ten Bike Park nie będzie użytkowany? Myślę, że i pomysł doby i miejsce również. Żeby tylko wody polskie pozwoliły na tą inwestycję. Jeszcze nie powstał, a ty wyrażasz już jakieś negatywne opinie. To jest właśnie dokładnie inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo młodych ludzi. Sport w przyjaznym środowisku, a nie na betonie, asfalcie i ulicach. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:54 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Nie głosowałem nigdy na Frischmanna i gdyby kandydował ponownie to też na niego nie zagłosuję, więc rozumiem, że teraz zwróci do budżetu tę część wypłaty, którą otrzymał z moich podatków? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama