Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 12:14
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Puchar pełen goryczy

Podziel się
Oceń

W finale okręgowym trzecioligowcy z Oławy niespodziewanie ulegli drużynie ze Starego Śleszowa 1:2 i zakończyli swoją pucharową przygodę w sezonie 2011/12
Śleszowianie, występujący we wrocławskiej klasie okręgowej, w ligowych rozgrywkach nie imponują. Znacznie lepiej LKS spisuje się w tegorocznej edycji Pucharu Polski. W drodze do finału okręgowego podopieczni Marcina Krzykowskiego wyeliminowali m.in. trzy drużyny czwartoligowe - Foto-Higienę Gać, Ślęzę Wrocław i Pumę Pietrzykowice. To oznaczało, że nie będą łatwym rywalem dla oławian - tym bardziej, że podejmowali ich w środę 2 maja na dobrze sobie znanym boisku w Żórawinie, gdzie rozgrywają mecze ligowe. Od początku lepszym technicznie oławianom śleszowianie przeciwstawili ambicję i wolę walki oraz taktykę zmasowanej obrony i szybkich kontrataków. Poprzednie mecze pucharowe oraz niedawne o trzecioligowe punkty potwierdziły, że z tak grającymi rywalami oławianie radzą sobie średnio.
Tradycyjnie w pojedynkach pucharowych szansę gry od początku w oławskiej drużynie otrzymali zawodnicy zwykle rezerwowi. Młodzi oławscy gracze nie bardzo sobie radzili z twardo grającymi obrońcami LKS, dlatego w pierwszej połowie - mimo sporej przewagi optycznej - gościom nie udało się stworzyć zbyt wielu klarownych sytuacji podbramkowych. Najlepszą mieli tuż przed gwizdkiem arbitra na przerwę, ale Krzysztof Gancarczyk przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem LKS. Bliżsi sukcesu w pierwszych 45 minutach byli miejscowi, którzy po szybkich kontrach dwukrotnie poważnie zagrozili Mordalowi.
To co nie udało się im do przerwy, zrealizowali tuż po zmianie stron. Po wybiciu piłki z własnego pola karnego na środku boiska przejął ją dobrze znany w Oławie Maciej Siwiński i zagrał w uliczkę do Kamila Żbika. Młody napastnik LKS wyprzedził Dominika Wejerowskiego i nie zmarnował sytuacji sam na sam z Mordalem.
Oławianie ruszyli do odrabiania straty i zamknęli gospodarzy na ich połowie, niczym w hokejowym zamku. Oblężenie bramki LKS przyniosło skutek w 69 minucie, kiedy to po prostopadłym podaniu Dawida Lipińskiego do Mateusza Gancarczyka, ten drugi został kopnięty na polu karnym i arbiter podyktował jedenastkę. Na gola zamienił ją Jakub Kalinowski.
Trener Sobczak już nieco wcześniej sięgnął po pierwszoplanowych graczy, więc dominacja trzecioligowców stawała się coraz bardziej wyraźna. Zakłócały ją tylko przerwy w grze, po nerwowych starciach na środku boiska, które sędzia Piotr Paluch temperował hojnie rozdzielanymi żółtymi kartkami. 
I gdy wydawało się, że gol dla MKS jest tylko kwestią czasu, po jednym z nielicznych w tej części meczu kontrataków gospodarze wywalczyli rzut wolny. Po dośrodkowaniu Radosława Iwana piłka odbiła się od nogi Łukasza Jaworskiego i wpadła do bramki, obok zdezorientowanego Mordala. Oławscy piłkarze protestowali, twierdząc, że Jaworski był w momencie podania i strzału na spalonym, ale sędziowie byli innego zdania i gol został uznany. Tak więc po meczu okazały puchar za zwycięstwo w okręgu wrocławskim w rozgrywkach PP sezonu 2011/12 z rąk prezesa DZPN Andrzeja Padewskiego odebrał kapitan LKS Stary Śleszów Radosław Iwan, a nie jak się wcześniej powszechnie spodziewano - przedstawiciel MKS SCA Oława.
*
Więcej szczegółów z pucharowego pojedynku - w najnowszym papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukaże się w sprzedaży w środę 9 maja.
 
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: Miasto w artykule pokazało całość, i widać chodnik dookoła. Ktoś chciał wszystkich delikatnie okłamać, i traci na wiarygodności. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 12:02 Źródło komentarza: Radna o tej inwestycji: - Największy niepokój budzi kwestia dostępności Autor komentarza: Oławski Treść komentarza: *** plus, tak widze to zapuszczone osiedle: "darmo dajo, to i dbać nie czeba" Data dodania komentarza: 25.06.2026, 11:37 Źródło komentarza: MINUS dla braku reakcji Autor komentarza: Kej Treść komentarza: Gratulacje! Dobrze to wygląda. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 11:29 Źródło komentarza: To ogromne wyróżnienie. O tym miejscu się mówi! Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Nieprawda. W Oławie ważniejsze są gniewne oświadczenia na fejsie i listy o niczym. Wytykanie wszystkim wszystkiego oraz popis własnej niemocy.. A potem najważniejsza jest ich późniejsza publikacja w "gazecie" (choć akurat treść tych publikacji jest drugorzędna, żeby nie powiedzieć inaczej..). Data dodania komentarza: 25.06.2026, 10:48 Źródło komentarza: Leszczyńska: - Równie ważne są współpraca i dialog Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Budujmy mosty a nie mury!!! Data dodania komentarza: 25.06.2026, 10:12 Źródło komentarza: Leszczyńska: - Równie ważne są współpraca i dialog Autor komentarza: Filozof grecki Treść komentarza: Wiem, to nie jest medialne, ale wystarczy samemu przespacerować się przed PKS i sprawdzić. Obejście tych schodów jest i jest zrobione też z tej ładnej kostki. Zarzut że brak dostępności jest więc nietrafiony, Radna szuka poklasku. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 08:27 Źródło komentarza: Radna o tej inwestycji: - Największy niepokój budzi kwestia dostępności
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama