Derby powiatu oławskiego we wrocławskiej klasie okręgowej były zacięte i emocjonujące. Gospodarze zasłużenie wygrali, będąc zespołem lepszym. Sędzia pokazał trzy czerwone kartki
Miejscowi byli osłabieni brakiem Sławomira Smolenia, który przebywa za granicą. Natomiast przyjezdni grali bez kontuzjowanego Mateusza Kasprzyckiego i Krzysztofa Konona.
Od początku przeważali podopieczni Mieczysława Łuszczyńskiego. W 4 minucie zakotłowało się na polu karnym Czarnych, piłka trafiła do Piotra Walczaka, który został zablokowany. Dwie minuty później miejscowi prowadzili 1:0, po kuriozalnym golu. Rzut wolny ze środka egzekwował Mateusz Soroczyński, a nasiąknięta wodą piłka wyślizgnęła się z rąk Rafała Maliszewskiego i wpadła w górny róg bramki.
Marcinkowiczanie nie zwalniali tempa. W 11 minucie środkiem przedarł się Mateusz Soroczyński, ale skutecznie interweniowali obrońcy. Z kolei Piotr Walczak uwolnił się spod opieki defensorów, dośrodkował do Dawida Kopestyńskiego, którego ostro zablokowano. Miejscowi domagali się rzutu karnego, jednak arbiter nie zareagował. W 27 minucie Walczak sprawdził umiejętności Maliszewskiego, efektownym wolejem z szesnastki.
Czarni odpowiadali indywidualnymi akcjami Krzysztofa Telatyńskiego i Marka Januszkiewicza, jednak bez efektu. Brakowało im podania, otwierającego drogę do bramki.
Znacznie groźniejsze były ataki Sokoła. W 37 minucie uderzył Walczak z rzutu wolnego, piłka odbiła się od stopera Czarnych Marka Bartosiewicza, jednak świetną interwencją popisał się Maliszewski. Po chwili Walczak zagrał prostopadle do Kopestyńskiego, ten wpadł na pole karne, ale Bartosiewicz zażegnał niebezpieczeństwo ofiarnym wślizgiem.
Po zmianie stron częściej przy piłce byli goście, ale groźniejsze sytuacje stwarzali miejscowi. W 52 minucie Kopestyński wygrał pojedynek główkowy, piłkę przejął Walczak, a jego strzał z ostrego kąta obronił Maliszewski. Potem po szybkiej wymianie piłki z Łukaszem Soroczyńskim, prawym skrzydłem pociągnął Radosław Piasecki, dośrodkował do Artura Woźniaka, który przestrzelił z bliskiej odległości.
W 57 minucie Piasecki podwyższył na 2:0, egzekwując rzut karny - za faul Witolda Boruckiego na Kopestyńskim.
Z biegiem czasu doszli do głosu przyjezdni, dominując w środku pola. Dobrze grający obrońcy Sokoła powstrzymali szarżujących Januszkiewicza i Telatyńskiego, a strzał z dystansu Sławomira Kopka obronił Artur Walczak. W 80 minucie z rzutu rożnego zacentrował Telatyński, ale niepilnowany Bartosiewicz główkował z kilku metrów poza bramkę. W 88 minucie trafił do siatki Kopek, jednak był na pozycji spalonej.
W doliczonym czasie gry zrobiło się nerwowo. Drugą żółtą kartką został ukarany jelczanin Patryk Kozina i musiał opuścić boisko. Po chwili brutalnie faulował Piotr Walczak i on też nie dokończył spotkania. Po finałowym gwizdku zawodnik miejscowych Łukasz Strasz zobaczył "czerwień" - za odepchnięcie rywala.
Dzięki temu zwycięstwu Sokół wydostał się ze strefy spadkowej.
Sokół Marcinkowice - Czarni Jelcz-Laskowice 2:0
1:0 - Mateusz Soroczyński (w 6 min.)
2:0 - Radosław Piasecki (57)
Marcinkowice. 15 kwietnia 2012. Widzów około 60.
Sędziowali: Radosław Kasprzyk - jako główny oraz Krzysztof Dołner i Łukasz Dębski - asystenci liniowi.
Czerwone kartki: Patryk Kozina (w 90 min.) - po drugiej żółtej za faul i Piotr Walczak
(90) - za faul oraz Łukasz Strasz (po zakończeniu spotkania) - za niesportowe zachowanie.
Żółte kartki: Łukasz Pańkowski, Łukasz Golec oraz Patryk Kozina i Marek Januszkiewicz.
Sokół: A.Walczak - Diakowski, M.Soroczyński, Synówka, Jasiak - Ł.Soroczyński (90 Kędzior), P.Walczak, Piasecki (90 Strasz), Pańkowski, Woźniak (87 Nadratowski) - Kopestyński (90 Golec).
Czarni: Maliszewski - Łebek, Bartosiewicz, Borucki, Kozina - Telatyński, Kopek, Domino (73 Wilkowski), Czajka (86 Paluch), Kohut - Januszkiewicz.
Tomasz Neumann
Fot.: Mateusz Czajka
Reklama







Napisz komentarz
Komentarze