Reklama
Czarni wywieźli punkt z Sadowic, chociaż dziesięć minut przed końcem przegrywali dwoma bramkami. Goście kończyli mecz w dziewiątkę, bo nerwy puściły Mateuszowi Czajce i Krzysztofowi Telatyńskiemu
Od początku gra wyrównana, nie było widać różnicy, która dzieli obie drużyny w tabeli. Czarni wystąpili w najmocniejszym składzie, z powracającymi Mateuszem Kasprzyckim i Krzysztofem Kononem.
W 2 minucie Sławomir Kopek sprawdził strzałem umiejętności bramkarza Orła, ale Damian Chojka złapał piłkę. Tego samego próbował Konon, ale strzelił niecelnie.
Później do głosu doszli gospodarze. Marcin Małecki podał do Arkadiusza Domaszewicza, który przegrał pojedynek sam na sam z Rafałem Maliszewskim. W 14 minucie było 1:0. Daniel Czajkowski podał prostopadle na pole karne, najlepszy egzekutor gospodarzy, Artur Sieradzki wyszedł na czystą pozycję i sprytnym lobem pokonał bramkarza gości.
Czarni próbowali odrobić straty, bliski wyrównania był Konon, ale jego uderzenie z rzutu wolnego obronił Chojka. Później Marek Januszkiewicz przeprowadził rajd prawą stroną, posłał piłkę na pole karne do Krzysztofa Telatyńskiego, ale ten uderzył ponad bramkę.
Przed końcem pierwszej połowy gospodarze dwukrotnie zagrozili bramce Maliszewskiego. Najpierw Jakub Błaszczyk nie wykorzystał sytuacji sam na sam po akcji z Małeckim, a później Domaszewicz uderzył obok słupka po podaniu od Daniela Czajkowskiego.
W pierwszej połowie podopieczni trenera Jarosława Boguckiego stracili najlepszego zawodnika, Marcina Małeckiego, który w starciu z Mateuszem Kasprzyckim nabawił się groźnej kontuzji. Pierwsza diagnoza mówi o zerwanych więzadłach.
Po zmianie stron częściej przy piłce byli goście, ale zawodnicy Orła stwarzali groźniejsze sytuacje. Pierwszą miał Domaszewicz, który przestrzelił, mając przed sobą tylko bramkarza. Dobrą okazję zmarnował również Grzegorz Nowak, który otrzymał prostopadłe podanie od Daniela Czajkowskiego, ale uderzenie obronił Maliszewski. W 63 minucie gospodarze powinni prowadzić 2:0. Witold Borucki skierował piłkę wprost pod nogi Grzegorza Bulandy, ten miał przed sobą tylko bramkarza Czarnych, ale nie trafił w bramkę.
Co się odwlecze, to nie uciecze. 11 minut przed końcem spotkania gospodarze podwyższyli wynik. Prawą stroną ruszył Nowak, dośrodkował na pole karne, a Daniel Kuźma dopełnił formalności.
Wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty, ale Czarni znów udowodnili, że mają charakter. W 84 minucie zaplątała się defensywa Orła, piłka trafiła na pole karne do Januszkiewicza, który uderzył obok Chojki i zdobył gola kontaktowego. Cztery minuty później był remis. Kopek podał na lewą stronę do wbiegającego Patryka Koziny, który uderzył z woleja, a piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.
To nie był koniec emocji, bo w doliczonym czasie gry dwóch zawodników gości otrzymało czerwone kartki. Najpierw drugą żółtą ujrzał Mateusz Czajka, za dyskusję z sędzią głównym. Za to samo wyleciał z boiska Krzysztof Telatyński.
Orzeł Sadków - Czarni Jelcz-Laskowice 2:2
1:0 - Artur Sieradzki (w 14 min.)
2:0 - Daniel Kuźma (79)
2:1 - Marek Januszkiewicz (84)
2:2 - Patryk Kozina (88)
<span style="border-bottom: windowtext 1pt; border-left: windowtext 1pt; padding-bottom: 0cm; line-height: 130%; padding-left: 0cm; padding-right: 0cm; color: black; border-top: windowtext 1pt; border-right: windowtext 1pt; padding-top: 0cm">Sadowice. 7 kwietnia 2012. Widzów około 50.
Sędziowali: Krzysztof Gładysz jako główny oraz Jakub Maracewicz i Andrzej Malec - asystenci liniowi.
Czerwone kartki: Mateusz Czajka (w 90 min.) oraz Krzysztof Telatyński (90) - obaj po drugiej żółtej.
Żółte kartki: Nowak oraz Czajka, Kozina, Kasprzycki i Telatyński.
Orzeł: Chojka - Nowak, Brzęczek, Ł.Czajkowski, Podhorski - Błaszczyk, Małecki (44 Bulanda), Skrętkowicz, Domaszewicz - D.Czajkowski, Sieradzki (70 Kuźma).
Czarni: Maliszewski - Łebek (68 Kohut), Bartosiewicz, Borucki, Kozina - Domino (46 Czajka), Konon, Kopek, Kasprzycki - Telatyński, Januszkiewicz (90 Paluch).
(mecz)
Fot.: Mateusz Czajka
Reklama






Napisz komentarz
Komentarze