Reklama
Na trasie jubileuszowego V „Półmaratonu Ślężańskiego" padły nowe rekordy w rywalizacji kobiet i mężczyzn. Uczestniczyło w nim ponad 3.000 zawodników z Polski, Ukrainy, Czech, Rosji, Francji, Węgier i Kenii Bieg rozgrywano 24 marca, na trasie wokół masywu Ślęży. Ukończyło go 2.953 zawodników
Najlepszy czas wśród mężczyzn uzyskał Węgier Laszlo Toth, który przebiegł dystans 21,0975 km w czasie 65 minut i 46 sekund. Cztery kolejne miejsca zajęli faworyzowani Kenijczycy: Julius Lagat, Mike Cheruiyot, Sawe Elisha Kiprotich i Serem Keneth Kipkogei. Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem był Artur Olejarz z Zielonej Góry, który zajął siódme miejsce.
W półmaratonie uczestniczyli również zawodnicy z powiatu oławskiego. Najlepiej spisał się Piotr Spaliński z KB "Dombud" Oława, który zajął 148. miejsce, z czasem 88 minut i 49 sekund. Rywalizację ukończyli również: Arkadiusz Tołłoczko z Chwałowic, Tomasz Melech, Krzysztof Wojtczak i Krzysztof Skrętkowski - wszyscy z Oławy, oraz Daniel Danielecki i Grzegorz Chmieluk - obaj z Jelcza-Laskowic.
Nowy rekord wśród kobiet, który teraz wynosi 78 minut i 51 sekund, ustanowiła Rosjanka Nadieżda Trilinskaja z Moskwy. Dwanaście sekund za zwyciężczynią przybiegła Ukrainka Olga Kotowska. Trzecie miejsce zajęła najlepsza Polka, Marta Szenk z Bydgoszczy - czas 82 minuty i 48 sekund.
- Tegoroczny półmaraton był wyjątkowy pod wieloma względami - mówi uczestnik biegu, Arkadiusz Tołłoczko. - Był to największy bieg w całej historii rywalizacji lekkoatletów na Dolnym Śląsku, bo uczestniczyła w nim rekordowa liczba zawodników. Wyśrubowano dwa nowe rekordy. W grupie mężczyzn niespodziewanie wygrał Laszlo Toth, który w pokonanym polu pozostawił faworyzowanych Kenijczyków. Zwycięzca zmagał się w ostatnich miesiącach z przewlekłą kontuzją, więc jego tryumf jest tym bardziej zaskakujący. Rywalizację kobiet wygrała ubiegłoroczna zwyciężczyni.
Mateusz E. Czajka
Fot.: Karolina Tołłoczko
Reklama







Napisz komentarz
Komentarze