Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 13:39
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Historia lubi się powtarzać

Podziel się
Oceń

Niemal dokładnie rok temu skazywani na pożarcie w pierwszym wiosennym pojedynku piłkarze Sokoła pokonali jesiennego lidera - Czarnych Jelcz-Laskowice. Teraz wygrali z dolnobrzeskim KP, który po pierwszej rundzie również prowadził w tabeli wrocławskiej klasy "O"
Goście z Brzegu Dolnego jesienią pewnie pokonali u siebie marcinkowiczan 3:0 i teraz również byli zdecydowanym faworytem. Początek meczu, rozgrywanego przy silnym wietrze, utrudniającym grę obu zespołom, tego nie potwierdził. To podopieczni Mieczysława Łuszczyńskiego zaatakowali jako pierwsi i już w 4 minucie mogli objąć prowadzenie. Piłkę z własnej połowy wyprowadził Piotr Walczak i podał prostopadle do Artura Woźniaka, a ten zagrał w uliczkę do Łukasza Soroczyńskiego, którego przy strzale zablokowali obrońcy KP, więc skończyło się tylko na rzucie rożnym.
Po tej akcji inicjatywę przejęli goście i w 11 minucie stworzyli pierwszą groźną sytuację pod bramką Sokoła. Rajdem przez pół boiska popisał się Krzysztof Szewczyk. Były gracz Śląska Wrocław tuż przed polem karnym rywali podał do Marka Gacka, który wyszedł na czystą pozycję i tzw. podcinką przerzucił piłkę nad rzucającym mu się pod nogi Arturem Walczakiem. Futbolówka nie wpadła jednak do siatki, bo z linii bramkowej wybił ją Łukasz Pańkowski.
W 15 minucie goście dopięli swego. Lewym skrzydłem zaatakował bardzo aktywny w tym meczu filigranowy młodzieżowiec KP - Przemysław Bobkiewicz. Łatwo przedryblował Łukasza Jasiaka i będąc już na polu karnym, zagrał wzdłuż linii do Marka Gacka, który z bliskiej odległości strzelił celnie do siatki.    
Po golu, dającym prowadzenie, zadowoleni dolnobrzeżanie spoczęli na laurach, a piłkarze Sokoła długo nie potrafili odgryźć się przyjezdnym, więc przez kolejne minuty z boiska dosłownie i w przenośni wiało nudą.
Silny wiatr w 40 minucie stał się cichym sprzymierzeńcem Sokoła. Z rzutu wolnego na pole karne KP dośrodkował Artur Woźniak, a do piłki wyskoczyli Piotr Walczak i Grzegorz Paukszt. Bramkarz KP chciał piąstkować futbolówkę, ale nie trafił w nią czysto, bo ta pod wpływem podmuchu nieco zmieniła kierunek lotu. W efekcie odbiła się od głowy Walczaka i lecąc wysokim lobem, wpadła pod poprzeczkę dolnobrzeskiej bramki.
Kilka minut po zmianie stron gospodarze zadali rywalom drugi cios. Po składnej zespołowej akcji, którą przed polem karnym KP finalizowali Piotr Walczak i Emil Kędzior, piłkę przejął Łukasz Soroczyński, wyszedł na czystą pozycję i w sytuacji sam na sam pokonał Pukszta. Od tego momentu goście mieli przygniatającą przewagę, ale nie potrafili rozbić dobrze grającej defensywy Sokoła, często wspomaganej niemal przez całą linię pomocy. Akcje przyjezdnych z reguły rozpoczynał dobrze znany w naszym powiecie ich kapitan Robert Rosiński (w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku był przez kilka sezonów zawodnikiem Moto-Jelcza i MKS Anna Oława). Popularny "Rosa" ma obecnie 37 lat, więc nie jest już taki szybki i dynamiczny jak kiedyś, więc ambitnie grający piłkarze Sokoła dość łatwo go neutralizowali. W ataku KP tym razem nie błyszczał też jego najlepszy strzelec Marek Gacek. To wszystko razem spowodowało, że gospodarze bez większych kłopotów przetrwali napór gości do końcowego gwizdka i odnieśli cenne zwycięstwo, dające nadzieję na powtórzenie sytuacji sprzed roku. Wtedy po bardzo słabej jesieni, marcinkowiczanie mieli świetną rundę wiosenną i dzięki temu utrzymali się w klasie okręgowej.
- Walka o pozostanie w gronie drużyn "okręgówki" to nasz główny cel w rundzie rewanżowej. Pokonując dziś lidera, zrobiliśmy malutki kroczek w tym kierunku - komentował po meczu zadowolony z postawy swoich podopiecznych trener Sokoła Mieczysław Łuszczyński.
- Zaletą sportu, a zwłaszcza futbolu, jest to, że potrafi być nieprzewidywalny. Dziś mieliśmy potwierdzenie tej tezy. "Na papierze" byliśmy silniejsi, ale w praktyce było inaczej. Zwyciężył zespół, który zagrał po prostu skuteczniej - ocenił pojedynek szkoleniowiec KP Jerzy Szaliński.              
 
Sokół Marcinkowice - KP Brzeg Dolny 2:1
 
0:1 - Marek Gacek (w 15 min.)
 
1:1 - Piotr Walczak (40)
 
2:1 - Łukasz Soroczyński (53)
 
Marcinkowice. 11 marca 2012. Widzów około 100.
 
Sędziowali: Krzysztof Kędzierski - jako główny oraz Krzysztof Gładysz i Damiana Mielczarek - asystenci liniowi (OKS Wrocław).
 
Żółte kartki: Łukasz Pańkowski (w 28 min.), Artur Synówka (33), Marcin Kokociński (54) i Marek Gacek (83) - wszyscy za faule. 
 
Sokół: A.Walczak - Jasiak, Synówka, M.Soroczyński, Diakowski - Kopestyński, Pańkowski, P.Walczak, Woźniak (88 J.Piasecki), Ł.Soroczyński - Kędzior (60 Nadratowski). 
 
KP: Paukszt - Mierzwa, Szewczyk, D.Kokociński, Skrzypicki - M.Kokociński (60  
Tekst i fot.:
Krzysztof A.Trybulski
 
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Co się dzieje w tej: "Pławie.." Data dodania komentarza: 25.06.2026, 12:20 Źródło komentarza: Sesja przerwana. Znów mail o bombie Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Pytanie retoryczne ze swej natury nie wymaga odpowiedzi.. to swoista forma okrucieństwa wobec zadającego je.. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 12:19 Źródło komentarza: Miasto tłumaczy, że dojazd dla niepełnosprawnych będzie do strony wieżowca Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Tyle razy juź było trąbione .... Mnie , starego dziadka na olx chcieli nabrać. Nie dałem się Data dodania komentarza: 25.06.2026, 12:07 Źródło komentarza: Uwierzył i stracił 14 tys. zł! Autor komentarza: * Treść komentarza: No i Pani radna straciła na wizerunku i wiarygodności. Lepiej czasami się nie wychylać. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 12:05 Źródło komentarza: Miasto tłumaczy, że dojazd dla niepełnosprawnych będzie do strony wieżowca Autor komentarza: * Treść komentarza: Miasto w artykule pokazało całość, i widać chodnik dookoła. Ktoś chciał wszystkich delikatnie okłamać, i traci na wiarygodności. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 12:02 Źródło komentarza: Radna o tej inwestycji: - Największy niepokój budzi kwestia dostępności Autor komentarza: Oławski Treść komentarza: *** plus, tak widze to zapuszczone osiedle: "darmo dajo, to i dbać nie czeba" Data dodania komentarza: 25.06.2026, 11:37 Źródło komentarza: MINUS dla braku reakcji
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama