Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 07:58
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Historia lubi się powtarzać

Podziel się
Oceń

Niemal dokładnie rok temu skazywani na pożarcie w pierwszym wiosennym pojedynku piłkarze Sokoła pokonali jesiennego lidera - Czarnych Jelcz-Laskowice. Teraz wygrali z dolnobrzeskim KP, który po pierwszej rundzie również prowadził w tabeli wrocławskiej klasy "O"
Goście z Brzegu Dolnego jesienią pewnie pokonali u siebie marcinkowiczan 3:0 i teraz również byli zdecydowanym faworytem. Początek meczu, rozgrywanego przy silnym wietrze, utrudniającym grę obu zespołom, tego nie potwierdził. To podopieczni Mieczysława Łuszczyńskiego zaatakowali jako pierwsi i już w 4 minucie mogli objąć prowadzenie. Piłkę z własnej połowy wyprowadził Piotr Walczak i podał prostopadle do Artura Woźniaka, a ten zagrał w uliczkę do Łukasza Soroczyńskiego, którego przy strzale zablokowali obrońcy KP, więc skończyło się tylko na rzucie rożnym.
Po tej akcji inicjatywę przejęli goście i w 11 minucie stworzyli pierwszą groźną sytuację pod bramką Sokoła. Rajdem przez pół boiska popisał się Krzysztof Szewczyk. Były gracz Śląska Wrocław tuż przed polem karnym rywali podał do Marka Gacka, który wyszedł na czystą pozycję i tzw. podcinką przerzucił piłkę nad rzucającym mu się pod nogi Arturem Walczakiem. Futbolówka nie wpadła jednak do siatki, bo z linii bramkowej wybił ją Łukasz Pańkowski.
W 15 minucie goście dopięli swego. Lewym skrzydłem zaatakował bardzo aktywny w tym meczu filigranowy młodzieżowiec KP - Przemysław Bobkiewicz. Łatwo przedryblował Łukasza Jasiaka i będąc już na polu karnym, zagrał wzdłuż linii do Marka Gacka, który z bliskiej odległości strzelił celnie do siatki.    
Po golu, dającym prowadzenie, zadowoleni dolnobrzeżanie spoczęli na laurach, a piłkarze Sokoła długo nie potrafili odgryźć się przyjezdnym, więc przez kolejne minuty z boiska dosłownie i w przenośni wiało nudą.
Silny wiatr w 40 minucie stał się cichym sprzymierzeńcem Sokoła. Z rzutu wolnego na pole karne KP dośrodkował Artur Woźniak, a do piłki wyskoczyli Piotr Walczak i Grzegorz Paukszt. Bramkarz KP chciał piąstkować futbolówkę, ale nie trafił w nią czysto, bo ta pod wpływem podmuchu nieco zmieniła kierunek lotu. W efekcie odbiła się od głowy Walczaka i lecąc wysokim lobem, wpadła pod poprzeczkę dolnobrzeskiej bramki.
Kilka minut po zmianie stron gospodarze zadali rywalom drugi cios. Po składnej zespołowej akcji, którą przed polem karnym KP finalizowali Piotr Walczak i Emil Kędzior, piłkę przejął Łukasz Soroczyński, wyszedł na czystą pozycję i w sytuacji sam na sam pokonał Pukszta. Od tego momentu goście mieli przygniatającą przewagę, ale nie potrafili rozbić dobrze grającej defensywy Sokoła, często wspomaganej niemal przez całą linię pomocy. Akcje przyjezdnych z reguły rozpoczynał dobrze znany w naszym powiecie ich kapitan Robert Rosiński (w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku był przez kilka sezonów zawodnikiem Moto-Jelcza i MKS Anna Oława). Popularny "Rosa" ma obecnie 37 lat, więc nie jest już taki szybki i dynamiczny jak kiedyś, więc ambitnie grający piłkarze Sokoła dość łatwo go neutralizowali. W ataku KP tym razem nie błyszczał też jego najlepszy strzelec Marek Gacek. To wszystko razem spowodowało, że gospodarze bez większych kłopotów przetrwali napór gości do końcowego gwizdka i odnieśli cenne zwycięstwo, dające nadzieję na powtórzenie sytuacji sprzed roku. Wtedy po bardzo słabej jesieni, marcinkowiczanie mieli świetną rundę wiosenną i dzięki temu utrzymali się w klasie okręgowej.
- Walka o pozostanie w gronie drużyn "okręgówki" to nasz główny cel w rundzie rewanżowej. Pokonując dziś lidera, zrobiliśmy malutki kroczek w tym kierunku - komentował po meczu zadowolony z postawy swoich podopiecznych trener Sokoła Mieczysław Łuszczyński.
- Zaletą sportu, a zwłaszcza futbolu, jest to, że potrafi być nieprzewidywalny. Dziś mieliśmy potwierdzenie tej tezy. "Na papierze" byliśmy silniejsi, ale w praktyce było inaczej. Zwyciężył zespół, który zagrał po prostu skuteczniej - ocenił pojedynek szkoleniowiec KP Jerzy Szaliński.              
 
Sokół Marcinkowice - KP Brzeg Dolny 2:1
 
0:1 - Marek Gacek (w 15 min.)
 
1:1 - Piotr Walczak (40)
 
2:1 - Łukasz Soroczyński (53)
 
Marcinkowice. 11 marca 2012. Widzów około 100.
 
Sędziowali: Krzysztof Kędzierski - jako główny oraz Krzysztof Gładysz i Damiana Mielczarek - asystenci liniowi (OKS Wrocław).
 
Żółte kartki: Łukasz Pańkowski (w 28 min.), Artur Synówka (33), Marcin Kokociński (54) i Marek Gacek (83) - wszyscy za faule. 
 
Sokół: A.Walczak - Jasiak, Synówka, M.Soroczyński, Diakowski - Kopestyński, Pańkowski, P.Walczak, Woźniak (88 J.Piasecki), Ł.Soroczyński - Kędzior (60 Nadratowski). 
 
KP: Paukszt - Mierzwa, Szewczyk, D.Kokociński, Skrzypicki - M.Kokociński (60  
Tekst i fot.:
Krzysztof A.Trybulski
 
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak my mamy wam utrudniać pracę jak wy nic nie robicie. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 17:38 Źródło komentarza: Za utrudnianie strażnikowi pracy mandat 500 zł? Raczej nie u nas Autor komentarza: Referendum Treść komentarza: Oława ma 34 tys mieszkańców, on dostał 5,5 tys głosów w ostatnich wyborach (3 tys głosów mniej niż w poprzednich). Jak 16% to większość, to znak, że powinieneś rozważyć powrót do szkoły podstawowej. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 17:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Niestety jesteś w mniejszości. Większość Oławian oceniła jego wysiłki pozytywnie, dlatego wybrali go na burmistrza. Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 16:11 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Wiarus Treść komentarza: To droga powiatowa więc wnioski kierować do Starosty. Przyznam szczerze, że również przydałaby się odnowa drogi do ul. Portowej i w końcu likwidacja tego zwężenia jednokierunkowego. Terenu tam nie brakuje, tam są zakłady więc ulica z prawdziwego zdarzenia by się przydała i nie ma tłumaczenia, że komuś tam przebudowa się nie podoba, to jest miasto, to jest droga publiczna więc parametry ulicy muszą być i wygoda dla każdego a nie tylko dla mieszkańca. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:40 Źródło komentarza: List w sprawie Zielnej - do wiceburmistrz Oławy Autor komentarza: * Treść komentarza: A dlaczego uważasz, że ten Bike Park nie będzie użytkowany? Myślę, że i pomysł doby i miejsce również. Żeby tylko wody polskie pozwoliły na tą inwestycję. Jeszcze nie powstał, a ty wyrażasz już jakieś negatywne opinie. To jest właśnie dokładnie inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo młodych ludzi. Sport w przyjaznym środowisku, a nie na betonie, asfalcie i ulicach. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:54 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Nie głosowałem nigdy na Frischmanna i gdyby kandydował ponownie to też na niego nie zagłosuję, więc rozumiem, że teraz zwróci do budżetu tę część wypłaty, którą otrzymał z moich podatków? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama