Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 09:27
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zagramy to, co mamy pod skórą

Podziel się
Oceń

Muzyk Wojtek Cugowski, znany m.in. z zespołu "Bracia", opowiada o nowym projekcie muzycznym. Tworzy go wraz z Tomasz Gołąbem i Tomaszem Torresem, znanym z zespołu "Afromental". Także dlaczego jego premiera odbędzie się akurat w Oławie?

Oława Rozmowa przedkoncertowa

- Oława jest pierwszym miejscem na trasie koncertowej "CGT Trio", tu zaprezentujesz nowy, eksperymentalny projekt wraz z Tomkiem Gołąbem i Tomkiem Torresem. Dlaczego akurat tutaj?

- Zgadza się, Oława jest miastem, w którym Cugowski-Gołąb-Torres Trio zagra po raz pierwszy na żywo. Dlaczego akurat Oława?  Jednym z powodów jest to, że bardzo mile wspominam poprzednie moje kontakty z tym wyjątkowo gościnnym miastem. Kolejnym powodem naszego pobytu w tym mieście jest fakt, że na mapie polskich klubów muzycznych pojawił się nowy obiekt - klub muzyczny "Chilli", wspólnie z właścicielami  postanowiliśmy uczcić ten fakt. Tak więc jesteśmy!

- Skąd pomysł na połączenie ostrych brzmień rocka z jazzem?

- Chciałbym móc powiedzieć, że jest to nasz pomysł - ale niestety!  Steve Lukather, Jeff Beck i wielu innych,  już dawno odkryli potęgę wyrazu połączenia tych dwóch nurtów. Jazz jest gatunkiem, w którym improwizacja odgrywa rolę pierwszorzędną, daje więc mnóstwo możliwości do grania tego, co mamy gdzieś pod skórą, do grania siebie - po prostu. Połączenie jazzu z rockiem, w naszym przypadku właściwie rocka z jazzem, pozwala na jeszcze większą swobodę, mam wrażenie że czujemy się w tym naprawdę dobrze. Czy tak jest faktycznie, będziecie mieli możliwość ocenić już niebawem.
 
- Trzy takie indywidualności muzyczne na jednej scenie. Nie sądzisz, że mogą tworzyć mieszankę wybuchową?

-  A to nie o to chodzi?  Dziękuję,  to miłe, że jesteśmy postrzegani w taki sposób. Jednak to, że trzech muzyków, z ktorych każdy prezentuje silną osobowość i nieco odmienne korzenie muzyczne, postanowiło zrobić coś razem,  może zadziałać tylko in plus. Mam nadzieję, że ten eksperyment muzyczny przyniesie oczekiwane efekty. Przed nami długa droga i dużo pracy - jedyne, co mogę obiecać to to, że damy z siebie wszystko, na co nas stać. Mam nadzieję, że podołamy,  pod warunkiem, że publiczność będzie nas wspierać.

-  Czym chce zaskoczyć publiczność nowe trio?

- Nie chodzi nam o zaskakiwanie. Mamy nadzieję, że to, co zaoferujemy naszej publiczności, stanie się z biegiem czasu rozpoznawalne, charakterystyczne. Będzie takim graniem, do ktorego się wraca, takim brzmieniem, które kojarzyć się będzie z CGT Trio. Chcemy dać naszym słuchaczom niezapomniane emocje,  zaczynamy w przyszły czwartek w Oławie.

- Można już mówić o nowej jakości na polskiej scenie muzycznej?

-  Odpowiedź na to pytanie należy pozostawić publiczności. Czy muzyka, którą tworzymy i proponujemy naszym słuchaczom stanowić będzie nową jakość na polskiej scenie muzycznej? Mam nadzieję, że tak, ale do tego jeszcze długa droga. Mogę tylko obiecać, że będziemy ciężko pracować na to, aby tak się stało.

-  Na co mogą liczyć fani CGT Trio oprócz koncertów?

- Koncerty, czyli granie naszej muzyki jest tym, co chcielibyśmy robić i robimy z największą przyjemnością. Kontakt z publicznością wyznacza przecież byt każdego artysty. Jednak nie zamierzamy poprzestać wyłącznie na graniu koncertów w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Szykujemy niespodziankę, która mam nadzieję, wzbogaci to, co robimy i nada koncertom atmosfery wyjątkowego wydarzenia,  ale na to trzeba będzie  jeszcze chwilę poczekać. Poza tym Trio przygotowuje już materiał na pierwszą płytę. Wiosną zamierzamy wejść do studia.

-  Czy udział w projekcie wiąże się z zawieszeniem Twojej działalności w zespole "Bracia"?

-  Absolutnie nie. CGT Trio jest jednym z wielu projektów, w których udział bierze każdy z nas. Zespół "Bracia" łączy nas - Tomka Gołąba i mnie, poza tym zarówno Tomek, jak i ja - bierzemy udział w innych projektach. Tomek Torres jest przecież  związany z zespołem "Afromental" i z kilkoma innymi działalnościami  - Havana Dreams, Jose Torres Salsa Tropical. Wszystko to świadczy jedynie o tym, że realizujemy się w wielobarwny sposób. CGT Trio jest projektem, w którym zamierzamy realizować nasze autorskie kompozycje, chcemy grać rzeczy, których nie  gramy w żadnym z pozostałych składów. Ale jak podkreśliłem - ten nowy projekt w żaden sposób nie wiąże się z zawieszeniem naszego udziału w zespole "Bracia". 

- Czy w najbliższym czasie, oprócz występów w Trio, będzie można jeszcze usłyszeć o Wojtku Cugowskim?

-  Mam nadzieję. Dzieje się naprawdę dużo. Nowa płyta Braci, Krzyżacy.  Niewiele mam czasu na zastanawianie się nad tym, co będzie za rok, za kilka lat. Wszystko dzieje się tak szybko,  ale chyba daję radę?

-  Na co mogą liczyć słuchacze podczas pierwszego waszego koncertu w Oławie?

-  Odpowiedzią na to pytanie będzie czwartkowy koncert, na który oczywiście serdecznie zapraszam. Do zobaczenia 16 lutego.

Wojciech Cugowski

Multiinstrumentalista, muzyk sesyjny, wokalista, gitarzysta "Braci". Syn legendarnego wokalisty "Budki Suflera" Krzysztofa Cugowskiego i brat Piotra Cugowskiego, z którym tworzy zespół  "Bracia". W szkole muzycznej grał na skrzypcach, na fortepianie i na altówce, ale dzisiaj - to właśnie gitara jest jego głównym instrumentem...

Rozmawiała: Malwina Gadawa [email protected]

Fot. Artur Mulak


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Ciekawy temat. Ale sposób jego przedstawienia... tragikomiczny, żeby nie powiedzieć gimnazjalny. Tak czy inaczej, szkoda, że taki sam los jak "pterodaktyla" nie spotkał też "mózgu naczelnika".Data dodania komentarza: 16.03.2026, 07:43Źródło komentarza: Pterozaur, czyli... orzeł XXL z charakteremAutor komentarza: XyzTreść komentarza: Przyjemnie się czyta co Pan Jadczak ma do powiedzenia, widać, że to równy koleśData dodania komentarza: 15.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Jadczak: - Iskra, pomysł, zapał wychodziły od nas, z MiłoszycAutor komentarza: TataTreść komentarza: Niektóre osoby z ówczesnego aktywu są nadal obecne w oławskiej rzeczywistości - były np. na otwarciu tzw. Centrum Edukacji Historycznej w piwnicy ratusza. Duch PZPR/PRL wiecznie żywy. Marszałek Czarzasty daje wzór. Historia się powtarza?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 20:46Źródło komentarza: Pterozaur, czyli... orzeł XXL z charakteremAutor komentarza: TataTreść komentarza: Na widowni. ;-)Data dodania komentarza: 15.03.2026, 20:42Źródło komentarza: Orkiestra Księżniczek w OławieAutor komentarza: JaTreść komentarza: A nasze orły intelektu chcą budować fabrykę amunicji blisko wschodniej granicy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 20:01Źródło komentarza: Jednoosobowe bunkry z czasów II wojny światowej i ich niezwykłe skupisko w JelczuAutor komentarza: NataTreść komentarza: Pterodaktyl???Data dodania komentarza: 15.03.2026, 15:56Źródło komentarza: Pterozaur, czyli... orzeł XXL z charakterem
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama