Reklama
W pierwszym tegorocznym pojedynku sparingowym piłkarze MKS SCA Oława bezbramkowo zremisowali z kąteckim Motobi. W drugiej połowie w oławskiej drużynie zagrali Duńczyk Martin Gross i Gwinejczyk Mohammed Donzo
Mecz rozegrano w sobotnie popołudnie, 21 stycznia, na sztucznej murawie w Siechnicach. Silny i mroźny wiatr utrudniał grę zawodnikom obu drużyn, ale blisko 50 widzów obserwowało emocjonujące, zacięte i wyrównane spotkanie. Drużyna z Kątów, tak jak w jesiennym meczu ligowym, stawiła silny opór liderowi dolnośląsko-lubuskiej grupy III ligi. Podopieczni trenera Marcina Foltyna, który w przerwie zimowej ponownie objął kątecki zespół (Leszek Dulat powędrował do Bielawianki Bielawa), byli groźni zwłaszcza przy stałych fragmentach gry, wykonywanych z reguły przez Kamila Mierzwę. Oławianie natomiast częściej konstruowali szybkie i składne akcje, ale brakowało skutecznego ich wykończenia.
W pierwszej połowie w drużynie MKS wyróżniali się piłkarze, grający w drugiej linii: jak zwykle waleczny Damian Kozioł oraz bracia Waldemar i Krzysztof Gancarczykowie, którzy stanowili największe zagrożenie bramki, strzeżonej przez Karola Chwastyka.
Po zmianie stron sporo zamieszania w defensywie Motobi czynił szybki i agresywnie grający na prawej flance Mateusz Poważny. W końcowych minutach dobrze partnerował mu Mohammed Donzo.
Właśnie ci dwaj piłkarze mogli rozstrzygnąć losy meczu. Najpierw po podaniu od Poważnego ze skrzydła, nadbiegający Donzo uderzył z woleja z około 16 metrów, ale dobrze spisał się rezerwowy golkiper Motobi. Chwilę później, po akcji zapoczątkowanej przez Andrzeja Gancarczyka i dośrodkowaniu Poważnego, Gwinejczyk główkował z bliska, lecz tuż obok słupka. W 90 minucie Donzo zrewanżował się Poważnemu celnym podaniem z lewego skrzydła, wzdłuż linii końcowej, ale młody pomocnik MKS, naciskany mocno przez obrońcę Motobi, nie trafił z 3 metrów do pustej bramki.
W pierwszej połowie w ataku MKS grali Paweł Błaszczak i Arkadiusz Synówka, a po przerwie Rafał Kohut i pochodzący z Danii Martin Gross. Młody Duńczyk zagrał poprawnie, ale nie zachwycająco. Na razie nie wiadomo, czy pozostanie na wiosnę w oławskim klubie. Na pewno będzie sprawdzany w kolejnych sparingach. Najbliższy w niedzielę 29 stycznia - rywalem oławian będzie Strzelinianka Strzelin.
*
Więcej szczegółów z meczu sparingowego MKS SCA - Motobi w najbliższym papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukaże się w sprzedaży w środę 25 stycznia i w czwartek 26 stycznia. Zapraszamy do lektury!
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
Reklama







Napisz komentarz
Komentarze