Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 13:23
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Młodzi gniewni i bratobójczy pojedynek...

Podziel się
Oceń

Oparta na młodzieżowcach trzecioligowa drużyna z Oławy pokonała w Marcinkowicach miejscowego Sokoła. Ciekawostką pojedynku w 1/16 okręgowego Pucharu Polski był "bratobójczy" pojedynek Artura i Arkadiusza Synówków

Artur grał w Sokole na prawej obronie. Jego młodszy brat Arkadiusz, piłkarz MKS, występował też na prawej stronie, ale w ataku, więc bracia rzadko wchodzili sobie w drogę. Był jednak taki moment w meczu, w którym obrońca Artur nie upilnował napastnika Arka i skończyło się to golem dla oławian...
W wyjściowej jedenastce MKS, oprócz bramkarza Radosława Florczyka (dla którego mecz pucharowy był szansą na sprawdzenie formy po kilkutygodniowej przerwie, spowodowanej kontuzją), grali sami młodzieżowcy, czyli piłkarze w wieku poniżej 21 lat, w tym jeden junior (Kamil Szczepaniak). Natomiast drużyna gospodarzy, grająca we wrocławskiej klasie okręgowej i w tym sezonie nie spisująca się tam najlepiej (do meczu z MKS była z jednym punktem na ostatnim miejscu w tabeli), to klasyczna mieszanka rutyny z młodością. Obok 35-letniego Artura Woźniaka grał w Sokole 17-letni Dawid Kopestyński.
W pierwszej połowie dużo lepiej prezentowali się "młodzi, gniewni..." z MKS, którzy w trzecioligowych meczach z reguły "grzeją ławę", a jeśli wchodzą do gry, to najczęściej dopiero w końcówkach. Widać było u tych chłopaków sporą adrenalinę i "głód piłki", co przekładało się na dużo szybkich i składnych akcji. Już w pierwszych minutach bliscy zdobycia gola byli Arkadiusz Synówka, Rafał Kohut i Paweł Błaszczak, ale brakowało im precyzji i odrobiny szczęścia. Pojawiło się ono dopiero w 25 minucie, kiedy po szybkim kontrataku Kohut podał na prawe skrzydło do Arka Synówki, a ten sprytnie przepuścił piłkę do Mateusza Gancarczyka, który w pełnym biegu wpadł na pole karne i strzelił silnie w długi róg bramki, nie dając Arturowi Walczakowi szans na obronę.
Niespełna pięć minut później Paweł Błaszczak idealnie podał "na dobieg" do Arkadiusza Synówki, który wykorzystał złe ustawienie defensywy Sokoła, a w tym także swojego brata Artura, bezkarnie wjechał na pole karne, minął wybiegającego z bramki Walczaka i posłał piłkę do siatki. - Arek zachował się tak, jak Łukasz Podolski na mistrzostwach Europy, po golu który zdobył dla Niemiec w meczu z Polską - skomentował brak tradycyjnej pobramkowej "cieszynki" działacz Sokoła Jacek Łągiewczyk.
W pierwszej połowie gospodarze mieli tylko jedną dobrą sytuację. W 35 minucie, po podaniu Artura Woźniaka z rzutu wolnego, z bliska strzelił Emil Kędzior, ale Florczyk sparował piłkę na słupek. Próbował dobijać Maciej Zarówny, ale z kilku metrów nie trafił w bramkę.
Sokół walczył bardziej ambitnie po zmianie stron i wtedy miał dużo więcej sytuacji strzeleckich. Radosław Florczyk w bramce MKS był jednak zaporą nie do przebicia. Obronił  m.in. bardzo groźne strzały Macieja Zarównego i Mateusza Soroczyńskiego.
W ostatniej fazie meczu trener MKS Sebastian Sobczak posłał do gry kilku swoich "rutyniarzy". Po akcji jednego z nich - Damiana Kozioła - przysłowiową kropkę nad "i" postawił w 87 minucie Paweł Błaszczak, popisując się efektowną "podcinką" w sytuacji sam na sam z bramkarzem.    
 
Sokół Marcinkowice - MKS SCA Oława 0:3
 
0:1 - Mateusz Gancarczyk (w 25 min.)
0:2 - Arkadiusz Synówka (29)
0:3 - Paweł Błaszczak (87)
 
Marcinkowice. 21 września 2011. Widzów około 150.
 
Sędziowali: Kornel Paszkiewicz - jako główny oraz Michał Hnatkiewicz i Grzegorz Nowaczyk - asystenci liniowi.     
 
Sokół: A.Walczak - Artur Synówka, M.Soroczyński, Pańkowski (75 Jasiak), Diakowski - Kopestyński (55 Golec), R.Piasecki, Woźniak (55 Muszyński), J.Piasecki (40 Paluch) - Zarówny (62 Kumaszka).  
 
MKS SCA Oława: Florczyk - Poważny (62 A.Gancarczyk), Wejerowski (62 Kalinowski), Pożarycki, Zapał - M.Gancarczyk, Babij, Szczepaniak (46 Kiełbasa), Błaszczak - Arkadiusz Synówka, Kohut (80 Kozioł).

Tekst i fot.:

Krzysztof A. Trybulski

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: Mali i zazdrośni ludzie, pytają o rozliczenia, a większość, zwłaszcza ci co korzystają z tych darmowych badań, popierają inicjatywę i proszą o więcej. Tak dalej drogie Panie.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:09Źródło komentarza: Zrób badania podczas Oławskiej NiedzieliAutor komentarza: *Treść komentarza: Z chęcią bym skorzystał, ale niestety wszystkie terminy zająłeśData dodania komentarza: 18.03.2026, 12:41Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: AdaTreść komentarza: Gratulacje GRATULACJE i oby ciąg dalszy nastąpił ....!!! tak trzymaj i nie odpuszczajData dodania komentarza: 18.03.2026, 11:47Źródło komentarza: Trzymanie kciuków pomogło. Blanka wśród laureatów!Autor komentarza: ,Treść komentarza: Jak zwykle stare baby pozajmują kolejki o 7 i o 9 nie ma po co przychodzić 🤷‍♀️Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:20Źródło komentarza: Zrób badania podczas Oławskiej NiedzieliAutor komentarza: Filozof greckiTreść komentarza: Może Odrę też mogliby monitorować, tylko co to daje, jak zrzuty przemysłowe do rzek to jest norma i w zgodzie z prawem lub czasami niezgodnie bo i tak nikt tego nie kontroluje. Wody Polskie słabo działają a instancje kontrolne typu WIOŚ, też nie wiadomo jak są skuteczne. Burmistrz może jedynie popatrzeć na rzekę i nie zatrzyma jej biegu i nie ma uprawnień do wejścia w pas wodny Wód Polskich.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:52Źródło komentarza: Młodzież czuwa nad jakością wody w OławieAutor komentarza: czytelnikTreść komentarza: Rondo S O L I D A R N O Ś C IData dodania komentarza: 18.03.2026, 10:52Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama