Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 15:22
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Tropikalny remis i bałagan w DZPN

Podziel się
Oceń

Po zaciętym meczu, toczonym przy parnej, wręcz tropikalnej pogodzie, piłkarze MKS SCA Oława wywalczyli jeden punkt w pojedynku inaugurującym nowy sezon trzecioligowy

Spotkanie rozegrano w sobotę 6 sierpnia, na stadionie miejskim im. dra Adama Szantruczka w Międzyrzeczu, a rywalem oławian był miejscowy Orzeł. Nasza drużyna pojechała na mecz w lubuskie nieco zdekoncentrowana, bo dzień wcześniej, późnym popołudniem, dyrektor biura DZPN Paweł Zalewski poinformował telefonicznie władze naszego klubu, że pojedynek w Międzyrzeczu jest odwołany. Powodem miało być niedostarczenie do DZPN przez międzyrzecki klub listy zawodników, uprawnionych do gry w III lidze. Po naszej interwencji u prezesa DZPN Andrzeja Padewskiego okazało się, że sprawa nie jest taka jednoznaczna, bo działacze Orła twierdzili, że wysłali te dokumenty pocztą elektroniczną. Ostatecznie więc, po kilku telefonach na linii Międzyrzecz-Wrocław-Oława, zdecydowano, że jednak mecz się odbędzie.

„Przymiarkę” do tropikalnych warunków, w jakich odbywał się sobotni pojedynek,  piłkarze MKS mieli już w autobusie, w którym nie działała klimatyzacja. Po prawie 5 godzinach podróży, przy temperaturze zewnętrznej 28 stopni Celsjusza i niewiele mniejszej wewnątrz autobusu, przyjechali do Międzyrzecza mocno zmęczeni. Mimo to pokazali się na trudnym terenie z dobrej strony, a przy nieco większym szczęściu powinni przywieźć do Oławy komplet punktów. Oławianie dwukrotnie obejmowali prowadzenie. Najpierw po podaniu od Damiana Kiełbasy w 21 minucie gola dla MKS strzelił Paweł Błaszczak, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem Orła.
W ostatnich sekundach pierwszej połowy zabrakło koncentracji w defensywie MKS i po nieudanej pułapce ofsajdowej silnym strzałem z ostrego kąta w długi róg wyrównał Tomasz Sobczak.
Tuż po zmianie stron dwójkową akcję Arkadiusza Surówki i Andrzeja Gancarczyka celnym uderzeniem z siedmiu metrów zakończył kapitan MKS i prowadziliśmy 2:1.
Korzystnego wyniku nie udało się jednak dowieźć do końca, bo w 61 minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego kapitana Orła Tomasza Ruminkiewcza, wyrównującego gola strzelił głową Marcin Żeno.
W dramatycznej końcówce za kopnięcie rywala czerwoną kartkę ujrzał Kamil Szczepaniak. Chwilę później, już w doliczonym czasie gry, mimo osłabienia  oławianie mogli zdobyć decydującego o zwycięstwie gola. Najpierw jednak Waldemar Gancarczyk, uderzając z woleja z 15 metrów, przeniósł piłkę nad poprzeczką, a potem jego młodszy brat Mateusz, zamykając akcję po dośrodkowaniu Mateusza Poważnego, trafił z dwóch metrów w słupek.         
Szczegółowa relacja z pojedynku w Międzyrzeczu, a także komentarze trenerów Orła i MKS oraz wieści z innych boisk trzecioligowych - w najbliższym papierowym wydaniu "GP-WO", które ukaże się w czwartek 11 sierpnia.
Tekst i fot.:
Krzysztof Andrzej Trybulski
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: platfus Treść komentarza: Teraz wychodzą 3 letnie nieudolności rządów twojego kierownika !!!. Paliwo 5.19 , kłamca zawsze będzie kłamcą . Data dodania komentarza: 17.09.2026, 14:20 Źródło komentarza: Psychiatra na NFZ w oławskim szpitalu tylko do końca października Autor komentarza: teofil Treść komentarza: Leśniczy też nie wie kiedy i gdzie ktoś poluje w lesie ? Może to kłusownicy ?Ja byłem w lesie w Janikowie po godzinie 13.00 i też słyszałem wyraźnie strzały z broni palnej. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 14:12 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Znalezione niekradzione? Podłe kłamstwo! Data dodania komentarza: 17.09.2026, 14:04 Źródło komentarza: Zapłacił sześć razy znalezioną kartą płatniczą. Usłyszał 7 zarzutów Autor komentarza: Walerian Treść komentarza: Nie każdy ma BIO w brązowy kuble. Ja mam na przykład niebieski z naklejką BIO z tego względu , że brązowe kubły są mniej popularne i mało dostępne w dobrej cenie. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 13:53 Źródło komentarza: Bez odpowiedniego napisu/naklejki na kuble mogą wam odpadów nie odebrać Autor komentarza: Wiesiek Treść komentarza: Gratis tego nie robią, wliczają sobie to w koszty a później odbiorcy śmieci muszą za to płacić wyższą ceną. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 13:51 Źródło komentarza: Bez odpowiedniego napisu/naklejki na kuble mogą wam odpadów nie odebrać Autor komentarza: baca Treść komentarza: W gminie po drugiej stronie Wrocławia gdzie mieszka moja rodzina to operator zbierający odpady dostarczył mieszkańcom pojemniki i nie robi problemu czy napis jest czy nie. Kubły mają rózne kolory i są dedykowane do określonej grupy odpadów. W naszej gminie się nie da bo nie . Data dodania komentarza: 17.09.2026, 13:42 Źródło komentarza: Bez odpowiedniego napisu/naklejki na kuble mogą wam odpadów nie odebrać
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama