- Zalanych jest 85 procent gospodarstw - mówi sołtys. - Cały czas nie ma prądu, ale organizacja od strony samorządu jest bardzo dobra. Niczego nam nie brakuje. Systematycznie i w miarę potrzeb otrzymujemy wodę i żywność. Na razie nic więcej nie potrzeba. Sytuacja jest trudna, ale mieszkańcy nie panikują. Większość mieszka na piętrach budynków. Tam woda nie doszła. Fala nie jest niższa od tej w roku 1997...
*
Woda w polderze Lipki-Oława opada, więc przywrócono już dostawy energii elektrycznej w Starym Górniku. Mieszkańcy, strażacy i żołnierze wciąż pracują, umacniają wały w Siedlcach, Lipkach i na Zaodrzu. Nadal potrzeba rąk do pracy, bo cały czas pojawiają się nowe przecieki. Dzięki temu, że woda systematycznie opada, istnieje duża szansa, że namoknięte wały wytrzymają. Most na Odrze w Oławie będzie zamknięty jeszcze kilka dni...
Tekst: (WK) i /(AH)
Fot.: Wioletta Kamińska







Napisz komentarz
Komentarze