Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 04:30
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wspomnienia Czytelników

Podziel się
Oceń

Użytkownicy portalu dzielą się wspomnieniami o osobach, które zginęły pod Smoleńskiem. Pierwsza odezwała się Aleksandra Solarewicz

Z Prezydentem miałam okazję rozmawiać tylko raz. Miałam zaszczyt uczestniczyć w uroczystości 80-lecia urodzin śp. Anny Walentynowicz w sierpniu 2009 roku, organizowanych właśnie przez Prezydenta RP. Zaprosiła mnie tam pani Ania, bliska znajoma mojej krewnej. "Smarkula wśród wielkich" - myślałam o sobie, z ciekawością rozglądającej się po wszystkich kątach Pałacu Prezydenckiego. Ciekawość, który to Jarosław, a który Lech (rozpoznałam), a to jest Macierewicz, a tam premier Olszewski. Po południu, gdy wyszli goście, Robert - mój równolatek, a syn naszej znajomej, i ja biegaliśmy pod czujnym okiem jakiegoś kamerdynera i robiliśmy sobie śmieszne zdjęcia w różnych zakątkach na parterze.

Teraz już myślę fotografiami.
Najpierw kaplica Pałacowa. Trumna, trumna Gospodarza pałacu. Tam, w tym miejscu przed ołtarzem jeszcze rok temu klęczała pani Ania, która drżącym głosem wymawiała słowa modlitwy: "Nie umiem Ci, Panie, dziękować... naucz mnie życiem dziękować". To jest jak dźgnięcie nożem - mieć przed oczami żywy obraz żywych, modlących się ludzi, a teraz zobaczyć, że ta pogodna w wystroju świątynia jest kaplicą pogrzebową.
I druga myśl. My wszyscy rok temu jeździliśmy po Warszawie autokarami. Do dziś pamiętam, jak czułam się bezpieczna. Ja, która spędzam życie na rowerze i pieszo, błoto, deszcz, śnieg, często bez kurtki. Wtedy myślałam: no, prezydencki transport, BOR, policja, wygodny autokar, nie trzeba biec przez miasto. To Oni zapewniają transport, a więc nam nie może stać się nic złego. Gdzie może być bezpieczniej niż w ekipie Prezydenta?
Prezydent rozmawiał ze mną w ogrodzie Belwederu o stereotypach żoliborskich inteligentów. Pani Ania surowo napominała, że nie napiszę tekstu o niej, dopóki ona nie przemyśli sprawy. Prezydent pałaszował pierogi. Pani Ania przyjmowała gratulacje posłów i senatorów. Ciało prezydenta na rosyjskim filmie przypomina jedną, czarną płachtę. Prezydent już jest w drodze do krypty wawelskiej. Pani Ania jeszcze nie wróciła z Moskwy.

Aleksandra Solarewicz

DRODZY CZYTELNICY JEŻELI MACIE archiwalne ZDJĘCIA Z OSOBAMI, KTÓRE ZGINĘŁY POD SMOLEŃSKIEM, JEŻELI CHCIELIBYŚCIE PODZIELIĆ SIĘ Z INNYMI SWOIMI WSPOMNIENIAMI - NAPISZCIE na adres [email protected]. OPUBLIKUJEMY WASZE WSPOMNIENIA NA PORTALU

Fot. Jacek Mruk


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama