Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 11 października 2026 19:59
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Podziemny świat wokół Międzyrzecza

W dawnych stuleciach dostępu do ojczyzny broniły warowne zamki budowane na wzgórzach. W wieku XX gigantyczne systemy podziemnych bunkrów - przygotowane do zatrzymania inwazji pancernych dywizji. W naszym wakacyjnym cyklu przedstawiamy dziś Międzyrzecki Rejon Umocniony
Podziel się
Oceń

Na Ziemi Lubuskiej

106 żelbetonowych bunkrów położonych na  powierzchni 8 tys. km kwadratowych. 30-kilometrowa sieć tuneli drążona na głębokość do 40 metrów. Kilkanaście podziemnych dworców kolejki wąskotorowej. MRU to unikatowy zabytek architektury militarnej. Jest największą fortyfikacją w Europie i co roku przyciąga dziesiątki tysięcy turystów. 
Plany budowy tego giganta ulegały zmianom w zależności od aktualnej doktryny wojennej. Z początku miał służyć do powstrzymania armii polskiej, sojusznika Francji, która miała być celem niemieckiego ataku. Potem Hitler odwrócił kierunek uderzenia. Postanowił rozpocząć wojnę na wschodzie, a przy granicy z Francją rozpoczęto rozbudowę umocnień defensywnych. W rejonie Międzyrzecza urzeczywistniono zaledwie 30% początkowych planów, a i tak ta fortyfikacja imponuje rozmachem. 
Oś całego systemu umocnień tworzy tzw. droga ruchu, od niej odchodzą boczne odnogi prowadzące do obiektów bojowych. Stąd można dostać się schodami do części naziemnej. Najlepiej zachowany jest “panzerwerk 717”. Należą do niego dwie kopuły bojowe, ważące po 51 ton, otoczone stalowym pancerzem o grubości 25 cm, oraz kopuła obserwacyjna i wentylacyjna. Te futurystyczne w kształcie budowle były przystosowane do rażenia czołgów zmasowanym strumieniem ognia. To tu mieściły się stanowiska karabinów maszynowych, granatnika motorowego oraz miotacza ognia. Takich obiektów na całym obszarze fortyfikacji było sto, wiele z nich jest uszkodzonych, “panzerwerk 717” zachował się w najlepszym stanie i jest główną atrakcją turystyczną. 

Międzyrzecki Rejon Umocniony
Fot. www.bunkry.pl


Inna charakterystyczna budowla to “zęby smoka”. Sześć rzędów sterczących z ziemi słupów, rozciągniętych na  13 km. Miały na celu powstrzymanie pancernych jednostek wroga. Całość fortyfikacji opiera się na systemie cieków wodnych, “zęby smoka” wybudowano na odcinku centralnym, pozbawionym rzeczek i jeziorek. 

MRU to prawdziwe podziemne miasto.

 Tunele wyposażono w oświetlenie, wentylatory i kanalizację. Można się było po nich poruszać kolejką wąskotorową. Sieć kolei przecinało kilkanaście dworców wyposażonych w stacje transformatorowe, gdzie można było doładować akumulatory. Stacje służyły ponadto do przeładunku towarów i były bezpośrednim przystankiem po drodze do naziemnych obiektów bojowych. W czasie wojny na terenie MRU funkcjonowała fabryka Daimler-Benz, produkująca części do silników samolotów bojowych. Potężna linia obrony nie spełniła swojego zadania. Błyskawiczne natarcie sowieckie całkowicie zaskoczyło Niemców. 5. Korpus Górski SS, który miał obsadzić fortyfikację, nie zdążył dotrzeć z Jugosławii. Większość załogi uciekła, obszaru międzyrzeckiego broniły niedobitki volkssturmu, którym brakowało odpowiedniego przeszkolenia. Armia Czerwona potrzebowała 3 dni, aby zająć wał mający chronić serce Rzeszy.
Turyści przybywający dzisiaj na to miejsce mają do wyboru bogatą ofertę. Trasa krótka rozpoczyna się w Pniewie i obejmuje najgłośniejsze obiekty: “zęby smoka” oraz “panzerwerk 717”. 

Po zejściu ok. 30 metrów w głąb, można zwiedzić podziemne koszary i pokonać odcinek kilkunastu metrów ręcznie napędzaną drezyną. Trasa długa wiedzie do podziemnego dworca kolejki. W ofercie specjalnej jest zwiedzanie pętli nietoperskiej - zespołu komór, w których miała być składowana amunicja artyleryjska. Budowle te nie zostały dokończone, dzięki czemu panuje w nich specyficzna, “jaskiniowa” atmosfera. To ona przyciąga do Międzyrzecza nietoperze. Obiekt jest największym w Europie rezerwatem tych ssaków. Co roku zimuje tu ok. 30 tysięcy, z tak popularnych gatunków, jak gacek wielkoduch, mopek i nocek Netterera, lecz również rzadkich, zagrożonych wyginięciem. W okresie letnim można podziwiać rudawki nilowe, należące do największych nietoperzy świata. Z informacjami o latających ssakach można zapoznać się na specjalnej ekspozycji. Przed zwiedzaniem pętli należy zaopatrzyć się w ciepłą odzież, pełne buty oraz latarkę. Istnieje możliwość spędzenia w podziemnym mieście całego dnia. Oferta specjalna obejmuje ośmio- i czterogodzinne przejścia. Można też zarezerwować przejazd samochodem pancernym po okolicy.

Dojazd: 
Z Oławy do Międzyrzecza, autostradą A-4 i dalej przez Legnicę, Lubin i Zieloną Górę - jedzie się samochodem ok. 3,5 godziny

Xawery Piśniak
Fot. i szczegółowe informacje: www.bunkry.pl

 


   
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Nata Treść komentarza: W lesie zawsze ciemno i głucho... Data dodania komentarza: 11.10.2026, 18:52 Źródło komentarza: W Janikowie jak zwykle brawurowo Autor komentarza: Środek Treść komentarza: Haha Data dodania komentarza: 11.10.2026, 18:04 Źródło komentarza: Radny Krzysztof Skrzydłowski do prezesa CSiR: - Pan jest bezczelny Autor komentarza: OKT Treść komentarza: To jest tylko zdjęcie poglądowe nie projekt obiektu 🎾 Data dodania komentarza: 11.10.2026, 17:27 Źródło komentarza: Czy w Oławie powstanie "centrum tenisowe"? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: ... , chyba nie czytałeś /czytałaś artykułu. Jsk byk jest napisane ile UM wyłożył kasy na tę inwestycję. Nie kompromituj się. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 14:20 Źródło komentarza: Zakończył się remont ul. Zielnej w Oławie. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł Autor komentarza: Filozof grecki Treść komentarza: Gdzie byli jak uchwalano MPZP? Teraz to za późno, trzeba stworzyć nowy MPZP, plan ogólny to tylko ogólny zarys przeznaczenia terenu i powiela wcześniejsze zapisy planistyczne. Przekształcenie ziemi z budowlanej na rolną wiąże się z wypłatą odszkodowania dla właściciela terenu. Czy gminę na to stać? 10 ar działki budowlanej w Oławie to 400 tyś a w Oleśnicy? Data dodania komentarza: 11.10.2026, 14:14 Źródło komentarza: Mieszkańcy Oleśnicy Małej sprzeciwiają się planowanej strefie zabudowy. Będzie petycja i wnioski Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Szanowny Panie/Pani, nikt tu nie myli adresatów – to po prostu Pan/Pani nie dostrzega pełnego obrazu sytuacji. Doskonale wiemy, że ulica Zwierzyniec Duży to droga powiatowa, zarządza nią Powiatowy Zarząd Drogowy i to do nich należy ostateczna decyzja. Tylko jak w takim razie wytłumaczyć fakt, że w przypadku remontu ulicy Zielnej – która również jest drogą powiatową – Urząd Miasta Oława nie miał żadnego problemu, aby błyskawicznie wyłożyć publiczne pieniądze i sfinansować aż 50% kosztów całej inwestycji? Skoro miasto potrafi tak sprawnie i hojnie współfinansować drogę powiatową prowadzącą pod drzwi prywatnego muzeum dla wygody weekendowych turystów, to mieszkańcy Zwierzyńca Dużego mają pełne, święte prawo pytać burmistrza i miejskich urzędników: dlaczego z taką samą chęcią i determinacją nie współpracują z powiatem przy zabezpieczeniu podstawowego bezpieczeństwa swoich własnych mieszkańców? Zrzucanie całej winy na powiat to wygodna urzędnicza spychologia. Mieszkańcy Zwierzyńca Dużego to również pełnoprawni obywatele Oławy, którzy odprowadzają podatki do kasy miejskiej. Skoro miasto potrafi dokładać miliony do inwestycji wizerunkowych na drogach powiatowych, niech wykaże się taką samą empatią i skutecznością tam, gdzie ludzie po ulewach muszą omijać kałuże bezpośrednio na jezdni za mostem na Młynówce i uciekać przed jadącymi samochodami. Krytyka pod adresem UM jest tu w pełni uzasadniona, bo to kwestia czystej woli politycznej i równego traktowania oławian. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 14:13 Źródło komentarza: Zakończył się remont ul. Zielnej w Oławie. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama