Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 11:04
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Topory śmierci

Podziel się
Oceń

Droga Oława - Jelcz-Laskowice. Codziennie przejeżdża tamtędy mnóstwo samochodów. Przy dobrej pogodzie nie ma problemu, gorzej kiedy zerwie się silny wiatr. Wtedy jest to zadanie dla miłośników ekstremalnych przeżyć lub samobójców...

Niebezpieczne drzewa

Co kilka miesięcy powraca temat drzew, niebezpiecznie zwisających nad ruchliwą drogą, głównie w lesie między Starym Otokiem a Jelczem. Kierowcy codziennie przemierzający tę trasę, dopominają się o bezpieczeństwo. Do tej pory niewiele wywalczyli. Parę razy pisaliśmy o tym problemie, ale niewiele to pomogło - „drzew śmierci” wciąż przybywa. Piętnastometrowe złamało się pod koniec czerwca i spadło na nadjeżdżający tir. Kierowca zachował zimną krew i dzięki temu nie doszło do wypadku. Za nim jechały trzy auta osobowe.

Jak zapałki

- Gdyby nie to, że kierujący tirem wziął kolosa na siebie, doszłoby do tragedii - wspomina świadek wypadku. - Zwykły samochód byłby zgnieciony, a tym razem skończyło się na  uszkodzeniu kabiny tira. Jak można zaniedbywać pas ruchliwej drogi? Ludzie nie zdają sobie sprawy, jakie niebezpieczeństwo im grozi, dopóki nie wydarzy się tragedia. Te drzewa to topory śmierci, łamią się jak zapałki. Czy trzeba czekać aż ktoś zginie, aby odpowiednie służby zaczęły działać? Ten teren należy do nadleśnictwa, które powinno zlecić wycinkę.
Powinno, ale nie zleca, a kierowcy wciąż ryzykują. Dlaczego? Bo zarząd nadleśnictwa czeka na wsparcie zarządcy dróg...
- To złożona sprawa - mówi Sławomir Wojtczak, nadleśniczy Nadleśnictwa Oława. - Owszem, las jest nasz, ale wycinka wzdłuż drogi wiąże się z koniecznością wstrzymania i zabezpieczenia ruchu. Od tego jest zarządca drogi wojewódzkiej. Sami nie bierzemy się nawet za pojedyncze drzewo, bo upadnie nie tak i będzie kłopot. Dziwi mnie, że nie ma inicjatywy ze strony zarządcy dróg, bo sprawa jest poważna. Jeśli byłaby decyzja, nie wahalibyśmy się ani chwili. Takie usuwanie to kwestia jednego dnia.

Po naszym telefonie

Gdyby nie redakcyjna  interwencja, prawdopodobnie nadleśnictwo wciąż czekałoby na inicjatywę zarządcy drogi. Mogłoby tak czekać w nieskończoność, bo dyrekcja Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei nie otrzymała wniosku o sytuacji w pasie drogi nr 455. Wycięto kilka drzew, ale tylko rosnących na terenie należącym do DSDiK. Na najbliższe dni zarząd drogi wojewódzkiej nr 455 zaplanował rębakowanie zwisających konarów, ale tylko tych drzew, które rosną na jego terenie, w tzw. pasie drogowym.
- Mamy pod nadzorem 2300 kilometrów dróg i o niektórych sytuacjach nie wiemy - tłumaczy Joanna Jarocka, rzecznik prasowy DSDiK. - Dlatego tak ważne jest napisanie wniosku, jeżeli coś jest nie w porządku. Sprawdzamy każdy sygnał, czasem wystarcza jeden telefon, i tak byłoby teraz, gdyby nadleśnictwo zareagowało. Oni są tam przyrodnikami i doskonale wiedzą, które drzewa są niebezpieczne, powinni natychmiast reagować. To od was dowiedzieliśmy się, co się dzieje na tej drodze i jakie jest niebezpieczeństwo. Po telefonie z redakcji powiadomiłam dyrektora i natychmiast wysłaliśmy swoich inspektorów, którzy fachowo ocenią zagrożenie. Ta sprawa na pewno nie pozostanie bez odzewu...
Nadleśniczy poinformował nas, że wycinka nie będzie kosztowna, bo pieniądze na opłacenie firmy pozyska się ze sprzedaży wyciętego drewna. - Nie chcemy zwrotu kosztów, tylko odpowiedniego zabezpieczenia drogi przez zarząd - mówi.
Problem tych drzew na pewno sam się nie rozwiąże. Czy współpraca między odpowiednimi służbami dojdzie do skutku zanim ktoś zginie? Dwa tygodnie temu znowu zadzwonił kierowca,  powiedział, że spadło kolejne drzewo. Tym razem szczęśliwie, bo skończyło się tylko utrudnieniami w ruchu. 11 sierpnia o 8 rano odebraliśmy kolejny telefon. - Przy zakręcie na Janików złamała się lipa, spadła na drogę - mówił czytelnik.
Po informacjach od redakcji zarząd dróg natychmiast podjął kroki, by ocenić sytuację. Jeszcze tego samego dnia Joanna Jarocka zadzwoniła i powiedziała, że inspektorzy wyznaczyli do wycinki trzy topole. - To jest reakcja na pani wniosek - mówi rzecznik DSDiK.
- Przed Janikowem będą usuwane trzy drzewa, które zagrażają kierowcom. Jednak jako pierwsi powinni do nas zadzwonić pracownicy nadleśnictwa, którzy obserwują ten teren na bieżąco...

Tekst i fot.: Agnieszka Herba
[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Zysk może być: netto a nie: "natto".. No w wyrażeniu: zrobić łaskę ta jedna literka robi różnicę ..Data dodania komentarza: 1.05.2026, 10:09Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: CTRTreść komentarza: Psy bezwzględnie na smyczy! Sarny spodziewają się potomstwa, a nie puszczać , aby buszowały po lesie.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 10:08Źródło komentarza: Ogień objął około 20 arów lasuAutor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: "Z dwojga złego damy przynajmiej zarobić pieniadze polskiemu przedsiębiorcy" który zimą tak potraktował swoich pracowników. Poczytaj, jakie mieli temperatury w miejscu pracy. Zresztą PIP znalazł więcej nieprawidłości. Dziękuję, omijam ich szerokim łukiem. A lepszy towar znajdziesz między innymi w Carrefour.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 09:53Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Co ty człowieku bredzisz wszędzie są złe i dobre towary fakt wreszcie alternatywa dla Biedronki i LidlaData dodania komentarza: 1.05.2026, 06:35Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: ZenonTreść komentarza: Rozumiem Pana punkt widzenia. To bardzo delikatny temat, w którym granica między gestem solidarności a nieumyślnym dotknięciem czyjejś traumy bywa niezwykle cienka. Z jednej strony takie akcje mają na celu nagłośnienie problemu i realne wsparcie finansowe (np. dla fundacji takich jak Rak’n’Roll), ale z drugiej – dla osoby, która straciła włosy w wyniku choroby, widok kogoś, kto robi to „dla zabawy” lub w ramach wyzwania, może być po prostu bolesny. To, co dla jednego jest manifestacją wsparcia, dla drugiego może być odświeżeniem wspomnień o najtrudniejszych chwilach w życiu. Pana głos to ważne przypomnienie, że w pomaganiu liczy się nie tylko skuteczność i zebrane środki, ale też empatia i wrażliwość na emocje tych, których ten problem dotyka bezpośrednio. Każdy ma prawo do własnej oceny, czy dana forma wyrazu nie staje się zbyt widowiskowa kosztem czyjegoś komfortu psychicznegoData dodania komentarza: 30.04.2026, 22:28Źródło komentarza: Adam: - Włosy odrosną, a pieniądze na koncie fundacji zostanąAutor komentarza: CynaTreść komentarza: A ile w tym gównie jest chemii to już nie piszecie?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 20:50Źródło komentarza: Majówkowy grill. Ile nas to będzie kosztowało?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama