Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 11:05
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Głośno o Bodnarze

Podziel się
Oceń

Od kilku tygodni świat polskiego show biznesu mówi o nowej znajomości Edyty Górniak. Jej przyjacielem od niedawna jest oławianin Bartosz Bodnar. Nazwisko młodego biznesmena pojawiło się na największych plotkarskich portalach internetowych i w kolorowych czasopismach, które spekulują, czy popularną piosenkarkę łączy z oławianinem tylko przyjaźń. A może to coś więcej?

Oława  
Przyjaciel Edyty Górniak

Bartosz Bodnar ma 28 lat, w 2000 roku wyjechał z Oławy zaraz po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego im. Jana III Sobieskiego. Jest synem emerytowanego nauczyciela, znanego oławskiego działacza Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, Stefana Bodnara. Zajmuje się reklamą, marketingiem i public relations. Jest współzałożycielem i współwłaścicielem między innymi takich firm, jak QST Marketing Group, QST Licences, QST Advertising, New Age Technologies i Next Technology. Jego agencje reklamowe mają w swoim portfolio największych klientów w Polsce, takich jak SONY, Procter&Gamble, Johnson&Johnson, Alima-Gerber, Nestle, Getin Bank, Lucas Bank, Telefonia Dialog, Kamis Przyprawy, US Pharmacia, Microsoft i wielu innych. Obecnie pracuje w oddziale firmy w Warszawie. Opiekuje się także synkiem Alankiem. Rodzice, choć nie mieszkają razem, równo podzielili obowiązki nad dzieckiem.
Ostatnio angażuje się również w kampanie społeczne, czego efektem była przeprowadzona w czerwcu ogólnopolska kampania antynikotynowa „Rzuć.to”, która na stworzonym dla jej wsparcia portalu społecznościowym www.rzuc.to zgromadziła już kilkanaście tysięcy palaczy, chcących zerwać z nałogiem.

Wrażliwy po tacie

Odkąd wyjechał do Warszawy, gdzie zaczął robić zawodową karierę, o Bartoszu Bodnarze zrobiło się w Oławie cicho. Nie trwało to jednak długo. Oławianom przypomniał o sobie w 2003 roku. Udowodnił, że podobnie jak ojciec, jest wrażliwy na krzywdę zwierząt - po nim odziedziczył słabość i miłość do czworonogów. W grudniu 2003 poleciał z przyjaciółmi na wczasy, na Kubę. Przebywał w Varadero - typowo turystycznym mieście. Pojechał z grupą i przewodnikiem do Trynidadu. Znalazł tam pięć bezdomnych rannych piesków. Nie zastanawiając się długo, postanowił zająć się nimi i sprowadzić do Polski. Wiedział, że jeśli tego nie zrobi, szczeniaki zginą. Dzięki pomocy dobrych ludzi zajął się psami i zaczął organizować im przelot. Problem był z liniami lotniczymi, które niechętnie przewożą zwierzęta. Kapitan był zaskoczony, bo dotąd nie miał podobnego przypadku. Jednak determinacja pomogła Bodnarowi w pokonaniu formalności i w krótkim czasie pieski znalazły się wreszcie w Oławie.
Od wielu lat również wspiera finansowo Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Oławie.

Medialny bohater

Jednak o Bartoszu Bodnarze zrobiło się bardzo głośno dopiero niedawno, ale nie ze względu na osiągnięcia, lecz z powodu znajomości ze znaną piosenkarką Edytą Górniak. Plotkarskie kolorowe czasopisma i portale internetowe śledzą każdy krok młodego oławianina i spekulują na temat znajomości z wokalistką. Codziennie można przeczytać nowe, często niesprawdzone wiadomości na temat pary przyjaciół. Plotkarskie media, relacjonując znajomość, powołują się przeważnie na anonimowe źródła. „Życie na gorąco” podaje relację kelnera z restauracji w Zakopanem, który ma ponoć świetnie pamiętać zimową wizytę Edyty Górniak z modelką Katarzyną Sowińską i właśnie jej znajomym Bartoszem Bodnarem. - Pamiętam, że też przyjechał z synem i bardzo adorował Edytę - mówił tygodnikowi kelner.
Tygodnik „Na Żywo” pisał, że to właśnie Bodnar, który mieszka w Piasecznie, polecił Edycie Górniak tamtejsze przedszkole dla jej synka Allana. Piosenkarka szukała nowej placówki, ponieważ wyprowadziła się z dzieckiem od męża, z domu w Milanówku. Gazety podają, że do tego samego przedszkola chodzi także syn Bodnara, także... Alan, ale pisany przez jedno l. Dwutygodnik „Party” napisał, że Górniak wprowadziła się do swojego nowego przyjaciela, a „Życie na gorąco” twierdzi, że Bodnar ma także doradzać wokalistce w sprawach jej kariery. Tygodnik sugeruje, że oławianin namawia ją do udziału w nowym programie rozrywkowym „Diwy”, w którym polskie wokalistki miałyby być zamknięte na jakiś czas w jednym domu. W tym samym pomieszczeniu znalazłyby się Edyta Górniak i Doda, a wiadomo, że obie gwiazdy nie darzą się sympatią. Gazeta twierdzi, że to właśnie za namową nowego przyjaciela wokalistka zdecydowała się na udział w nowej produkcji.
Bodnar dementuje większość z tych informacji. W najnowszym numerze dwutygodnika „Viva” ukazał się wywiad z Edytą Górniak. W pierwszej, autoryzowanej rozmowie po rozstaniu potwierdza, że to koniec jej małżeństwa i tłumaczy, dlaczego rozstała się z mężem. Na pytanie, czy myśli, że spotka jeszcze kogoś, kogo pokocha, odpowiada, że jest tylu fascynujących ludzi na świecie, których warto kochać. Ale musi być gotowa i czysta emocjonalnie, by znów pozwolić komuś wejść w swoją przestrzeń.
Bartosz Bodnar z dnia na dzień stał się osobą sławną i rozpoznawalną oraz bohaterem plotkarskich czasopism, które śledzą jego każdy krok. Media zauważyły także, że zaczął się pojawiać na salonach. Na początku czerwca uczestniczył w imprezie promującej nowe perfumy. Pozował fotografom do zdjęć u boku byłej narzeczonej Przemysława Salety - Ewy Wiertel. Plotkarski portal internetowy „Pudelek” zarzuca oławianinowi, że wykorzystuje znajomość z Edytą Górniak do lansowania się w mediach oraz budowania własnego wizerunku.

Bardzo zaprzyjaźnieni

Stefan Bodnar, ojciec Bartosza, także dementuje plotki. Mówi, że większość wiadomości w mediach, dotyczących jego syna, to nieprawda, są wyssane z palca. Nie czuje się jednak upoważniony do udzielania jakichkolwiek wiadomości na temat prywatnego życia Bartosza. Potwierdził nam tylko, że Bartosz i Edyta Górniak są bardzo zaprzyjaźnieni.

Malwina Gadawa
[email protected]
Fot. arch. Bartosza Bodnara


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Zysk może być: netto a nie: "natto".. No w wyrażeniu: zrobić łaskę ta jedna literka robi różnicę ..Data dodania komentarza: 1.05.2026, 10:09Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: CTRTreść komentarza: Psy bezwzględnie na smyczy! Sarny spodziewają się potomstwa, a nie puszczać , aby buszowały po lesie.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 10:08Źródło komentarza: Ogień objął około 20 arów lasuAutor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: "Z dwojga złego damy przynajmiej zarobić pieniadze polskiemu przedsiębiorcy" który zimą tak potraktował swoich pracowników. Poczytaj, jakie mieli temperatury w miejscu pracy. Zresztą PIP znalazł więcej nieprawidłości. Dziękuję, omijam ich szerokim łukiem. A lepszy towar znajdziesz między innymi w Carrefour.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 09:53Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Co ty człowieku bredzisz wszędzie są złe i dobre towary fakt wreszcie alternatywa dla Biedronki i LidlaData dodania komentarza: 1.05.2026, 06:35Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: ZenonTreść komentarza: Rozumiem Pana punkt widzenia. To bardzo delikatny temat, w którym granica między gestem solidarności a nieumyślnym dotknięciem czyjejś traumy bywa niezwykle cienka. Z jednej strony takie akcje mają na celu nagłośnienie problemu i realne wsparcie finansowe (np. dla fundacji takich jak Rak’n’Roll), ale z drugiej – dla osoby, która straciła włosy w wyniku choroby, widok kogoś, kto robi to „dla zabawy” lub w ramach wyzwania, może być po prostu bolesny. To, co dla jednego jest manifestacją wsparcia, dla drugiego może być odświeżeniem wspomnień o najtrudniejszych chwilach w życiu. Pana głos to ważne przypomnienie, że w pomaganiu liczy się nie tylko skuteczność i zebrane środki, ale też empatia i wrażliwość na emocje tych, których ten problem dotyka bezpośrednio. Każdy ma prawo do własnej oceny, czy dana forma wyrazu nie staje się zbyt widowiskowa kosztem czyjegoś komfortu psychicznegoData dodania komentarza: 30.04.2026, 22:28Źródło komentarza: Adam: - Włosy odrosną, a pieniądze na koncie fundacji zostanąAutor komentarza: CynaTreść komentarza: A ile w tym gównie jest chemii to już nie piszecie?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 20:50Źródło komentarza: Majówkowy grill. Ile nas to będzie kosztowało?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama